Energetyka Regiony z różnymi cenami prądu? Wielka Brytania rozważa reformę rynku energii 14 maja 2025 Energetyka Regiony z różnymi cenami prądu? Wielka Brytania rozważa reformę rynku energii 14 maja 2025 Przeczytaj także Energetyka Hawana pogrążona w mroku. Jak brak OZE i sankcje odcięły Kubę od prądu? W czerwcu 2026 roku, po trwającej od czterech miesięcy morskiej blokadzie, Kuba znajduje się cywilizacyjnie na poziomie sprzed ponad stu lat – twierdzą obserwatorzy. Okresowe przerwy w dostawie prądu przekształciły się w totalny kolaps energetyczny, który zmusił rząd do przedwczesnego zakończenia roku szkolnego i sparaliżował niemal każdy aspekt życia na wyspie. Eksperci stawiają pytanie: czy można było tego uniknąć inwestując w OZE? Energetyka Niższe ceny gazu do końca roku. Prezes URE zatwierdził przedłużenie taryfy 197,29 zł/MWh Prezes Urzędu Regulacji Energetyki (URE), Renata Mroczek, podjęła decyzję o przedłużeniu obowiązywania taryfy myORLEN do 31 grudnia 2026 roku. Obniżka ceny gazu o ok. 3,4% oznacza spadek taryfy o blisko 7 zł/MWh, więc przesunięcie terminu obowiązywania taryfy na drugą połowę roku ma fundamentalne znaczenie dla domowych budżetów. Decyzja o przedłużeniu jest ważna z perspektywy 7 mln odbiorców gazu w Polsce, ponieważ pozwala uniknąć niepewności o wysokość rachunków w okresie, gdy zapotrzebowanie na paliwo gazowe jest najwyższe. W okresie grzewczym wiele gospodarstw domowych korzysta z gazu jako głównego źródła ciepła. Wielka Brytania rozważa wprowadzenie regionalnych cen energii elektrycznej — tzw. systemu strefowego (ang. zonal pricing). Nowy model miałby dostosowywać ceny prądu do lokalnych warunków produkcji i zużycia energii. Może zrewolucjonizować rynek, ale budzi też liczne kontrowersje — zarówno wśród ekspertów, jak i konsumentów. Reklama Spis treści ToggleNa czym polega zonal pricing?Dlaczego teraz?Potencjalne korzyściObawy rynku i społeczeństwaAlternatywy i wątpliwościDecyzja z potencjałem i ryzykiem Na czym polega zonal pricing? Obecnie w Wielkiej Brytanii energia elektryczna sprzedawana jest po jednej hurtowej cenie, niezależnie od miejsca jej wytworzenia i zużycia. Proponowana zmiana zakłada podział kraju na strefy cenowe, w których prąd byłby wyceniany lokalnie – w zależności od podaży, popytu i warunków przesyłu. Dlaczego teraz? Reforma jest częścią szerszego przeglądu brytyjskiego rynku energii – Review of Electricity Market Arrangements (REMA) – prowadzonego przez rząd i urząd regulacyjny Ofgem. W dobie dynamicznego rozwoju OZE i przeciążonej sieci przesyłowej zonal pricing ma być jednym z narzędzi dostosowujących rynek do nowych realiów energetycznych. Potencjalne korzyści Zwolennicy reformy podkreślają, że różnicowanie cen może obniżyć rachunki za prąd w regionach o dużej produkcji energii odnawialnej, takich jak Szkocja czy Walia. Ułatwiłoby to również planowanie lokalnych inwestycji, m.in. w przemysł energochłonny, który mógłby korzystać z tańszego prądu w regionie. Zgodnie z analizami Ofgem, taki system może także ograniczyć przeciążenia sieci w regionach o dużej produkcji OZE. Obowiązkowa fotowoltaika w nowych domach w Wielkiej Brytanii Obawy rynku i społeczeństwa Propozycja spotyka się jednak z krytyką – zarówno ze strony branży, jak i obywateli. Obawy dotyczą m.in. wzrostu cen energii w gęsto zaludnionych częściach Anglii, trudności w przewidywaniu cen przez inwestorów oraz potencjalnego wzrostu ubóstwa energetycznego. Ankiety przeprowadzone przez Energy Systems Catapult i YouGov wskazują, że większość respondentów w Anglii i Walii uważa taki system za niesprawiedliwy. Alternatywy i wątpliwości Niektórzy eksperci zwracają uwagę, że zamiast zmieniać system cen, lepszym rozwiązaniem byłaby modernizacja sieci przesyłowej, co pozwoliłoby lepiej przesyłać tanią energię z północy kraju na południe. Dodatkowo, analiza firmy LCP Delta pokazuje, że korzyści z zonal pricing mogą być przeszacowane, a w praktyce system ten wprowadzi większą niestabilność cenową. Decyzja z potencjałem i ryzykiem Rząd Wielkiej Brytanii planuje podjąć decyzję w sprawie systemu zonal pricing do połowy 2025 roku. Nawet jeśli reforma zostanie zatwierdzona, jej pełne wdrożenie może potrwać od kilku do kilkunastu lat i będzie wymagać aktualizacji systemów rynkowych, modernizacji sieci elektroenergetycznej oraz zmian w krajowych regulacjach. Zróżnicowanie cen energii to koncepcja o dużym potencjale, ale też znaczącym ryzyku. Doświadczenia brytyjskie będą uważnie obserwowane w całej Europie — również w Polsce, gdzie coraz pilniejsza staje się potrzeba lepszego zarządzania infrastrukturą przesyłową. Ostateczny sukces reformy zależeć będzie nie tylko od jej wpływu na efektywność rynku, ale także od tego, czy przełoży się na realne korzyści dla odbiorców i przewidywalność dla inwestorów. Zobacz też: Taryfowa niepewność. Co oznacza przesunięcie nowych stawek za prąd na jesień? Źródło: The Guardian, ReNews.biz, gov.uk, Ofgem, LCP Delta, Energy Systems Catapult Fot.: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.