Z mazurskich jezior znikną betonowe odpady

Betonowe elementy, które są pozostałościami po nielegalnie montowanych platformach bezpieczeństwa na mazurskich jeziorach, wkrótce znikną. Wody polskie wezwały ich właściciela do uprzątnięcia wód.

Szczytna idea platform bezpieczeństwa

Tak zwane platformy bezpieczeństwa zostały umieszczone na mazurskich jeziorach na początku czerwca. Ich głównym celem miała być poprawa stanu bezpieczeństwa na wodzie. Zamocowane na nich czujniki w założeniu przesyłały informacje o aktualnej pogodzie ratownikom MOPR.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Nielegalny montaż

Od razu po ustawieniu platform Wody Polskie poinformowały, że konstrukcje zostały zamontowane nielegalnie. W związku z tym wezwano właściciela do ich usunięcia. Platformy zarejestrowano jako statki, dlatego dodatkowej kontroli poddał je Urząd Żeglugi Śródlądowej. Po przeprowadzeniu inspekcji właściciel instalacji podjął decyzję o ich usunięciu.

Reklama pod przykrywką bezpieczeństwa

Ustawienie platform na jeziorach od początku spotkało się także z oburzeniem amatorów mazurskich krajobrazów. Wielu z nich twierdziło, że “pod płaszczykiem podnoszenia bezpieczeństwa na jeziora wejdą reklamy”. Podejrzenia te nie były bezpodstawne – rok temu na podobnych konstrukcjach umieszczano reklamy koncernu motoryzacyjnego. Po fali krytyki ze strony mieszkańców i turystów oraz pod naciskiem Wód Polskich, które podkreślały nielegalność takich działań, szybko je usunięto.

Platformy zniknęły, mocowania zostały

Platformy bezpieczeństwa, po naciskach mieszkańców i władz, zniknęły już z mazurskiego krajobrazu. Niestety w wodach jezior ciągle pozostały betonowe elementy, które służyły do ich zamocowania. Wody Polskie oficjalnie wezwały ich właściciela do natychmiastowego demontażu argumentując, że betonowe odpady stanowią zagrożenie dla żeglujących, ale również negatywnie wpływają na stan wód.

Wezwaliśmy właściciela platform do natychmiastowego usunięcia betonowych elementów zgodnie z Ustawą o odpadach. Betonowe pozostałości stanowią obecnie odpady, które nie tylko stwarzają zagrożenie dla uprawiających żeglugę, ale są elementem wpływającym negatywnie na stan czystości wód – poinformowała rzecznik prasowa Wód Polskich w Białymstoku Agnieszka Giełażyn-Sasimowicz. Wody Polskie są administratorem mazurskich jezior.

Właściciel deklaruje usunięcie mocowań 

Choć jeszcze niedawno właściciel instalacji i przedstawiciel Fundacji “Bezpieczne Mazury”, Mariusz Pędziński w rozmowach z PAP nie wykluczał, że po modernizacji platformy powrócą na jeziora, teraz potwierdza ich usunięcie. Przyznał także, że betonowe kotwice, do których zamocowane były platformy, ważą po 1,5 tony.

Nie otrzymałem jeszcze pisma w sprawie mocowań platform. Zapewniam, że te mocowania, które są na mniejszej głębokości niż 2 metry zostaną usunięte w trosce o bezpieczeństwo wszystkich użytkowników jezior. Te mocowania, które są na większych głębokościach zostaną oznaczone poinformował Pędziński.

Źródło: pap.pl, portalkomunalny.pl