Wiadomości OZE Indonezyjski koncern naftowy spowodował ekologiczną katastrofę na Borneo 16 kwietnia 2018 Wiadomości OZE Indonezyjski koncern naftowy spowodował ekologiczną katastrofę na Borneo 16 kwietnia 2018 Przeczytaj także Publicystyka Rada Pokoju Trumpa. Co to oznacza dla Europy i Polski Kiedy politycy mówią o pokoju, większość ludzi chce wierzyć, że chodzi o coś dobrego i potrzebnego. Wojny, napięcia i strach stały się codziennością, więc każda inicjatywa zapowiadająca rozmowy i porozumienie brzmi jak promyk nadziei. Problem zaczyna się wtedy, gdy za hasłem „pokój” kryje się układ, którego zasady nie są jasne, a realna władza skupia się w rękach jednego lidera. Energia jądrowa Koniec 40-letniego zakazu? Dania rozważa powrót do atomu Po czterech dekadach zakazu wykorzystywania energetyki jądrowej w skandynawskim kraju, toczą się polityczne dyskusje by dokonać ponownego przełomu w polityce energetycznej. Rząd Dani w zeszłym tygodniu ogłosił, że rozpocznie analizę wykorzystania SMR-ów, jako uzupełnienia dla imponującej w tym kraju produkcji OZE. Uwielbiane przez turystów Borneo boryka się w ostatnim czasie z wieloma problemami, które mogą odbić się na dobrej renomie wyspy. Głównym z nich jest zanieczyszczenie 80km linii brzegowej przez ropę naftową, która wydostała się z uszkodzonego ropociągu należącego do indonezyjskiego koncernu naftowego Pertamina. Ucierpiały nie tylko piękne plaże, lecz również blisko 7 tysięcy hektarów lasów, w wyniku czego 8 tysięcy drzew obumarło. Ponadto śmierć poniosło pięciu rybaków w zatoce Balikpapan, którzy zginęli w pożarze podczas połowu ryb. Nie doszłoby do niego, gdyby nie awaria pociągu. https://www.dailymotion.com/video/x6hbbz8 Reklama Przez kilka dni koncern nie przyznawał się do winy, którą zrzucał na przepływający statek i jego ewentualną awarię – choć wiadomo było, że żaden nie płynął w okolicy z takim ładunkiem. Lokalni mieszkańcy samodzielne organizują akcje sprzątania, by uchronić region przed katastrofą – ekologiczną oraz ekonomiczną. Działanie na własną rękę jest jednak w tym przypadku bardzo niebezpieczne, ponieważ ludzie nie dysponują oni odpowiednim sprzętem, ani środkami ochronnymi. Działając na rzecz przyrody, mogą wyrządzić dużą krzywdę samemu sobie. Niestety zarząd Pertaminy nie poczuwa się do odpowiedzialności i nie ma zamiaru naprawić wyrządzonych szkód. Szacuje się, że obecnie zanieczyszczenie rozprzestrzeniło się na co najmniej 26km2, pokrywając teren czarnym ropopochodnym szlamem. Źródło: The Guardian, Foto: Instagram @Iieebarbie Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.