Elektromobilność Genovation zaprezentuje elektryczną Corvettę podczas CES 08 stycznia 2018 Elektromobilność Genovation zaprezentuje elektryczną Corvettę podczas CES 08 stycznia 2018 Przeczytaj także Elektromobilność Sprzedaż chińskich elektryków w Polsce sięga 15,6% rynku. Przewaga Chin w prognozach maleje Przewaga chińskich producentów samochodów elektrycznych nad europejskimi wyraźnie zmalała w prognozach przedstawicieli branży motoryzacyjnej. Z EuroMotoBarometru 2026 wynika, że 32% respondentów z Europy wskazuje chińską markę jako przyszłego lidera sprzedaży aut elektrycznych w 2035 roku, a 31% stawia na producenta europejskiego. Dwa lata wcześniej różnica wynosiła 8 punktów procentowych. Elektromobilność Kto kupi auta z Jaworzna? Udział aut elektrycznych ponad 5 razy niższy niż średnia UE W sierpniu 2026 roku udział samochodów w elektrycznych (BEV) wśród nowo rejestrowanych aut był w Polsce o 23 p.p. niższy niż średnio w UE. Ostatni rok obfitował w dużą dawkę spekulacji na temat planów koncernu GM. Najwięcej emocji związanych było z kultowym modelem Corvetty, a zwłaszcza z jej jednostką napędową. Dzisiaj już wiemy, że firma Genovation Cars wyjdzie naprzeciw oczekiwaniom pasjonatów podczas zbliżającego się Consumer Electronics Show (CES) w Las Vegas. Właśnie w Las Vegas zostanie zaprezentowany model GXE (Genovation Extreme Electric), który zostanie oparty na platformie Corvetty C7 Grand Sport. Podwójny silnik elektryczny będzie generował moc 800 KM i 950 Nm momentu obrotowego. Pozwoli to rozpędzić pojazd do prędkości 100 km/h w mniej niż 3 sekundy. Zasięg, jakim będzie dysponował samochód, to około 250 kilometrów, a maksymalna prędkość wyniesie ponad 300 km/h. Do wyboru klienci będą mieli akumulatory trakcyjne od 44 do 60 kWh. Również do klienta będzie należało wybranie skrzyni biegów. W grę wchodzi opcja manualna i automatyczna. Niestety jak na razie nie jest planowane uruchomienie seryjnej produkcji. Przewidziano jedynie limitowaną liczbę siedemdziesięciu pięciu egzemplarzy. Nie tylko właściwości jezdne budzą zawrót głowy. Cena również nie należy do zbyt przystępnych. Jednak jak zapewnia producent, 750 tysięcy dolarów za egzemplarz pozwoli kontynuować prace nad rozwojem tańszych pojazdów elektrycznych. Fot.: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.