Wiadomości OZE Sieć 5G może być rakotwórcza? Wanda Buk rozwiewa wątpliwości 15 października 2019 Wiadomości OZE Sieć 5G może być rakotwórcza? Wanda Buk rozwiewa wątpliwości 15 października 2019 Przeczytaj także Polska Bakterie w miejskich tężniach. Kraków chce wprowadzenia norm sanitarnych Miejskie tężnie zaczęły powstawać, by pełnić rolę „mini-uzdrowisk” dostępnych dla mieszkańców miast. W ostatnim czasie stały się bardzo popularne, dzięki wskazywanym prozdrowotnym właściwościom. Dzięki inicjatywom samorządów oraz często w wyniku głosowań na projekty Budżetu Obywatelskiego następne obiekty tego typu zaczęły pojawiać się w kolejnych miejscach w Polsce. Jednak te drewniane konstrukcje z gałązek tarniny mogą kryć niewidoczne zagrożenie. Badania mikrobiologiczne dowodzą, że często przy niewłaściwym utrzymaniu miejskie tężnie mogą stać się środowiskiem sprzyjającym rozwojowi bakterii i grzybów. Problemem ma być brak odpowiednich regulacji prawnych, co sprawia, że nie są zapewnione odpowiednie warunki sanitarne. Polska Giełda bije rekordy, a firmy zwalniają tysiące pracowników. Narasta cichy kryzys polskiej gospodarki Początek roku pokazał wyraźny kontrast w polskiej gospodarce – rekordy na warszawskiej giełdzie zbiegły się z falą zwolnień i pogarszającą się sytuacją na rynku pracy. Rosnące koszty działalności sprawiają, że część przedsiębiorców ogranicza inwestycje lub całkowicie wycofuje się z mniej rentownych segmentów rynku. Efektem są tysiące zwolnień i najsłabsza sytuacja na rynku pracy od ponad czterech lat. W tle tego kryzysu sektor energetyczny przechodzi gwałtowną transformację, od której zależą koszty prowadzenia biznesu w kraju nad Wisłą. Sieć 5G ma pojawić się w wielu miastach do końca 2025 roku. Technologia będzie przesyłać dane aż dziesięć razy szybciej niż 4G. Przeciwnicy technologii uważają, że może ona powodować nowotwory. Reklama Przeciwnicy technologii 5G, która już w przyszłym roku pojawi się w niektórych polskich miastach, twierdzą, że może ona wywoływać nowotwory i być szkodliwa dla zdrowia. Wątpliwości rozwiewa Wanda Buk, wiceminister cyfryzacji. – Technologia nie różni się niczym od sieci 4G, z której na bieżąco korzystamy. Każde światło to promieniowanie. Nie ma jednak dowodów na to, że pole elektromagnetyczne na częstotliwościach radiowych jest szkodliwe dla naszego zdrowia. Najbardziej szkodliwe jest uzależnienie do sieci – tłumaczy Buk. Wiceminister cyfryzacji zapytana o to, dlaczego polski rząd nie chce kupić technologii od Chińczyków, odpowiada wymijająco: – Nie tylko Chińczycy dysponują tą technologią, zresztą nie będziemy budować potrzebnej infrastruktury od zera. Korzystamy z już istniejącej infrastruktury operatorów komunikacyjnych. Czy boimy się, że będziemy szpiegowani przez Chiny? Nie obawiamy się żadnego konkretnego państwa. Nam zależy na tym, by sieć była bezpieczna w dwóch aspektach: musimy mieć stały i niezakłócony dostęp do usług telekomunikacyjnych i dbać o bezpieczeństwo naszych danych – mówi Buk. Ile rząd może zarobić na nowej technologii? – Rząd zarabia na dostępie do częstotliwości. Są trzy zakresy. A przykład pasmo C kosztuje ok. trzech miliardów złotych. Przy sprzedaży bierzemy pod uwagę plany biznesowe nabywcy i jego rozwojowy potencjał – wyjaśnia wiceminister cyfryzacji. Pilotażowy program, który testuje nową technologię, już działa w niektórych miastach. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.