Wiadomości OZE Tesla podejmuje ryzykowne kroki w ramach przygotowania do produkcji Modelu 3 03 czerwca 2017 Wiadomości OZE Tesla podejmuje ryzykowne kroki w ramach przygotowania do produkcji Modelu 3 03 czerwca 2017 Przeczytaj także Świat MAEA ujawnia nowe zakłady nuklearne Korei Północnej. Reżim zwiększa produkcję uranu Reżim w Pjongjangu wybudował kolejny zakład wzbogacania uranu w głównym kompleksie w Jongbjon oraz uruchomił nowe skrzydło w ośrodku Kangson – wynika z opublikowanego raportu Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA). Elektromobilność Elektryczne samoloty już w latach 30. XXI wieku? Wzrost wartości rynku i europejskie start-upy Rynek lotnictwa elektrycznego ma być wart niemal 50 mld USD do 2035 roku, jednak komercyjne samoloty pasażerskie zasilane wyłącznie energią elektryczną wciąż pozostają w fazie rozwoju. Technologia ma ograniczyć zużycie paliwa lotniczego na krótkich trasach, ale przed jej upowszechnieniem konieczne jest rozwiązanie szeregu wyzwań związanych z zasięgiem, bezpieczeństwem i magazynowaniem energii. Tesla robi wszystko, żeby nowy sedan w ich ofercie – Model 3 – opuścił jak najszybciej linię produkcyjną. W ramach tego pośpiechu firma gotowa jest do podejmowania całkiem ryzykownych kroków, aby zdążyć do planowanej premiery auta we wrześniu tego roku. Jednym z kroków jakie podjęła Tesla jest ominięcie fazy testów dla linii produkcyjnej, dzięki czemu obecnie instalowane tam maszyny nie będą prototypami, a już sprzętem produkcyjnym. Pozwala to przyspieszyć uruchomienie produkcji, ale też pozwala na zmniejszenie kosztów instalacji systemów produkcyjnych. Z takim krokiem związany jest jednakże spore ryzyko – wprowadzanie jakichkolwiek zmian w gotowym już, produkcyjnym osprzęcie, będzie o wiele bardziej problematyczne i kosztowne, niż poprawianie detali w prototypach. W przeszłości Tesla miała szereg problemów z jakością produkowanych przez siebie aut, jak każdy producent aut. Firma w szczególności musiała poprawiać jakość w zakresie układu kierowniczego, owiewek czy niepoprawnie funkcjonujących zapadek drzwi. Wszystkie te problemy wymagały napraw w jeżdżących już autach. Jak zwracał uwagę CEO Tesli, Elon Musk, „Wykorzystanie zaawansowanych systemów modelowania i technik analitycznych możemy pominąć produkcję bety samochodu”. Wersją beta Musk nazywa preprodukcyjne prototypy samochodu z wykorzystaniem jeszcze nie finalnej wersji osprzętu linii produkcyjnej. To właśnie z tej bety zrezygnować chce firma. Stawka jest ogromna. Im szybciej Tesla wypuści na rynek Model 3, tym szybciej będzie możliwe zebranie ogromnych zysków, jakie przynieść ma auto – cieszyć się ono ma sporym zainteresowaniem na rynku. Samochód wyceniany jest na około 35 tysięcy dolarów w wersji podstawowej, co powoduje, że wiele osób zainteresowanych będzie jego zakupem. Sporo ludzi już wpłaciło zaliczki na poczet zakupu nowej Tesli. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.