Wiadomości OZE Organizmy ryb są pełne rtęci 28 maja 2018 Wiadomości OZE Organizmy ryb są pełne rtęci 28 maja 2018 Przeczytaj także Polska Bakterie w miejskich tężniach. Kraków chce wprowadzenia norm sanitarnych Miejskie tężnie zaczęły powstawać, by pełnić rolę „mini-uzdrowisk” dostępnych dla mieszkańców miast. W ostatnim czasie stały się bardzo popularne, dzięki wskazywanym prozdrowotnym właściwościom. Dzięki inicjatywom samorządów oraz często w wyniku głosowań na projekty Budżetu Obywatelskiego następne obiekty tego typu zaczęły pojawiać się w kolejnych miejscach w Polsce. Jednak te drewniane konstrukcje z gałązek tarniny mogą kryć niewidoczne zagrożenie. Badania mikrobiologiczne dowodzą, że często przy niewłaściwym utrzymaniu miejskie tężnie mogą stać się środowiskiem sprzyjającym rozwojowi bakterii i grzybów. Problemem ma być brak odpowiednich regulacji prawnych, co sprawia, że nie są zapewnione odpowiednie warunki sanitarne. Polska Giełda bije rekordy, a firmy zwalniają tysiące pracowników. Narasta cichy kryzys polskiej gospodarki Początek roku pokazał wyraźny kontrast w polskiej gospodarce – rekordy na warszawskiej giełdzie zbiegły się z falą zwolnień i pogarszającą się sytuacją na rynku pracy. Rosnące koszty działalności sprawiają, że część przedsiębiorców ogranicza inwestycje lub całkowicie wycofuje się z mniej rentownych segmentów rynku. Efektem są tysiące zwolnień i najsłabsza sytuacja na rynku pracy od ponad czterech lat. W tle tego kryzysu sektor energetyczny przechodzi gwałtowną transformację, od której zależą koszty prowadzenia biznesu w kraju nad Wisłą. Gwałtowny rozwój rolnictwa i technologii sprawił, że właśnie w tych gałęziach gospodarki coraz częściej wykorzystywane są silne preparaty chemiczne. Pestycydy i środki ochrony roślin przenikają do gleby i wód gruntowych, by w końcu trafić do mórz i oceanów. Szkodliwe pierwiastki stopniowo wchłaniane są przez organizmy zasiedlające zbiorniki wodne. Jeśli na terenie takich akwenów znajdują się łowiska, to pozyskane stamtąd skażone ryby trafiają wprost na stoły konsumentów. Największe zagrożenie stanowi rtęć, a konkretnie związek chemiczny o nazwie metylortęć (MeHg). Jest on szczególnie niebezpieczny dla dzieci znajdujących się jeszcze w łonie matki – metylortęć jest w stanie przeniknąć przez łożysko i uszkodzić płód. Zagrożony jest zwłaszcza układ nerwowy, ponieważ nadmiar rtęci prowadzi do nieprawidłowego funkcjonowania ruchowego, wpływa na upośledzenie zmysłów wzroku i słuchu, powoduje także zaburzenia psychiczne. Reklama Jak donosi portal rp.pl, z tego też względu naukowcy z Wydziału Nauk Biologicznych Uniwersytetu w Montrealu postanowili przeprowadzić dokładne badania, których celem było uzasadnienie zależności występującej pomiędzy tygodniową ilością spożywanych ryb a ilością rtęci, która została wyłowiona razem z rybami i innymi owocami morza. Analizę oparto na raportach prowadzonych od lat 50. XX w. aż do roku 2014, a swym zakresem objęła ona 175 krajów. Uzyskane w ten sposób wyniki pokazały, że nawet 38% mieszkańców przebadanych państw jest potencjalnie narażonych na działanie metylortęci występującej w ilości stanowiącej zagrożenie dla rozwijającego się płodu. Największy procent szkodliwego stężenia MeHg odnotowano w takich krajach, jak Islandia, Malediwy, Japonia, Malezja, Korea Południowa, Barbados i Litwa. Nietrudno zauważyć, że są to państwa nadmorskie, gdzie rybołówstwo jest szczególnie rozwinięte. Naukowcy liczą, że uzyskane przez nich wyniki pomogą w opracowaniu sposobu chroniącego grupy podwyższonego ryzyka, czyli kobiety ciężarne i małe dzieci. Obecnie wchłanianie spożywanej z rybami metylortęci można ograniczyć dzięki niektórym polifenolom, wśród których najpowszechniejsza jest herbata. Równoczesne spożywanie potencjalnie skażonych ryb lub owoców morza z polifenolami sprawia, że do krwioobiegu dostaje się mniej szkodliwych substancji, a organizm w mniejszym stopniu narażony jest na uszkodzenie. źródło: rp.pl Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.