Wiekowe odpady z dna oceanu przedmiotem badań naukowców

Badania Niemieckich naukowców wykazały, jak dużym problemem dla środowiska są plastikowe odpady porzucane przez człowieka. Naukowcy skupili swoją uwagę na śmieciach, które znaleźli na dnie oceanu.

Od pewnego czasu obserwujemy tendencję do zastępowania plastiku innymi materiałami, które są neutralniejsze dla środowiska. Chodzi nie tylko o tworzywa, które łatwiej jest poddać recyklingowi, ale też o materiały, które należą do grupy biodegradowalnych. 

Fotowoltaika od Columbus Energy

Wiekowe śmieci

Badania przeprowadzono w oparciu o odpady znalezione w Oceanie Spokojnym na głębokości 4150 metrów. Były to – zapakowane w plastikową torbę – puszka po popularnym napoju oraz pudełko po jogurcie.

Pierwszym etapem badania było oszacowanie tego, ile lat mogą mieć znalezione przedmioty. Na podstawie kodów kreskowych i nazwy marek, naukowcom udało się ustalić prawdopodobne ramy czasowe ich produkcji. Mogły to być lata 1988-1996. 

Ucierpiała różnorodność mikrobiologiczna

Jak zauważają sami naukowcy, materiał, który został przez nich poddany zarówno analizie chemicznej, jak i bakteryjnej, był bardzo mały. Jednak już na jego podstawie udało się zaobserwować wpływ odpadów na środowisko, w którym się znalazły. Największe oddziaływanie plastikowych odpadów zauważono w odniesieniu do różnorodności mikrobiologicznej. Na plastikowym “znalezisku” była ona dużo niższa, niż na pozostałej części dna oceanicznego.

Ponadto, przez ponad 20 lat, zarówno na puszce jak i na opakowaniu po jogurcie nie zaszły  procesy takie jak fragmentacja czy degradacja. Wszystko przez dodatkowe “zabezpieczenie”, które stanowiła plastikowa torba owijająca przedmiot. Spowodowała ona, że np. aluminiowa puszka, która normalnie uległaby zniszczeniu, pozostała niemal nietknięta – jej etykieta wciąż była czytelna.

Badanie dodatkowe

Co ciekawe, obecność naukowców w rejonie Oceanu Spokojnego nie była podyktowana chęcią przeprowadzenia tego badania. Odkrycie odpadów nastąpiło zupełnie przypadkowo – w czasie przeprowadzania innych prac. 

Źródło: national-geographic.pl