Wiadomości OZE Zależność od klimatyzacji zwiększa ceny energii elektrycznej w Australii 15 stycznia 2018 Wiadomości OZE Zależność od klimatyzacji zwiększa ceny energii elektrycznej w Australii 15 stycznia 2018 Przeczytaj także Publicystyka Rada Pokoju Trumpa. Co to oznacza dla Europy i Polski Kiedy politycy mówią o pokoju, większość ludzi chce wierzyć, że chodzi o coś dobrego i potrzebnego. Wojny, napięcia i strach stały się codziennością, więc każda inicjatywa zapowiadająca rozmowy i porozumienie brzmi jak promyk nadziei. Problem zaczyna się wtedy, gdy za hasłem „pokój” kryje się układ, którego zasady nie są jasne, a realna władza skupia się w rękach jednego lidera. Energia jądrowa Koniec 40-letniego zakazu? Dania rozważa powrót do atomu Po czterech dekadach zakazu wykorzystywania energetyki jądrowej w skandynawskim kraju, toczą się polityczne dyskusje by dokonać ponownego przełomu w polityce energetycznej. Rząd Dani w zeszłym tygodniu ogłosił, że rozpocznie analizę wykorzystania SMR-ów, jako uzupełnienia dla imponującej w tym kraju produkcji OZE. Jak oceniają analitycy z Unisa (University of South Australia), konieczne są zmiany w australijskim budownictwie, gdyż nowobudowane domy dają słabą ochronę przed zimnem i gorącem, co sprawia, że nadmiernie wykorzystują systemy grzewcze i klimatyzację. Pełne opracowanie poświęcone tej tematyce opublikowane zostało przez zespół Gertrud Hatvani-Kovacs w czasopiśmie naukowym „Energy and Buildings”. Jak piszą badacze, nadmierne wykorzystanie klimatyzacji prowadzi do zwiększania poboru prądu, a to do wzrostu jego ceny, zaników zasilania itp. Konieczna jest zmiana podejścia, inaczej Australię czeka poważny kryzys. Reklama W ramach badań pokazano, że nowoczesne domy w Adelajdzie i Sydney mające aż sześć gwiazdek ratingu energetycznego, ale podczas fal upałów, zużywają tyle samo energii, co starsze budynki mające tylko 2,6 gwiazdki. „Nowoczesne domy łatwiej się przegrzewają latem, z uwagi na dużą ilość izolacji cieplnej, brak zacienienia i naturalnej wentylacji”, czytamy w raporcie. Domy te są oszczędniejsze zimą, ale ‘nadrabiają’ to latem, zużywając prąd na chłodzenie. „Klimatyzacja zmienia nasze przyzwyczajenia. Ludzie adaptują się do życia w klimatyzowanych pomieszczeniach, przez co latem potrzebują niższych temperatur w budynkach”, mówi dr Hatvani-Kovacs. Przekłada się to na zużycie prądu. Większe zapotrzebowanie energetyczne domów obciąża sieć i zwiększa ceny energii elektrycznej na rynku. Rozwiązaniem ma być zmiana podejścia do projektowania domów, zmniejszenie zależności od klimatyzacji i wprowadzenie np. odbłyśników światła słonecznego, które zapewnią mniejsze nagrzewanie się dachów. Dodatkowo badacze sugerują sadzenie drzew, instalację żaluzji i otwieranie okien nocą, by chłodzić nagrzane wnętrza. Ponad 90% mieszkańców Południowej Australii ma w domu klimatyzacje, ale mało kto instaluje okna pochłaniające podczerwień. Profesor Hatvani-Kovacs sugeruje, że konieczne jest niezależne ocenianie wydajności energetycznej domów podczas grzania i w czasie upałów. „Obecnie skupiamy się na efektywności energetycznej zimą, ale musimy zadbać także o odporność na wysokie temperatury, jak i fale upałów”, mówi. Fot.: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.