Wiadomości OZE Tesla podejmuje ryzykowne kroki w ramach przygotowania do produkcji Modelu 3 03 czerwca 2017 Wiadomości OZE Tesla podejmuje ryzykowne kroki w ramach przygotowania do produkcji Modelu 3 03 czerwca 2017 Przeczytaj także Elektromobilność Napięcia wokół SCT w Krakowie. Prezydent miasta zapowiada ulgi i zmiany Strefa Czystego Transportu (SCT) w Krakowie wywołała poważny spór polityczny i protesty mieszkańców. W odpowiedzi na rosnącą krytykę prezydent Aleksander Miszalski zapowiedział korektę zasad funkcjonowania strefy. Zmiany mają ułatwić wjazd do miasta części kierowców. Elektromobilność Miejskie rowery wracają w 2026 roku. Rośnie liczba e-rowerów i wypożyczeń W polskich miastach rower staje się coraz ważniejszym elementem codziennej mobilności. Według danych rynkowych instytucji VeloBank – już co czwarty sprzedawany w kraju jednoślad to model elektryczny, a systemy rowerów publicznych notują miliony wypożyczeń rocznie. Wraz z rozpoczęciem nowego sezonu samorządy stawiają nie tylko na większą liczbę pojazdów, ale też na dalszą elektryfikację miejskich flot. Tesla robi wszystko, żeby nowy sedan w ich ofercie – Model 3 – opuścił jak najszybciej linię produkcyjną. W ramach tego pośpiechu firma gotowa jest do podejmowania całkiem ryzykownych kroków, aby zdążyć do planowanej premiery auta we wrześniu tego roku. Reklama Jednym z kroków jakie podjęła Tesla jest ominięcie fazy testów dla linii produkcyjnej, dzięki czemu obecnie instalowane tam maszyny nie będą prototypami, a już sprzętem produkcyjnym. Pozwala to przyspieszyć uruchomienie produkcji, ale też pozwala na zmniejszenie kosztów instalacji systemów produkcyjnych. Z takim krokiem związany jest jednakże spore ryzyko – wprowadzanie jakichkolwiek zmian w gotowym już, produkcyjnym osprzęcie, będzie o wiele bardziej problematyczne i kosztowne, niż poprawianie detali w prototypach. W przeszłości Tesla miała szereg problemów z jakością produkowanych przez siebie aut, jak każdy producent aut. Firma w szczególności musiała poprawiać jakość w zakresie układu kierowniczego, owiewek czy niepoprawnie funkcjonujących zapadek drzwi. Wszystkie te problemy wymagały napraw w jeżdżących już autach. Jak zwracał uwagę CEO Tesli, Elon Musk, „Wykorzystanie zaawansowanych systemów modelowania i technik analitycznych możemy pominąć produkcję bety samochodu”. Wersją beta Musk nazywa preprodukcyjne prototypy samochodu z wykorzystaniem jeszcze nie finalnej wersji osprzętu linii produkcyjnej. To właśnie z tej bety zrezygnować chce firma. Stawka jest ogromna. Im szybciej Tesla wypuści na rynek Model 3, tym szybciej będzie możliwe zebranie ogromnych zysków, jakie przynieść ma auto – cieszyć się ono ma sporym zainteresowaniem na rynku. Samochód wyceniany jest na około 35 tysięcy dolarów w wersji podstawowej, co powoduje, że wiele osób zainteresowanych będzie jego zakupem. Sporo ludzi już wpłaciło zaliczki na poczet zakupu nowej Tesli. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.