Ochrona środowiska Toksyczne odpady ze Szwecji użyte do budowy polskich dróg 01 października 2020 Ochrona środowiska Toksyczne odpady ze Szwecji użyte do budowy polskich dróg 01 października 2020 Przeczytaj także Ochrona środowiska Nawet kilkadziesiąt nowych gniazd wiosną? Służby zlikwidowały szerszenia żółtonogiego pod Krakowem Pierwsze gniazdo szerszenia żółtonogiego w Polsce zostało zlikwidowane w Wielkiej Wsi pod Krakowem. Naukowcy ostrzegają jednak, że część młodych królowych mogła już opuścić kolonię i przezimować, a wiosną istnieje ryzyko powstania nowych gniazd. To niepokojąca perspektywa dla pszczelarzy, ponieważ inwazyjny gatunek poluje na pszczoły miodne i może poważnie osłabiać całe rodziny. Ochrona środowiska Import plastiku z UE zalewa Turcję. Wyzwanie ekologiczne przed szczytem klimatycznym COP31 Turcja pozostaje największym odbiorcą odpadów z tworzyw sztucznych z Unii Europejskiej i Wielkiej Brytanii, sprowadzając około 650 tys. ton śmieci rocznie. Śledztwo szwedzkich reporterów wykazało, że firma uRecycle przez kilka lat eksportowała toksyczne odpady ze zużytych baterii do Polski i Bułgarii. W naszym kraju „czarna masa” została użyta do budowy autostrad, stanowiąc zagrożenie dla życia i zdrowia. Nieuczciwe praktyki szwedzkiej firmy Dziennikarze szwedzkiego Sveriges Radio wpadli na trop międzynarodowego szwindlu, którego dopuściła się firma z siedzibą w Karlskodze. Spółce już wcześniej udowodniono nielegalne składowanie 2 tys. ton niebezpiecznych odpadów w centralnej Szwecji. Teraz wyszło na jaw, że korporacja nie tylko zatruwa własny kraj, ale eksportuje „czarną masę” również do innych państw. Czym jest czarna masa? Nie bez przyczyny zużytych baterii nie wyrzuca się do kosza. W ich wnętrzu znajduje się bowiem szkodliwa dla zdrowia mieszanka metali ciężkich, które w procesie degradacji wydzielają toksyczne substancje. Niewłaściwie zutylizowane przenikają do gleby i wód gruntowych, powodując śmiertelne zagrożenie dla fauny i flory. Odpady zmieszane. Jak prawidłowo je segregować? Co toksyczne odpady robiły w Polsce?! W toku dziennikarskiego śledztwa wyszło na jaw, że odpady są przyjmowane przez Zakład Górniczo-Hutniczy “Bolesław”, zajmujący się produkcją cynku. Do fabryki trafiło 9 tys. ton „czarnej masy”. Zgodnie ze słowami dyrektora marketingu „Bolesława” z eksportowanych odpadów pozyskiwany jest cynk, a reszta ląduje w… żużlu! Używa się przy budowie fundamentów domów oraz dróg. Zapytany o komentarz przedstawiciel Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska powiedział: Firma uRecycle nie ma zgody na przywóz tego rodzaju odpadów do Polski. Zwróciliśmy się do właściwego urzędu w Szwecji z prośbą o informacje, które mogłyby wyjaśnić doniesienia medialne. GIOŚ informuje również, że trwa postępowanie wyjaśniające. URecycle podtrzymuje, że wszystkie ich działania są zgodne z prawem i że dopełniono wszelkich formalności. Podobne transporty odpadów miały również trafiać do Bułgarii. Nie wiadomo też, czy liczba przewiezionych do Polski ton nie jest zaniżona. „Czarnej masy” mogło trafić do naszego kraju znacznie więcej. źródło: aftonbladet.se, GIOŚ Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.