Energetyka Czy wydobycie w Turowie zostanie przerwane? Przełomowa decyzja sądu 14 marca 2024 Energetyka Czy wydobycie w Turowie zostanie przerwane? Przełomowa decyzja sądu 14 marca 2024 Przeczytaj także Energetyka Hawana pogrążona w mroku. Jak brak OZE i sankcje odcięły Kubę od prądu? W czerwcu 2026 roku, po trwającej od czterech miesięcy morskiej blokadzie, Kuba znajduje się cywilizacyjnie na poziomie sprzed ponad stu lat – twierdzą obserwatorzy. Okresowe przerwy w dostawie prądu przekształciły się w totalny kolaps energetyczny, który zmusił rząd do przedwczesnego zakończenia roku szkolnego i sparaliżował niemal każdy aspekt życia na wyspie. Eksperci stawiają pytanie: czy można było tego uniknąć inwestując w OZE? Energetyka Niższe ceny gazu do końca roku. Prezes URE zatwierdził przedłużenie taryfy 197,29 zł/MWh Prezes Urzędu Regulacji Energetyki (URE), Renata Mroczek, podjęła decyzję o przedłużeniu obowiązywania taryfy myORLEN do 31 grudnia 2026 roku. Obniżka ceny gazu o ok. 3,4% oznacza spadek taryfy o blisko 7 zł/MWh, więc przesunięcie terminu obowiązywania taryfy na drugą połowę roku ma fundamentalne znaczenie dla domowych budżetów. Decyzja o przedłużeniu jest ważna z perspektywy 7 mln odbiorców gazu w Polsce, ponieważ pozwala uniknąć niepewności o wysokość rachunków w okresie, gdy zapotrzebowanie na paliwo gazowe jest najwyższe. W okresie grzewczym wiele gospodarstw domowych korzysta z gazu jako głównego źródła ciepła. W środę 13 marca Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska dotyczącą kontynuacji wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów. Czy oznacza to, że eksploatacja tego miejsca zostanie wstrzymana? Według uzasadnienia wyroku nie i choć decyzja WSA jest istotna, to nie ona jedyna przesądzi o dalszym losie Turowa. Reklama Mamy wyrok w sprawie Turowa. Co to oznacza dla kopalni? Sprawa Turowa ciągnie się w polskim systemie administracji państwowej i sądownictwa od wielu miesięcy. Warto zacząć więc od podsumowania dotychczasowych wydarzeń. Wszystko zaczyna się od decyzji środowiskowej GDOŚ z września 2022 roku, która dopuszczała na terenie kopalni w Bogatyni dalszą eksploatację węgla brunatnego. Na podstawie tej decyzji Ministerstwo Klimatu i Środowiska w lutym 2023 roku przedłużyło zarządowi Turowa koncesję na wydobycie. Trwająca koncesja obowiązuje do 2026 roku. Nowa, przedłużona, miałaby umożliwić pracę kopalni w latach 2026-2044. W międzyczasie jednak stowarzyszenia ekologiczne, a także samorządy niemieckie z przygranicznych terenów zaskarżyły decyzję GDOŚ do sądu. W maju ubiegłego roku Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Warszawie wstrzymał wykonanie decyzji środowiskowej do czasu rozpoznania owych wątpliwości. Skargi dotyczyły głównie zgubnego wpływu odkrywki na środowisko, ale nie tylko – wydobycie węgla mogło doprowadzić do dalszego niszczenia cennej historycznie architektury pouzdrowiskowej w Opolnie Zdroju, a także uszkodzenia zabytkowego centrum miasta Zittau, położonego po niemieckiej stronie granicy. Szerzej pisaliśmy o tym tu: Ministerstwo Kultury i konserwator nie chcą chronić zabytków w okolicy Turowa. Wydobycie węgla jest ważniejsze Czy kopalnia w Turowie zostanie zamknięta? W momencie decyzji WSA sprawa komplikuje się jeszcze bardziej, bowiem zażalenia wobec niej