Wiadomości OZE Uratuj paprotkę z biura. Akcja pracowni Florabo 08 listopada 2019 Wiadomości OZE Uratuj paprotkę z biura. Akcja pracowni Florabo 08 listopada 2019 Przeczytaj także Polska Bakterie w miejskich tężniach. Kraków chce wprowadzenia norm sanitarnych Miejskie tężnie zaczęły powstawać, by pełnić rolę „mini-uzdrowisk” dostępnych dla mieszkańców miast. W ostatnim czasie stały się bardzo popularne, dzięki wskazywanym prozdrowotnym właściwościom. Dzięki inicjatywom samorządów oraz często w wyniku głosowań na projekty Budżetu Obywatelskiego następne obiekty tego typu zaczęły pojawiać się w kolejnych miejscach w Polsce. Jednak te drewniane konstrukcje z gałązek tarniny mogą kryć niewidoczne zagrożenie. Badania mikrobiologiczne dowodzą, że często przy niewłaściwym utrzymaniu miejskie tężnie mogą stać się środowiskiem sprzyjającym rozwojowi bakterii i grzybów. Problemem ma być brak odpowiednich regulacji prawnych, co sprawia, że nie są zapewnione odpowiednie warunki sanitarne. Polska Giełda bije rekordy, a firmy zwalniają tysiące pracowników. Narasta cichy kryzys polskiej gospodarki Początek roku pokazał wyraźny kontrast w polskiej gospodarce – rekordy na warszawskiej giełdzie zbiegły się z falą zwolnień i pogarszającą się sytuacją na rynku pracy. Rosnące koszty działalności sprawiają, że część przedsiębiorców ogranicza inwestycje lub całkowicie wycofuje się z mniej rentownych segmentów rynku. Efektem są tysiące zwolnień i najsłabsza sytuacja na rynku pracy od ponad czterech lat. W tle tego kryzysu sektor energetyczny przechodzi gwałtowną transformację, od której zależą koszty prowadzenia biznesu w kraju nad Wisłą. Jeśli mamy w biurze czy urzędzie rośliny, których żywot jest już długi, możemy je sprzedać za symboliczna kwotę. Akcję ratowania roślin „Zielony Weteran” prowadzi warszawska pracownia Florabo. Reklama Na warszawskim Żoliborzu mieści się pracownia Florabo, która zajmuje się projektowaniem przestrzeni zielonej w biurowcach. Właściciele wpadli na znakomity pomysł, który pozwala uratować wysłużone rośliny, zanim zostaną wyrzucone i wymienione na świeże. Akcja „Zielony Weteran” pomaga w znalezieniu im nowego domu. W poniedziałki i czwartki w godzinach 17-19 przy ul. Reymonta 8 sprzedawane są „stare” rośliny, które zakończyły swój pobyt w urzędach, biurach czy innych instytucjach. – Już od stycznia prowadziliśmy jednorazowe akcje, ale od miesiąca mamy specjalną przestrzeń na te roślinki. Wyceniając je, sprawdzamy ceny rynkowe, żeby były konkurencyjne. Co ważne, nie są one zniszczone, jednocześnie gwarantujemy, że sprawdzone przez nas pod kątem szkodników i przesadzone do dobrej ziemi – wyjaśnia w rozmowie ze SmogLabem Agnieszka Musiałowicz z Florabo. Rośliny przyjeżdżają z warszawskich budynków użyteczności publicznej, ale nie tylko – ostatnio „zieloni goście” przyjechali także z Gdyni. – Najbardziej w tej akcji podoba mi się to, że nie produkujemy odpadów, mieścimy się zatem w nurcie zero-waste, a jednocześnie pokazujemy, że z poziomu biznesu i projektów na dużą skalę, można coś przenieść do indywidualnego mieszkania. Te rośliny u producentów są drogie, a my możemy się nimi za ułamek ceny podzielić z tymi, którzy mają dla nich czas, przestrzeń i troskę, których z kolei my nie możemy w takim stopniu zaoferować – mówi Agnieszka. Ważne! Pracownia nie przyjmuje kwiatów domowych. Rośliny, których chcemy się pozbyć z naszych mieszkań, możemy oddać w Warszawie przy ul. Karowej (Dom Spotkań z Historią), w Krakowie jest Punkt Adopcji Roślin (Galeria Bronowice). Można też sprawdzić ofertę fundacji Schronisko dla Roślin. fot: Florabo Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.