Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

UE zaostrza przepisy przeciwko greenwashingowi. Co zmieni się dla polskich firm?

UE zaostrza przepisy przeciwko greenwashingowi. Co zmieni się dla polskich firm?

Polscy konsumenci wkrótce zyskają skuteczniejsze narzędzia ochrony przed fałszywymi deklaracjami ekologicznymi firm. Nowe przepisy wynikające z unijnej dyrektywy precyzują, czym jest greenwashing, wskazują zakazane praktyki i nakładają obowiązek dokumentowania deklaracji środowiskowych w oparciu o uznane systemy certyfikacji.

925x200 6
Reklama

Nowe regulacje dla greenwashingu

W najbliższych miesiącach na rynku polskim wejdą w życie nowe przepisy wynikające z unijnej dyrektywy w sprawie greenwashingu, które mają znacząco ograniczyć stosowanie ogólnikowych, niezweryfikowanych deklaracji środowiskowych przez firmy. Parlament Europejski przyjął nowe regulacje, które zakazują stosowania szeroko pojętych „zielonych” haseł bez rzetelnych dowodów i uznanych certyfikatów oraz dopuszczają tylko etykiety oparte na oficjalnych schematach certyfikacji. Celem zmian jest ochrona konsumentów przed wprowadzaniem w błąd i ułatwienie świadomych decyzji zakupowych.

Pseudo-zielony marketing w Polsce

W Polsce problem greenwashingu staje się coraz istotniejszy. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) już niejednokrotnie podejmował kroki przeciwko firmom, które stosowały marketing pseudoekologiczny. Urząd przeprowadził kontrolę i wszczął postępowania przeciwko przedsiębiorstwom oferującym różnorodne usługi, takim jak Bolt, Tchibo i Zara, które miały stosować reklamę wprowadzającą konsumentów w błąd odnośnie faktycznego wpływu ich produktów lub usług na środowisko.

Eksperci i przedstawiciele instytucji podkreślają, że nowe przepisy i kontrole mają chronić nie tylko prawa konsumentów, ale też wspierać realną transformację ekologicznej gospodarki. Zielone hasła bez pokrycia w faktach mogą bowiem podważać zaufanie do ekologicznych marek i utrudniać ocenę rzeczywistego wpływu produktów na środowisko, co w rezultacie hamuje postęp w kierunku zrównoważonego rozwoju.

Co zmienią nowe przepisy?

Nowe unijne przepisy mają znacząco zaostrzyć zasady dotyczące greenwashingu w relacjach z konsumentami. Chodzi o implementację Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/825 z 28 lutego 2024 roku która ma wejść w życie w krajowych systemach prawnych do 27 marca 2026 roku i być stosowana od 27 września 2026 roku. Jej celem jest ochrona konsumentów przed nieuczciwymi praktykami i wprowadzającymi w błąd twierdzeniami o charakterze środowiskowym oraz lepsze informowanie o produktach i usługach w kontekście transformacji ekologicznej. Przepisy te tworzą nową czarną listę praktyk rynkowych, dotyczących ekologicznych deklaracji bez rzetelnych dowodów. Zakazują również oświadczeń opartych na offsetowaniu emisji CO₂, jeśli te nie są poparte naukowo. W praktyce tylko etykiety oparte na uznanych systemach certyfikacji lub zatwierdzone przez władze publiczne będą mogły być używane w oznakowaniu produktów i komunikacji marketingowej, a twierdzenia o wpływie na środowisko muszą być weryfikowalne i udokumentowane.

W Polskim prawie zmiany przewidują rozszerzenie definicji praktyk zakazanych w ustawie o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym oraz w ustawie o prawach konsumenta, co ma uszczelnić mechanizmy walki z greenwashingiem oraz ułatwić organom, takim jak UOKiK, egzekwowanie nowych zasad. Do zakazanych praktyk będą należeć m.in. komunikaty reklamowe sugarujące, że produkt jest ekologiczny bez udokumentowanej certyfikacji, używanie ogólnych twierdzeń środowiskowych bez dowodów lub przedstawianie cech, które dotyczą tylko jednego aspektu produktu jako potwierdzenie jego neutralności środowiskowej. Dzięki temu greenwashing zostanie wyraźnie zdefiniowany i wprost zakazany w polskim prawie, co – zdaniem ekspertów – powinno zwiększyć skuteczność kontroli.

Koniec przyzwolenia na greenwashing

Eksperci i organizacje branżowe podkreslają, że zagrożenia związane z greenwashingiem nie ograniczają się jedynie do dezinformowania klientów, lecz mogą osabiać zaufanie do prawdziwych działań prośrodowiskowych oraz hamować rzeczywistą transformację ekologiczną. Badania Komisji Europejskiej pokazują, że wiele produktów oznaczonych jako przyjazne środowisku ma deklaracje, dla których brakuje wiarygodnych dowodów, co sprawia, że konsumenci nie są w stanie rzetelnie ocenić swoich zakupów. 

Nowe przepisy mają więc nie tylko chronić konsumentów, ale także wymusić większą transparentność i rzetelność firm w komunikacji dotyczącej ich wpływu na środowisko, co jest kluczowe w dobie rosnących oczekiwań społecznych wobec odpowiedzialnych praktyk biznesowych.

Zobacz też: Francja walczy z fast fashion, ale wpuszcza Shein do Paryża. Polska nadal bierna

Źródła: UOKiK, Komisja Europejska, gov.pl, wnp.pl, prawo.pl

Fot: Canva

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.