Świat Co niszczy koralowce na Wyspach Dziewiczych? 19 lipca 2019 Świat Co niszczy koralowce na Wyspach Dziewiczych? 19 lipca 2019 Przeczytaj także Publicystyka Rada Pokoju Trumpa. Co to oznacza dla Europy i Polski Kiedy politycy mówią o pokoju, większość ludzi chce wierzyć, że chodzi o coś dobrego i potrzebnego. Wojny, napięcia i strach stały się codziennością, więc każda inicjatywa zapowiadająca rozmowy i porozumienie brzmi jak promyk nadziei. Problem zaczyna się wtedy, gdy za hasłem „pokój” kryje się układ, którego zasady nie są jasne, a realna władza skupia się w rękach jednego lidera. Świat Megatrzęsienie w Japonii coraz bliżej. Najnowszy raport rządowy ostrzega Prawdopodobieństwo wystąpienia megatrzęsienia w Japonii wzrosło. Najnowszy raport rządowy wskazuje na możliwe katastrofalne straty w wyniku niszczycielskiego tsunami. Zagrożone jest nawet 10 proc. populacji kraju kwitnącej wiśni. Koralowce już wkrótce mogą zniknąć z powierzchni Ziemi. Dużą winę ponosi za to człowiek, którego działania prowadzą do zanieczyszczania i ocieplenia wód. Jak się jednak okazuje, to nie jest jedyny problem. Tajemnicza choroba niszczy karaibskie rafy. Reklama Nurkowie monitorujący stan raf koralowych Saint Thomas na Wyspach Dziewiczych Stanów Zjednoczonych w styczniu tego roku zauważyli na koralowcach niepokojące objawy: bielenie, a niedługo później zamieranie. Pozostawał po nich jedynie biały szkielet. Niektóre organizmy wymierały już na drugi dzień po infekcji, niektóre były bardziej odporne i zajęło im to do dwóch tygodni. W ciągu czterech miesięcy straty objęły ponad połowę rafy. Czym jest to spowodowane? Śmierć koralowców – wciąż więcej niewiadomych niż pewników Naukowcy wciąż nie odkryli, jaki czynnik (lub patogen) odpowiada za śmierć koralowców. Na razie głównym podejrzanym jest choroba SCTLD, którą pierwszy raz odnotowano na Florydzie w 2014 roku, a która później rozprzestrzeniła się na wiele rejonów. Jej dzieło to zniszczenie około 1/3 raf złożonych z 65 gatunków koralowców w rejonie karaibskim. Nie wiadomo, czy choroba ma podłoże bakteryjne, wirusowe lub czy za jej wystąpienie odpowiadają jeszcze inne mikroorganizmy. – Wcześniejsze epidemie innych chorób koralowych w pobliżu St. Thomas zmniejszyły pokrycie raf koralowcami do 50% w skali roku, obecna choroba zadała tyle samo obrażeń w czasie o połowę krótszym – mówi Marilyn Brandt z University of the Virgin Islands, kierująca zespołem walczącym z katastrofą ekologiczną. Zespół Marylin Brandt nadal monitoruje stan koralowców na Wyspach Dziewiczych. Promykiem nadziei są koralowce znajdujące się w pobliżu St. Croix. W tym wypadku w żadnym z badanych miejsc nie odnotowano choroby. Wykluczono ją, chociaż w pierwszym momencie białe fragmenty koralowców wywołały panikę. Źródło: sciencenews.org Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.