Energia jądrowa Czesi zwiększają swój potencjał atomowy w energetyce. Kiedy czas na Polskę? 09 maja 2024 Energia jądrowa Czesi zwiększają swój potencjał atomowy w energetyce. Kiedy czas na Polskę? 09 maja 2024 Przeczytaj także Energia jądrowa Beton jądrowy i tysiące pracowników. Ruszają wielkie przygotowania w Lubiatowie-Kopalinie Polska energetyka jądrowa oficjalnie przechodzi z fazy planowania do intensywnej realizacji w terenie. 1 lipca 2026 roku spółka Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ) otrzymała od Wojewody Pomorskiego kluczowe pozwolenie na rozpoczęcie drugiego etapu prac przygotowawczych w gminie Choczewo. Decyzja ta otwiera drogę do stworzenia infrastruktury, która umożliwi rozpoczęcie zasadniczej budowy w 2028 roku. Energia jądrowa Upały ograniczają francuskie elektrownie jądrowe. Problemem są zbyt ciepłe rzeki Zmiany klimatu stawiają przed francuską energetyką jądrową nowe wyzwania. Rekordowe upały podniosły temperaturę rzek wykorzystywanych do chłodzenia reaktorów, zmuszając operatora EDF do ograniczenia pracy części elektrowni. Choć nie miało to związku z bezpieczeństwem instalacji, sytuacja pokazuje, że nawet stabilne źródła energii stają się uzależnione od warunków pogodowych. Oferty na rozbudowę czeskiego potencjału atomowego w energetyce złożyli przedstawiciele francuskiego EDF oraz koreańskiego KHNP. Projekt nowego reaktora to jedna z największych czeskich inwestycji po aksamitnej rewolucji. Według szacunków z roku 2020, jeden nowy reaktor powinien kosztować około 160 miliardów koron (26,5 mld złotych). Reklama Jaki potencjał czeskiej energetyki atomowej? Na terenie Republiki Czeskiej działa obecnie sześć bloków jądrowych w dwóch elektrowniach. Elektrownia w Temelínie w południowych Czechach dysponuje dwoma blokami o mocy ok. 1000 megawatów. Cztery mniejsze bloki o mocy 510 megawatów znajdują się w Dukovanach w regionie Třebíč. W jakich obszarach Czesi zamierzają rozbudować swoją atomową energetykę? Przede wszystkim inwestycje w klasyczne reaktory, ale również budowa małych reaktorów modułowych. Pierwszy z nich powinien powstać w Temelínie w 2036 roku. Rozstrzygnięcie przetargu przewidziane jest na lato tego roku. Przy wygranej francuzów planowana jest budowa dwóch dużych bloków o mocy 1200 MW w Dukovanach i dwóch kolejnych w Temelínie. Warunkiem powodzenia jest znalezienie źródeł finansowania oraz zapewnienie zwrotu z inwestycji. Jakakolwiek pomoc publiczna wymagać będzie akceptacji przez Komisję Europejską. Natomiast przyjęcie oferty koreańskiej zakłada postawienie dwóch bloków o mocy 1050 MW w Dukovanach i dwóch w Temelínie. Polski atom, czyli “NeverEnding Story” Niedawna informacja ministry przemysłu wywołała nietęgie miny wśród polskich miłośników atomu. Podczas panelu dyskusyjnego “Polska energia: ambitnie i bezpiecznie” na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach Marzena Czarnecka zapowiedziała, że pierwotna data uruchomienia elektrowni w 2033 roku jest niemożliwa do utrzymania. Jej zdaniem realny jest rok 2040. Polska droga do atomu usłana jest kolcami. Przymiarki do energii jądrowej trwają od “dekady gierkowskiej” i potrwają, jak dowiedzieliśmy się niedawno, przynajmniej do 2040 roku. W międzyczasie aż dziewięciokrotnie decydenci ogłaszali termin uruchomienia pierwszego reaktora. Ostatni Program polskiej energetyki jądrowej pochodzi z 2020 roku, przewidywał on rozpoczęcie budowy pierwszego reaktora w 2026 roku i uruchomienie w 2033. Źródła: energetyka-jadrowa.cire.pl, pap.pl, Fot: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.