Wiadomości OZE Bill Joy zrewolucjonizuje świat następcą ogniw litowo jonowych? 31 sierpnia 2017 Wiadomości OZE Bill Joy zrewolucjonizuje świat następcą ogniw litowo jonowych? 31 sierpnia 2017 Przeczytaj także Publicystyka Rada Pokoju Trumpa. Co to oznacza dla Europy i Polski Kiedy politycy mówią o pokoju, większość ludzi chce wierzyć, że chodzi o coś dobrego i potrzebnego. Wojny, napięcia i strach stały się codziennością, więc każda inicjatywa zapowiadająca rozmowy i porozumienie brzmi jak promyk nadziei. Problem zaczyna się wtedy, gdy za hasłem „pokój” kryje się układ, którego zasady nie są jasne, a realna władza skupia się w rękach jednego lidera. Energia jądrowa Koniec 40-letniego zakazu? Dania rozważa powrót do atomu Po czterech dekadach zakazu wykorzystywania energetyki jądrowej w skandynawskim kraju, toczą się polityczne dyskusje by dokonać ponownego przełomu w polityce energetycznej. Rząd Dani w zeszłym tygodniu ogłosił, że rozpocznie analizę wykorzystania SMR-ów, jako uzupełnienia dla imponującej w tym kraju produkcji OZE. Elon Musk nie jest jedynym wizjonerem, który wierzy, że niedługo świat zasilany będzie z akumulatorów. Bill Joy, założyciel firmy Sun Microsystems Inc. także jest takiego zdania i snuje podobne wizje, z tą tylko różnicą, że jego zdaniem ogniwa alkaliczne są lepszą drogą niż litowo-jonowe. Reklama Joy, wraz z firmą Ionic Materials zaprezentowali niedawno ogniwo alkaliczne oparte na ciele stałym. Prezentacja tej technologii miała miejsce w Rock Mountain Institute w Basalt w stanie Kolorado. Jak mówią badacze, odpowiedzialni za stworzenie tego ogniwa, jest ono tańsze i bezpieczniejsze niż obecny lider tego rynku – ogniwa li-ion. Wykorzystanie akumulatorów alkalicznych byłoby wskazane szczególnie w aplikacjach gdzie istotne jest bezpieczeństwo, jak urządzenia na pokładzie samolotu. To z czego ludzie nie zdają sobie sprawy, to to, że ogniwa alkaliczne idealnie nadają się do pracy jako akumulatory. Wszyscy się w tym zakresie poddali – powiedział Bill Joy. Ionic Materials jednakże wierzy w powodzenie tej technologii, dlatego też poszukuje inwestora, aby móc rozwinąć technologię i zastosować ją w elektronice konsumenckiej, magazynach energii elektrycznej w sieci przesyłowej czy też w samochodach elektrycznych. Jak mówi Joy, obecnie technologia ta, choć zaawansowana, nie nadaje się do masowej produkcji , aczkolwiek w obecnym tempie w ciągu pięciu lat może być dostatecznie zaawansowana by trafić do fabryk. Z drugiej strony z uwagi na postęp technologii ogniwa litowo-jonowe cały czas tanieją, jak zauważa Logan Goldie-Scot, analityk z Bloomberg New Energy Finance. Od 2010 roku ich cena spadła średnio o 73%. Obecnie Ionic prowadzi rozmowy na temat udzielania licencji potencjalnym producentom ogniw. Jak szacują analitycy zapotrzebowanie na ogniwa litowo-jonowe w 2016 roku wyniosło 21 GWh. W 2030 roku jednakże wzrosnąć ma aż do 1 300 GWh. Nawet gdybyśmy zwiększali produkcję o 400% przez całą dekadę nie uda nam się zaspokoić całego zapotrzebowania. Zaczynamy od zera, nie mamy nawet jeszcze fabryki, a jedynie rewolucyjny materiał – podsumował Joy. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.