Ekologia Jeziora i rzeki tracą tlen. Groźba martwych stref i masowego wymierania gatunków 09 kwietnia 2025 Ekologia Jeziora i rzeki tracą tlen. Groźba martwych stref i masowego wymierania gatunków 09 kwietnia 2025 Przeczytaj także Ekologia Czy rolnictwo regeneratywne daje zdrowszą żywność? Nowe wyniki badań Rolnictwo regeneratywne coraz częściej uznawane jest za jeden z kierunków rozwoju przyszłej produkcji żywności. Najnowsze wyniki badań pokazują, że takie podejście może przynosić korzyści nie tylko środowisku, ale również zdrowiu konsumentów. Analizy wykazały m.in. większą wartość odżywczą żywności oraz lepszą zdolność gleby do magazynowania węgla i wody. Ekologia Co czwarte miejsce sprzedaży z błędnym oznakowaniem jaj. Kontrola wykazała 26% nieprawidłowości Jajka oznaczone jako „z wolnego wybiegu”, które w rzeczywistości mogą pochodzić z chowu klatkowego, brak wymaganych oznaczeń oraz wprowadzające w błąd grafiki na opakowaniach – to tylko część nieprawidłowości wykrytych podczas kontroli rynku. Inspektorzy sprawdzili ponad sto punktów sprzedaży i stwierdzili uchybienia w ponad jednej czwartej z nich. Jeziora i rzeki duszą się przez globalne ocieplenie. To tragiczna wiadomość dla obecnych w wodzie gatunków roślin i zwierząt, które z powodu “martwych stref” są skazane na wyginięcie. Najnowsze badania z Chin wskazują, że poziom tlenu do końca tego stulecia może spaść nawet o 10 proc. Reklama 80 procent jezior ma skrajnie niski poziom tlenu Zespół Yibo Zhanga, geografa Chińskiej Akademii Nauk, wykorzystał zdjęcia satelitarne, a także dane geograficzne i klimatyczne, aby określić stan rzek i jezior na całym świecie. Zrekonstruowane wydarzenia, które doprowadziły do obecnej sytuacji ukazały tragiczną rzeczywistość – z ponad 15 tysięcy jezior, które zostały przebadane przez zespół Zhanga, w 80 proc. przypadków poziom tlenu jest skrajnie niski, zagrażający obecnym w wodzie organizmom. W tym samym badaniu określono, że jeziora tracą tlen nawet dziesięć razy szybciej niż oceany. W latach 1980-2017 odsetek utraty tlenu wynosił 5,5 proc. w wodach powierzchniowych i 18,6 proc. w wodach głębokich. Na przestrzeni dwudziestu lat, od 2003 roku do 2023 roku, 85 proc. zagrożonych jezior doświadczyło wzrostu liczby upalnych dni. Wysokie temperatury były bezpośrednią przyczyną utraty tlenu w jeziorach o prawie 8 proc., ze względu na mniejszą zdolność tlenu do rozpuszczania się w wodzie. Spadek poziomu tlenu związany był również z nadmiernymi zakwitami glonów. Zjawisko to zaostrza się przez wzrost temperatur, a także przez zwiększające się ilości składników odżywczych, nawozów i odchodów zwierząt gospodarczych, które przedostają się do wód. Według badaczy, nadmierne zakwity glonów odpowiadają za 10 proc. opisanego problemu. Najpoważniejszą przyczyną utraty tlenu w jeziorach i rzekach, która odpowiada za to zjawisko w 55 proc. jest globalne ocieplenie. Według naukowców, jeżeli tendencja ocieplania się planety zostanie utrzymana, jeziora na Ziemi mogą stracić do końca stulecia aż 9 proc. tlenu. To najgorszy ze scenariuszy, przewidywany przez zespół Zhanga. Bobry uratują brytyjskie rzeki? W Dorset wypuszczono pierwszą parę po setkach lat “Martwe strefy” zagrożeniem dla ekosystemu Spadek rozpuszczonego tlenu w wodach stanowi ogromne zagrożenie dla fauny i flory, zakłócając działanie ekosystemu. W ten sposób powstają tzw. martwe strefy, które przyczyniają się do masowych zgonów zwierząt żyjących w wodzie. Taka sytuacja miała miejsce podczas katastrofy ekologicznej na Odrze w Polsce, jednak podobne zjawiska można było zauważyć w przypadku węgorzy w Nowej Zelandii, a także dorszy Murray w Australii. W porównaniu do rzek, jeziora są bardziej narażone na negatywne skutki globalnego ocieplenia. Stojąca woda jest bezpośrednio narażona na działanie promieni słonecznych, a w konsekwencji – znaczne nagrzanie. – Sadzenie roślinności podwodnej i tworzenie terenów podmokłych może również pomóc w przywróceniu ekosystemów jeziornych – mówi ekolog Chińskiej Akademii Nauk Shi Kun w wywiadzie dla Xinhua. Spadek poziomu tlenu połączony ze wzrostem temperatur przyczynia się również do większego parowania jezior. W takim wypadku cykl hydrologiczny Ziemi zostaje przyspieszony, co powoduje gwałtowne wahania, od intensywnych susz do zalewających, wilgotnych warunków. Ciepła woda intensywnie paruje, a podgrzana atmosfera może przyjąć więcej pary, co wywołuje mniej częste, ale bardziej obfite opady. Z kolei sucha ziemia nie może poradzić sobie ze zwiększoną ilością wody. Taki los spotkał czwarte co do wielkości jezioro na Ziemi – Morze Aralskie, które obecnie stało się najnowszą pustynią na świecie, a sytuacja w regionie bezpośrednio dotknęła 3 milionów ludzi. Zobacz również: Co płynie w twojej rzece? Powstała mapa jakości wód powierzchniowych Źródło: sciencealert.com, geekweek.interia.pl Fot: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.