Wiadomości OZE Molekuły z naszej krwi szansą na wydajniejsze akumulatory? 10 listopada 2016 Wiadomości OZE Molekuły z naszej krwi szansą na wydajniejsze akumulatory? 10 listopada 2016 Przeczytaj także Świat MAEA ujawnia nowe zakłady nuklearne Korei Północnej. Reżim zwiększa produkcję uranu Reżim w Pjongjangu wybudował kolejny zakład wzbogacania uranu w głównym kompleksie w Jongbjon oraz uruchomił nowe skrzydło w ośrodku Kangson – wynika z opublikowanego raportu Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA). Publicystyka Rada Pokoju Trumpa. Co to oznacza dla Europy i Polski Kiedy politycy mówią o pokoju, większość ludzi chce wierzyć, że chodzi o coś dobrego i potrzebnego. Wojny, napięcia i strach stały się codziennością, więc każda inicjatywa zapowiadająca rozmowy i porozumienie brzmi jak promyk nadziei. Problem zaczyna się wtedy, gdy za hasłem „pokój” kryje się układ, którego zasady nie są jasne, a realna władza skupia się w rękach jednego lidera. Molekuła transportująca tlen w naszej krwi może być kluczowym elementem nowej generacji przyjaznych dla środowiska akumulatorów. Ogniwa litowo-tlenowe (Li-O2) pojawiły się niedawno na pozycji następcy akumulatorów litowo-jonowych, będących obecnie standardem w przechowywaniu energii elektrycznej. Ich zaletą miałaby być większa pojemność oraz dłuższy czas zachowania ładunku w ogniwie. Jednakże aby było to możliwe, naukowcy muszą uczynić ogniwa dostatecznie wydajnymi, aby mogły zostać zastosowane na rynku komercyjnym. Aby osiągnąć odpowiednie parametry konieczna jest redukcja powstawania nadtlenku litu na elektrodach, a do tego potrzebne jest opracowania katalizatora reakcji w której tlenek litu rozkładany byłby na gazowy tlen i lit. Andre Taylor z laboratoriów Yale pokazał, że rolę tego katalizatora pełnić może hem, taki jak obecny jest w naszej krwi. Naukowcy wykazali, że wykorzystanie go w ogniwach litowo-tlenowych poprawia czasy ładowania i rozładowania ogniwa. Hem jest podstawowym składnikiem hemoglobiny – substancji odpowiedzialnej za transport tlenu w naszej krwi. Jak tłumaczy Won-Hee Ryu, jeden z badaczy, rozpuszczenie hemu w elektrolicie ogniwa pozwoli zmniejszyć energię potrzebną do elektrochemicznych reakcji w ogniwach. Podobną rolę pełni hem w naszej krwi. „Gdy oddychamy, molekuły hemu absorbują tlen z powietrza w naszych płucach” jak zauważa Taylor. „Dobrze wiąże się z tlenem – do tego został stworzony” podsumowuje. Oprócz zysku w postaci samego ogniwa, wykorzystanie hemu pozwoli na spożytkowanie odpadów zwierzęcych – biomolekuła, która ma zostać wykorzystana jako katalizator jest wszak we krwi zwierząt, która aktualnie traktowana jest jak odpad przemysłowy. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.