Smog Walka z „kopciuchami”. Słaby wynik Małopolski 27 grudnia 2019 Smog Walka z „kopciuchami”. Słaby wynik Małopolski 27 grudnia 2019 Przeczytaj także Smog Ogród a smog. Jak zaplanować zieleń, która ograniczy część pyłów? Drzewa i krzewy mogą ograniczać lokalną ekspozycję na część zanieczyszczeń, ale efekt zależy przede wszystkim od układu nasadzeń i przepływu powietrza. Przy otwartej drodze roślinność może tworzyć barierę między emisjami a miejscem przebywania ludzi. W zwartej zabudowie zbyt gęste korony mogą jednak utrudniać przewietrzanie i zwiększać stężenie pyłów przy ziemi. Smog Mieszkańcy będą mogli zaskarżyć programy antysmogowe. Rząd daje nowe narzędzie Rząd chce umożliwić mieszkańcom, organizacjom społecznym i przedsiębiorcom zaskarżanie do sądów administracyjnych lokalnych programów ochrony powietrza. Ta zmiana może zwiększyć presję na samorządy odpowiedzialne za walkę ze smogiem. Dane pokazują bowiem, że mimo obowiązywania uchwał antysmogowych wiele gmin wciąż nie realizuje ich skutecznie. Małopolska zrealizowała tylko 14 procent planu związanego z redukcją emisji zanieczyszczeń. W całym województwie jest pół miliona kopciuchów, na razie zlikwidowano tylko 26 tys. Reklama Wygląda na to, że powietrze w Małopolsce jeszcze długo pozostanie zanieczyszczone. Plan walki ze smogiem zakładał redukcję pyłu P10 w ciągu trzech lat. Po dwóch latach udało się osiągnąć tylko 14 proc. tego celu. Z obliczeń wynika, że Małopolska jeszcze przez 30 lat będzie oddychać szkodliwym smogiem. Mieszkańcy wielu gmin nie są w ogóle zainteresowani wymianą pieców. Niestety do tej pory z ponad pół miliona starych pieców opalanych węglem i drewnem, wymieniono tylko 26 tys. SmogLab podaje, że aż w 15 gminach Małopolski nie wymieniono ani jednego kotła. – Jeśli w małopolskich gminach tempo wymiany pozaklasowych kotłów na węgiel i drewno nie przyspieszy to poprawę jakości powietrza zauważy dopiero następne pokolenie mieszkańców województwa – powiedziała Natalia Matysik z Krakowskiego Alarmu Smogowego. – Takie powolne tempo wymiany kotłów jest bardzo niepokojące. Już za trzy lata „kopciuchy” w Małopolsce staną się nielegalne, tymczasem w większości gmin nie widać zaangażowania w proces wymiany kotłów – twierdzi Matysik. Według danych żadna gmina nie zrealizowała wymaganego celu, w ponad połowie gmin było to mniej niż 15 procent. Dobrze skoordynowanymi działaniami w tym obszarze mogą pochwalić się tylko Wieliczka (62 proc. celu) i Świątniki Górne (54 proc.). – Doświadczenia z krakowskim smogiem pokazały, że likwidacja kotłów na węgiel i drewno może prowadzić do poprawy jakości powietrza. Niestety cały czas obserwujemy wysokie stężenia pyłów w innych małopolskich miejscowościach, co wpływa na jakość powietrza w samym Krakowie – podsumowuje Matysik. Fot. Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.