Wiadomości OZE Elektryczny maluch rodem z Bielska-Białej 27 grudnia 2017 Wiadomości OZE Elektryczny maluch rodem z Bielska-Białej 27 grudnia 2017 Przeczytaj także Polska Bakterie w miejskich tężniach. Kraków chce wprowadzenia norm sanitarnych Miejskie tężnie zaczęły powstawać, by pełnić rolę „mini-uzdrowisk” dostępnych dla mieszkańców miast. W ostatnim czasie stały się bardzo popularne, dzięki wskazywanym prozdrowotnym właściwościom. Dzięki inicjatywom samorządów oraz często w wyniku głosowań na projekty Budżetu Obywatelskiego następne obiekty tego typu zaczęły pojawiać się w kolejnych miejscach w Polsce. Jednak te drewniane konstrukcje z gałązek tarniny mogą kryć niewidoczne zagrożenie. Badania mikrobiologiczne dowodzą, że często przy niewłaściwym utrzymaniu miejskie tężnie mogą stać się środowiskiem sprzyjającym rozwojowi bakterii i grzybów. Problemem ma być brak odpowiednich regulacji prawnych, co sprawia, że nie są zapewnione odpowiednie warunki sanitarne. Polska Giełda bije rekordy, a firmy zwalniają tysiące pracowników. Narasta cichy kryzys polskiej gospodarki Początek roku pokazał wyraźny kontrast w polskiej gospodarce – rekordy na warszawskiej giełdzie zbiegły się z falą zwolnień i pogarszającą się sytuacją na rynku pracy. Rosnące koszty działalności sprawiają, że część przedsiębiorców ogranicza inwestycje lub całkowicie wycofuje się z mniej rentownych segmentów rynku. Efektem są tysiące zwolnień i najsłabsza sytuacja na rynku pracy od ponad czterech lat. W tle tego kryzysu sektor energetyczny przechodzi gwałtowną transformację, od której zależą koszty prowadzenia biznesu w kraju nad Wisłą. Od kilku miesięcy coraz głośniej mówi się o stworzeniu pierwszego polskiego samochodu elektrycznego, będącego przykładem rozwoju rodzimej elektromobilności. Choć do tej pory nie udało się jeszcze tego osiągnąć, to w naszym kraju nie brakuje pasjonatów działających na własną rękę. Jednym z nich jest pan Tomasz z Bielska-Białej, który we własnym garażu przerobił legendę polskiej motoryzacji na ekologiczny samochód. Pojazd ten nie emituje spalin za sprawą korzystania z silnika elektrycznego. Pomysł modernizacji Fiata 126p narodził się w głowie mieszkańca Bielska-Białej w 2009 roku. Od tamtego czasu sukcesywnie gromadził on na ten cel środki, aż w końcu udało mu się zrealizować zamierzony plan. Koszt całego przedsięwzięcia wyniósł niecałe 20 tysięcy złotych, nie wliczając w to cennego czasu, jaki pochłonęła przeróbka. Zmodernizowane auto udało zarejestrować się w sierpniu br. po dokładnych oględzinach rzeczoznawcy – miał on zaledwie jedną drobną uwagę do projektu, która szybko została zniwelowana. Reklama – Starałem się jak najmniej ingerować konstrukcyjnie w nadwozie. Przeróbek wymagało mocowanie silnika elektrycznego do skrzyni biegów z zachowaniem sprzęgła. Tzw. kryzę musiałem zrobić sam na podstawie pomiarów ze skrzyni. Instalacja oryginalna została, poza rozrusznikiem i alternatorem, które trzeba było wymontować. Instalację napięcia 120V też musiałem zrobić sam. Tylko w dwóch miejscach łączy się z oryginalną. Akumulatory trzeba było jakoś rozmieścić i solidnie umocować. W tym celu z kątowników 30x30cm pospawałem wsporniki w kształcie rusztowania. Wszystko się zmieściło – skomentował swój sukces bielszczanin. Elektryczny Fiat 126p został wyposażony w baterie, których łączna moc wynosi ok. 9,5 kWh. Naładowanie ich do pełna trwa ok. 8 godzin przy założeniu, że proces ten przebiega z wykorzystaniem standardowego gniazda 230V. Co ciekawe, elektryczny Fiat został wyposażony w skrzynię biegów, która zazwyczaj nie jest stosowana w samochodach elektrycznych. W tym przypadku jej zastosowanie ma sens, ponieważ umożliwia ona m.in. zmniejszać prądy fazowe silnika. Foto: Flickr Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.