Elektromobilność Genovation zaprezentuje elektryczną Corvettę podczas CES 08 stycznia 2018 Elektromobilność Genovation zaprezentuje elektryczną Corvettę podczas CES 08 stycznia 2018 Przeczytaj także Elektromobilność Małe samochody elektryczne wracają do Europy. Producenci stawiają na niższe ceny Jeszcze dekadę temu małe samochody miejskie były podstawą europejskiego rynku motoryzacyjnego, a dziś ich udział znacząco spadł na rzecz większych i cięższych pojazdów. Jednak zmiana technologiczna związana z elektromobilnością oraz rosnące koszty energii i emisji CO₂ sprawiają, że producenci ponownie zaczynają inwestować w bardziej kompaktowe modele. Elektromobilność Autobus zamawiany przez aplikację. Zgierz testuje sposób na wykluczenie komunikacyjne Polskie miasta testują transport na żądanie, który ma uzupełniać tradycyjną komunikację publiczną, szczególnie w obszarach słabiej skomunikowanych. W ramach pilotażowego systemu elektryczne busy kursują po zgłoszeniach pasażerów z aplikacji mobilnej. Ostatni rok obfitował w dużą dawkę spekulacji na temat planów koncernu GM. Najwięcej emocji związanych było z kultowym modelem Corvetty, a zwłaszcza z jej jednostką napędową. Dzisiaj już wiemy, że firma Genovation Cars wyjdzie naprzeciw oczekiwaniom pasjonatów podczas zbliżającego się Consumer Electronics Show (CES) w Las Vegas. Właśnie w Las Vegas zostanie zaprezentowany model GXE (Genovation Extreme Electric), który zostanie oparty na platformie Corvetty C7 Grand Sport. Reklama Podwójny silnik elektryczny będzie generował moc 800 KM i 950 Nm momentu obrotowego. Pozwoli to rozpędzić pojazd do prędkości 100 km/h w mniej niż 3 sekundy. Zasięg, jakim będzie dysponował samochód, to około 250 kilometrów, a maksymalna prędkość wyniesie ponad 300 km/h. Do wyboru klienci będą mieli akumulatory trakcyjne od 44 do 60 kWh. Również do klienta będzie należało wybranie skrzyni biegów. W grę wchodzi opcja manualna i automatyczna. Niestety jak na razie nie jest planowane uruchomienie seryjnej produkcji. Przewidziano jedynie limitowaną liczbę siedemdziesięciu pięciu egzemplarzy. Nie tylko właściwości jezdne budzą zawrót głowy. Cena również nie należy do zbyt przystępnych. Jednak jak zapewnia producent, 750 tysięcy dolarów za egzemplarz pozwoli kontynuować prace nad rozwojem tańszych pojazdów elektrycznych. Fot.: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.