Elektromobilność Elektryczny autobus przejechał na jednym ładowaniu 1772 km 11 października 2017 Elektromobilność Elektryczny autobus przejechał na jednym ładowaniu 1772 km 11 października 2017 Przeczytaj także Elektromobilność Nawet 90 km/h na hulajnodze elektrycznej. Nielegalne modyfikacje i kontrole prędkości Hulajnogi elektryczne mogą w Polsce poruszać się z prędkością maksymalnie 20 km/h. Na rynku dostępne są jednak modele, które po zdjęciu fabrycznych ograniczeń potrafią rozpędzić się do kilkudziesięciu kilometrów na godzinę. Coraz częściej policja kontroluje nie tylko sposób jazdy, lecz także prędkość jednośladów. W 2026 roku w Polsce odnotowano już setki osób rannych w wypadkach z udziałem hulajnóg elektrycznych. Elektromobilność Ładowanie EV od 10% do 70% baterii w 5 minut. Chiny wprowadzają moc megawatową Chińscy producenci pojazdów elektrycznych chcą dostarczyć swoim klientom ultraszybkie ładowanie akumulatorów w czasie porównywalnym z tradycyjnym tankowaniem paliwa. Rywalizacja o skrócenie czasu postoju do kilku minut ma zażegnać obawy kierowców o zasięg i ożywić popyt na rynku. Technologia ładowania megawatowego wiąże się jednak z istotnymi wyzwaniami inżynieryjnymi. Jednym z głównych argumentów przeciwników elektrycznych pojazdów jest niewielka odległość możliwa do pokonania na jednym ładowaniu. Rozwój techniki powoli wytrąca ten argument z rąk osób zniesmaczonych postępującą elektryfikacją motoryzacji, ponieważ co roku nie tylko taka odległość się zwiększa, ale przybywa także infrastruktury ładującej. Niewiele rzeczy jest w tej kwestii niemożliwych, co udowodniło ostatnio przedsiębiorstwo Prottera za pomocą swojego nowego elektrycznego autokaru. Firma ta opublikowała w serwisie YouTube film, w którym informuje, że produkowany przez nią autokar Catalyst E2 Max pokonał na jednym ładowaniu odległość 1101,2 mil, odpowiadającej 1772 km. Choć wydawać by się mogło, że taki wynik jest nieprawdopodobny, to warto zauważyć, że autokar został wyposażony w baterię o pojemności 660 kWh. https://www.youtube.com/watch?v=slDCwWnpQV0 Osiągnięty rezultat robi wrażenie, lecz należy mieć na uwadze, że został on uzyskany w warunkach wyidealizowanych – bez pasażerów i na wybranej wcześniej trasie. Producent nie chwalił się także czasem, jaki był konieczny do przejechania 1772 km, a więc można się spodziewać, że taka prędkość nie była zawrotna. Nie zmienia to jednak faktu, że branżę transportową czeka nieuchronna rewolucja, której pierwsze oznaki widzimy już dziś. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.