Ochrona środowiska Na Dolnym Śląsku zatrzymano nielegalny transport 8 ton odpadów 21 stycznia 2021 Ochrona środowiska Na Dolnym Śląsku zatrzymano nielegalny transport 8 ton odpadów 21 stycznia 2021 Przeczytaj także Ochrona środowiska Żubry coraz bliżej ludzi. Eksperci wskazują na siedliska i dostęp do pokarmu Żubry zaczynają być zauważane w pobliżu pól, miejscowości i ludzkich domów z coraz większą częstotliwością. Jak podkreślają eksperci, nie oznacza to jednak, że w Polsce jest ich za dużo – konflikty z największym lądowym ssakiem Europy często wynikają z niewłaściwego zarządzania siedliskami, zbyt bliskiego kontaktu z człowiekiem oraz ograniczonej dostępności pokarmu w niektórych miejscach. Ochrona środowiska Miedze znikają z polskiego krajobrazu. Średnia powierzchnia gospodarstw wzrosła o 11,3% w ciągu dekady Wąskie pasy nieuprawianej ziemi oddzielające pola mogą być znacznie ważniejsze dla przyrody, niż mogłoby się wydawać. Miedze, wraz z rowami, skarpami, polnymi drogami czy pasami drzew, tworzą siedliska i korytarze ekologiczne dla wielu gatunków zwierząt i roślin. Badania pokazują, że w intensywnie użytkowanych terenach rolniczych takie niewielkie elementy krajobrazu mogą mieć duże znaczenie dla zachowania bioróżnorodności. Prawie 8 ton worków z używaną odzieżą zatrzymała Dolnośląska Krajowa Administracja Skarbowa (KAS). Zatrzymanym grożą duże grzywny. Śmieci z Niemiec Zatrzymany przez KAS kierowca nielegalnie przewoził śmieci z Niemiec. Jechał autostradą A4 w Jędrzychowicach, kiedy w wyniku kontroli został zatrzymany. Przesłuchiwany przyznał, że to nie pierwszy raz, kiedy zajmuje się tym procederem. Sprawę przekazano więc do wojewódzkiego inspektoratu ochrony środowiska. Co było w workach? Okazuje się, że ciężarówka zawierała dużą ilość przede wszystkim używanej odzieży, ale również mebli i foliowych reklamówek. Całość ważyła 7,8 tony. Dalsze śledztwo wykazało, że importer nie posiada stosownych zezwoleń na tego typu odpady i uznano przewóz za nielegalny. Nielegalnie działania firmy odbierającej odpady w Bydgoszczy. Miasto zawiadomiło prokuraturę Duże kary Odbiorcą śmieci była cały czas ta sama firma, dla której pracował kierowca. Teraz obu stronom grożą duże kary. Przewoźnik musi się liczyć z grzywną ponad 13 tysięcy złotych. Dużo większe problemy ma jednak odbiorca nielegalnych odpadów. Zostanie objęty postępowaniem karnym. W jego toku sąd może orzec karę sięgającą nawet pół miliona złotych. Toksyczne odpady ze Szwecji użyte do budowy polskich dróg Trzymamy kciuki, że winny zapłaci jak najwyższą karę za zaśmiecanie Polski i robienia z niej śmietnika narodów. Źródło: Portal Komunalny Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.