Zrównoważony rozwój Będą zmiany w funduszu autobusowym. Rząd chce walczyć z wykluczeniem komunikacyjnym 30 kwietnia 2024 Zrównoważony rozwój Będą zmiany w funduszu autobusowym. Rząd chce walczyć z wykluczeniem komunikacyjnym 30 kwietnia 2024 Przeczytaj także Zrównoważony rozwój Rosnący poziom mórz wymusza zmiany w miastach. Architekci stawiają na miasta-gąbki Zjawiska takie jak przybrzeżne powodzie w nadmorskich miejscowościach stają się obecnie średnio czterokrotnie częstsze niż sto lat temu, niosąc ze sobą niszczycielskie skutki dla setek milionów ludzi. Najnowsze badania naukowe wskazują, że od lat 60. XX wieku ocieplenie klimatu spowodowane przez człowieka jest głównym czynnikiem podnoszenia się poziomu mórz i oceanów. Zrównoważony rozwój COP31 stawia na elektryfikację. Świat ma zwiększyć udział energii elektrycznej do 35% do 2035 roku Państwa, które ubiegały się o organizację tegorocznego szczytu klimatycznego zaproponowały nowy globalny cel dla transformacji energetycznej. Do 2035 roku energia elektryczna miałaby odpowiadać za 35% zużycia energii na świecie. Dla Polski oznaczałoby to przyspieszenie zmian w ogrzewaniu, transporcie i przemyśle oraz intensywną rozbudowę infrastruktury energetycznej. Wykluczenie komunikacyjne niszczy życie setek tysięcy Polaków i Polek. Z problemem mierzą się głównie mieszkanki rejonów wiejskich, gdzie nie docierają żadne środki komunikacji publicznej. Ministerstwo Infrastruktury zapowiedziało rewizję przepisów o przeciwdziałaniu wykluczeniu komunikacyjnemu i zasad wykonywania publicznego transportu zbiorowego, w tym funkcjonowania Funduszu rozwoju przewozów autobusowych. Reklama Wykluczenie komunikacyjne dotyka wielu Polaków W 2016 roku do ponad 20% sołectw w Polsce nie docierał żaden transport publiczny. W 2018 roku ich liczba wzrosła do 26%. Natomiast mieszkańcy wielu wsi mogą liczyć jedynie na jeden lub dwa autobusy dojeżdżające do nich w ciągu doby. Transport autobusowy był w Polsce systematycznie wygaszany od czasu transformacji. Jak podaje Jakub Szymczak, na łamach portalu OKO.press, w 2009 roku autobusy przejechały w Polsce 1,87 mld kilometrów; dekadę później zaledwie 719 mln, a w covidowym roku 2020 zaledwie 419 mln. W 1990 roku na liniach lokalnych przewieziono 2,085 mld pasażerów, dwanaście lat później już tylko 470 mln. Dlatego Ministerstwo Infrastruktury zamierza pochylić się nad problemem wygaszania transportu. W tym celu spotkało się z przedstawicielami i uczestnikami rynku przewozów autobusowych i wysłuchało ich uwag i propozycji: – Uczestnicy w większości pozytywnie ocenili funkcjonowanie FRPA podkreślając, że dofinansowanie z funduszu jest istotnym wsparciem dla rozwoju przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej. Wskazali przy tym jednocześnie na potrzebę korekty niektórych przepisów oraz ustawy o publicznym transporcie zbiorowym, tak aby wzmocnić nie tylko efektywność alokacji środków funduszu, lecz również poprawić ramy prawne organizacji rynku transportu zbiorowego w Polsce – poinformował resort w swoim komunikacie. Ministerstwo zapowiedziało, że na bazie zgłoszonych uwag zostanie przeprowadzona analiza i ocena efektywności istniejących przepisów. Należy zmienić podejście do transportu publicznego Eksperci zajmujący się na co dzień rynkiem transportu publicznego wskazują, że sama zmiana przepisów nie wystarczy. Ważne jest odczarowanie oraz zmiana paradygmatu w myśleniu o opłacalności autobusów i kolei. – Trzeba uczciwie przyznać, że komunikacja nie jest „towarem rynkowym”, ale usługą publiczną, którą państwo ma obowiązek świadczyć. Tyle by wystarczyło dla uzasadnienia dodatkowej interwencji publicznej (większego wysiłku finansowego), można jednak dodać argumenty społeczne. Likwidacja wykluczenia komunikacyjnego to nie tylko podniesienie komfortu życia, ale przede wszystkim inwestycja w lepszą edukację dzieci i młodzieży, a także dodatkowe wzmocnienie (w skali trudnej do precyzyjnego oszacowania) rynku pracy – pisał Konrad Niklewicz, były wiceminister rozwoju regionalnego, na łamach Instytutu Obywatelskiego. W 2023 roku rząd Prawa i Sprawiedliwości przeprowadził nowelizację ustawy o publicznym transporcie zbiorowym, w której m.in. zwiększył z 800 mln zł do 1 mld zł roczną kwotę wsparcia dla linii autobusowych z dofinansowaniem z rządowego Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych (FRPA). Poza zwiększeniem budżetu nowelizacja zakłada także wprowadzenie możliwości zawierania umów o dopłatę przez wojewodę z organizatorem przewozów. Z wyliczeń Michała Wolańskiego i Marcina Gromadzkiego, wynika, że jeśli chcemy dogonić poziom transportu publicznego w Czechach i Słowacji, musimy zabezpieczyć na ten cel ok. 2,1 mld złotych rocznie. Źródła: pap.pl, instytutobywatelski.pl, oko.press. Fot: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.