zgłaszają GDOŚ, zarządzająca kopalnią spółka PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna oraz Prokuratura Krajowa. Naczelny Sąd Administracyjny w lipcu 2023 roku uwzględnił te zażalenia i tym samym uchylił postanowienie o wstrzymaniu wykonania decyzji środowiskowej. Przyznana w lutym koncesja na eksploatację w latach 2026-2044 mogła więc oficjalnie wejść w życie. W międzyczasie jednak WSA i tak musiał rozpatrzyć skargi na decyzję środowiskową. Ostateczny wyrok w tej sprawie zapadł w środę 13 marca. Wyrok WSA oficjalnie oznacza, że decyzja GDOŚ z września 2022 roku nie pozostaje dłużej w mocy. Tym samym bezzasadne okazuje się przedłużenie koncesji, wydane właśnie na podstawie tej decyzji. Czy to oznacza, że kopalnia Turów i elektrownia Bełchatów zostaną wkrótce zamknięte? Zdaniem sądu nie. – Pragnę podkreślić, że rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie nie powoduje wstrzymania funkcjonowania, czy wręcz zamknięcia kopalni Turów, bo decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji danego przedsięwzięcia jest jednym z wymogów wydania dalszych decyzji administracyjnych koniecznych w procesie inwestycyjnym – stwierdził sędzia WSA Jarosław Łucach w uzasadnieniu wyroku. – Ocenie sądu nie podlegała w ogóle polityka energetyczna państwa – podkreślił. Grawitacyjny magazyn energii… na szynach. Polscy badacze sprawdzą takie rozwiązanie Wydobycie do 2026 roku. Co dalej? Jak wynika z uzasadnienia, argumenty poruszane przez organizacje ekologiczne nie miały znaczenia w procesie. Zdaniem sądu jedyną przyczyną uchylenia decyzji były zarzuty nawiązujące do umowy między rządami Polski a Republiki Czeskiej o współpracy w zakresie odnoszenia się do skutków wynikających z eksploatacji kopalni. WSA stwierdził, że GDOŚ podczas wydawania decyzji nie wziął pod uwagę treści tej umowy, która została zawarta w lutym 2022 roku. Co to oznacza dla kopalni? Z pewnością będzie ona otwarta do 2026 roku, gdyż wtedy kończy się aktualna koncesja. Co potem? Kopalnia może się teoretycznie starać o koncesje znowu, jednak jak przyznał w wypowiedzi dla PAP-u Wojciech Ilnicki, szef NSZZ “Solidarność” w Turowie, w tak krótkim czasie jest to niemożliwe. Wyrok WSA jest nieprawomocny, a zarówno PGE GiEK, jak i GDOŚ mogą się od niego odwołać do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Przyszłość Turowa po 2026 roku jest więc niepewna, jednak warto zaznaczyć, że zgodnie z szacunkami badaczy złoża węgla brunatnego skończą się tam za około 20-30 lat. W międzyczasie przed Polską energetyką rysuje się perspektywa szerokiej transformacji, w tym wzrostu udziału OZE oraz pojawienia się nowego źródła energii w postaci elektrowni jądrowej. W tym przypadku również lokalne przemiany w strukturze energetycznej regionu Turowa wydają się niezbędne. Na terenie dawnego wyrobiska mogą powstać grawitacyjne czy wodne magazyny energii, a w pobliżu już powstają farmy fotowoltaiczne. Czy Bogatynia i okolica staną się kiedyś polskim zagłębiem OZE? Czas pokaże. – A więcej o perspektywach transformacji energetycznej Turowa pisaliśmy tu: Utopijna wizja czy nieunikniona przyszłość? Turów może stać się wielkim zagłębiem OZE Źródła: pap.pl, businessinsider.com.pl, demagog.pl Fot. Canva (Nejron), Anna Uciechowska Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.