Wiadomości OZE Słowackie miasto Wysokie Tatry domaga się odstrzału niedźwiedzi 14 października 2019 Wiadomości OZE Słowackie miasto Wysokie Tatry domaga się odstrzału niedźwiedzi 14 października 2019 Przeczytaj także Publicystyka Rada Pokoju Trumpa. Co to oznacza dla Europy i Polski Kiedy politycy mówią o pokoju, większość ludzi chce wierzyć, że chodzi o coś dobrego i potrzebnego. Wojny, napięcia i strach stały się codziennością, więc każda inicjatywa zapowiadająca rozmowy i porozumienie brzmi jak promyk nadziei. Problem zaczyna się wtedy, gdy za hasłem „pokój” kryje się układ, którego zasady nie są jasne, a realna władza skupia się w rękach jednego lidera. Energia jądrowa Koniec 40-letniego zakazu? Dania rozważa powrót do atomu Po czterech dekadach zakazu wykorzystywania energetyki jądrowej w skandynawskim kraju, toczą się polityczne dyskusje by dokonać ponownego przełomu w polityce energetycznej. Rząd Dani w zeszłym tygodniu ogłosił, że rozpocznie analizę wykorzystania SMR-ów, jako uzupełnienia dla imponującej w tym kraju produkcji OZE. W Słowackich Tatrach odnotowano przyrost liczby niedźwiedzi, które coraz częściej podchodzą do ludzkich zabudowań. Burmistrz miasta Wysokie Tatry domaga się od władz kraju zgody na odstrzał zwierząt. Reklama Liczenie niedźwiedzi w słowackich Tatrach w 2010 roku wykazało, że żyje tam 97 przedstawicieli tego gatunku. W 2015 było to już 248 sztuk, a aktualnie ich liczba wynosi ok. 700 osobników. Zdaniem burmistrza Wysokich Tatr Jána Mokoša sytuacja jest bardzo poważna. Zwierzęta przestały bać się ludzi i podchodzą coraz bliżej domów. W poniedziałek 7 października władze miasta zwołały konferencję prasową, na której przedstawiły – ich zdaniem – dramatyczną sytuację. Rodzice boją się, że dzieci wracające ze szkoły mogą zostać zaatakowane przez drapieżniki, dlatego kierują do szkół podania z prośbą o zakończenie lekcji, kiedy na ulicach jeszcze jest jasno. Niedźwiedzie podchodzą w pobliże domów i hoteli, przesiadują na torach miejscowej kolejki. Miśki nie czują respektu nawet przed stróżami prawa – ostatnio jeden dopuścił się szturmu na tamtejszym komisariacie policji. – Nasze drzwi nie są przed taką wizytą zabezpieczone. Na szczęście niedźwiedź szybko sobie poszedł – powiedział Róbert Hermel, komendant zaatakowanej placówki. Odstrzelać czy odstraszać? Władze Wysokich Tatr zwróciły się z prośbą do rządu o zmiany w prawie, które miałyby umożliwić odstrzał niedźwiedzi w wyznaczonych ramach czasowych. Takim zapisom sprzeciwia się jednak Ministerstwo Ochrony Środowiska, które uważa, że niedźwiedzie są częścią przyrody Tatr i należy je chronić. Rzecznik Ministerstwa przypomniał, że takie odstrzały tego gatunku były już prowadzone i nie zmieniły sytuacji. Niedźwiedzie są pod ochroną także w świetle prawa Unii Europejskiej. Władze Tatrzańskiego Parku Narodowego przekonują, że lepiej odstraszać niedźwiedzie niż je zabijać. Częstsza ewidencja zwierząt i fachowe środki zapobiegawcze, nad którymi powinien pracować zespół specjalistów, to rozwiązania, do których przychylają się władze Wysokich Tatr. W tym wypadku niezbędne są jednak dodatkowe fundusze na instalację kolejnych zabezpieczeń elektrycznych i mechanicznych przed drapieżnikami. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.