Elektromobilność Jakie problemy ma przed sobą elektromobilność? 14 maja 2018 Elektromobilność Jakie problemy ma przed sobą elektromobilność? 14 maja 2018 Przeczytaj także Elektromobilność Autobus zamawiany przez aplikację. Zgierz testuje sposób na wykluczenie komunikacyjne Polskie miasta testują transport na żądanie, który ma uzupełniać tradycyjną komunikację publiczną, szczególnie w obszarach słabiej skomunikowanych. W ramach pilotażowego systemu elektryczne busy kursują po zgłoszeniach pasażerów z aplikacji mobilnej. Elektromobilność Rachunek na 10 mld złotych. Policzono koszty wojny w Iranie dla polskich kierowców Wojna w Iranie nie jest odległym konfliktem bez wpływu na polską rzeczywistość. Jej koszty stały się realnym obciążeniem dla polskiej gospodarki. Najnowszy raport wskazuje, że od rozpoczęcia walk do połowy maja 2026 roku Polska wydała dodatkowe 10 mld złotych na zakup paliw, co było spowodowane wzrostem cen. W tym samym czasie rządowy program CPN przyniósł częściowe zmniejszenie kosztów dla właścicieli aut osobowych. Eksperci są zdania, że należy przygotować się na przyszłe kryzysy w bardziej zrównoważony sposób – zamiast leczyć objawy niedoborów paliw, sugerują budowę strukturalnej odporności. Posłużyć do tego miałyby nadmiarowe zyski sektora paliwowego. Przed sektorem elektromobilności stoi szereg wyzwań, które trzeba pokonać, by pojazdy te mogły zdominować rynek. A. T. Kerney oraz Energy Transition Institute opublikowali specjalny raport na ten temat. W dokumencie zatytułowanym „Battery Electric Vehicles 2018” możemy przeczytać o problemach, takich jak: niska efektywność ekonomiczna, niedostatki surowców i utylizacja starych pojazdów. Jeśli chodzi o braki surowcowe to, jak czytamy w raporcie, głównym problemem jest niedostatek kobaltu. Szacuje się, że całe światowe zasoby tego metalu pozwalają na wyprodukowanie około 300 milionów aut, czyli 25% liczby wszystkich samochodów na świecie. Reklama W związku z dużym popytem na ten pierwiastek jego ceny rocznie wzrastają o około 150%. Dodatkowo bardzo często wykorzystuje się przy jego wydobyciu dzieci, a same kopalnie zatruwają otaczające środowisko. Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku litu. O ile surowca tego wystarczy do pełnej elektryfikacji, to jego wydobycie rośnie zbyt wolno, by zaspokoić rynek. Wzrost wydobycia wynosi około 7%, a potrzebne jest zwiększanie o 9% rocznie. „Skutki niedostatku surowców ziem rzadkich nasilają się również przez brak gotowych i atrakcyjnych kosztowo systemów ponownego wykorzystania i recyclingu baterii samochodowych. Przewiduje się, że do 2025 roku ekonomiczna efektywność recyclingu wzrośnie. Dodatkowo na rynku pojawi się duża liczba używanych baterii, a już dzisiaj trwają pierwsze prace nad możliwościami ich zagospodarowania, np. jako magazyny energii”, tłumaczy Dawid Krzysiak z polskiego biura A. T. Kearney w Warszawie. Innym problemem jest realna korzyść dla środowiska. Aby była ona tak wymierna, jak wszyscy mówią w kontekście elektromobilności, konieczne jest skoordynowane działanie rządów, firm wydobywczych, producentów ogniw oraz aut. Wszystkie ich starania koncentrować muszą się na sprawdzonych i bezpiecznych rozwiązaniach w zakresie ograniczenia emisji CO2 w sposób możliwie najbardziej ekonomicznie opłacalny. Jak mówi Krzysiak: „We Francji, gdzie emisja CO2 na kWh wyprodukowanej energii jest niska i wynosi około 60 gram CO2 na kWh , istnieje oczywista przewaga ekologiczna samochodów elektrycznych nad tradycyjnymi. Z kolei w Polsce, gdzie emisja wynosi 650 gram CO2 na kWh, w ekstremalnych przypadkach nowoczesne silniki spalinowe mogą okazać się bardziej ekologiczne, niż auta na baterie”. Aby ten model sprawdził się również w Polsce konieczne jest wprowadzenie głębokich zmian w naszym miksie energetycznym. Obecnie oparty jest on głównie o węgiel, a niezbędne jest przejście do zwiększonego wykorzystania OZE. Pozostaje również problem recyclingu zużytych baterii. To ogromny, ale dopiero powstający rynek. W Chinach, gdzie pojazdów elektrycznych jest najwięcej, istnieją zakłady przetwarzania zużytych ogniw. źródło: wnp.pl Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.