Depesze Zabytki przegrywają z węglem. Państwo blokuje ochronę Opolna-Zdroju mimo wyroków sądów 30 stycznia 2026 Depesze Zabytki przegrywają z węglem. Państwo blokuje ochronę Opolna-Zdroju mimo wyroków sądów 30 stycznia 2026 Przeczytaj także Depesze Rekordowa aukcja offshore w Wielkiej Brytanii. Energia z morza wygrywa z gazem i atomem Wielka Brytania ogłosiła wyniki największej w historii aukcji morskiej energetyki wiatrowej w Europie, obejmującej 8,4 GW mocy – wystarczającej, by zasilić ponad 12 mln gospodarstw domowych. W aukcji wzięło udział 9 projektów o łącznej mocy 24 GW, co uczyniło ją również najbardziej konkurencyjną. Depesze Mieszkańcy Śląska chcą kolejnego rezerwatu. Tarnowskie Góry ochronią las przed deweloperami? Mieszkańcy wspierani przez naukowców z Uniwersytetu Śląskiego oraz organizacje społeczne przekazali burmistrzowi Tarnowskich Gór petycje popierające powołanie rezerwatu Park Repecki. Lokalna społeczność podkreśla konieczność ochrony tak cennego przyrodniczo i kulturowo miejsca także dla przyszłych pokoleń. Projekt rezerwatu przedstawiony przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Katowicach zakłada jego otwartość dla spacerowiczów, rowerzystów i grzybiarzy. Opolno-Zdrój – zabytkowe uzdrowisko o unikalnie zachowanym układzie przestrzennym – od lat pozostaje poza realną ochroną konserwatorską. Pomimo kilkunastu wyroków sądów administracyjnych, stwierdzających bezczynność Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków oraz Ministra Kultury, organy państwa wciąż nie doprowadziły do objęcia ochroną zabytkowego układu ruralistycznego miejscowości. Reklama Sprawiedliwa transformacja Prezes stowarzyszenia EKO-UNIA od lat działa na rzecz ochrony środowiska, dziedzictwa kulturowego oraz sprawiedliwej transformacji regionu Turoszowa. Jak podkreśla prezes – Radosław Gawlik, walka o Opolno-Zdrój jest elementem tej transformacji. „Traktujemy ochronę zabytków Opolna-Zdroju jako walkę – i to dosłownie – z wojewódzkim konserwatorem zabytków i ministrem kultury o objęcie państwową ochroną wyjątkowego dziedzictwa kulturowego, jakim jest ponad stuletnie, mało zniszczone uzdrowisko. To była i nadal może być po rewitalizacji perła Dolnego Śląska i Polski, realny atut rozwojowy po zamknięciu kompleksu Turów” – mówi Gawlik. Jak dodaje, ochrona zabytków nie stoi w sprzeczności z rozwojem regionu, lecz jest jego fundamentem. Biogospodarka kontra Zielony Ład. Europejscy leśnicy negują rozporządzenie o odbudowie przyrody Urzędy nie przestrzegają prawa W ostatnich tygodniach sąd administracyjny we Wrocławiu po raz kolejny stwierdził bezczynność Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w sprawie Opolna-Zdroju. Z kolei sąd w Warszawie nałożył grzywnę na ministra kultury za niewykonanie wyroku nakazującego rozpoznanie sprawy ochrony układu ruralistycznego. Postępowania trwają od 2021 roku i obejmują kilkanaście wniosków popartych ekspertyzami wybitnych specjalistów. Sądy administracyjne wielokrotnie podkreślały, że organy konserwatorskie rażąco naruszają prawo, nie podejmując decyzji lub odmawiając ich wszczęcia z powodów pozaprawnych. W styczniu 2026 roku minister kultury ponownie uchylił odmowę konserwatora dotyczącą wszczęcia postępowania w sprawie ochrony całego układu ruralistycznego Opolna-Zdroju. Głos mieszkańców Opolna Problem Opolna jest bardzo złożony, ale to, co widać najbardziej, to niepewność jutra dla samych mieszkańców. To nie jest wieś rolnicza, a wygasły kurort, mimo to od lat mieszkańcy borykają się z całkowitym brakiem zainteresowania ze strony kopalni, konserwatora i urzędu gminy. W Opolnie tylko kościół jest objęty ochroną – konserwator odmawia wszczynania postępowań także wobec prywatnych właścicieli. Tym samym mieszkańcy są wykluczeni z dostępu do środków, z których inni korzystają. Eksperci podkreślają, że mimo styczniowego uchylenia przez ministra kultury odmowy wszczęcia postępowania, zabytki Opolna-Zdroju nadal pozostają bez formalnej ochrony. Organizacja zapowiada dalsze działania prawne i monitoring postępowań administracyjnych. Zobacz też: Polska gospodarka wodna 2025: cyfryzacja na papierze, a rzeki wciąż pełne ścieków Źródła: EKO-UNIA Fot: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.