Zrównoważony rozwój Zakaz reklam mięsa i paliw kopalnych. Amsterdam ogranicza promocję wysokoemisyjnych produktów 06 lutego 2026 Zrównoważony rozwój Zakaz reklam mięsa i paliw kopalnych. Amsterdam ogranicza promocję wysokoemisyjnych produktów 06 lutego 2026 Przeczytaj także Zrównoważony rozwój Podatek od mięsa w UE: wyższe ceny, mniejsze emisje i korzyści dla klimatu Europejscy naukowcy analizują możliwość wprowadzenia podatku od produktów mięsnych w krajach UE. Opracowane przez nich scenariusze pokazują, że ograniczenie konsumpcji czerwonego mięsa mogłoby zmniejszyć emisje CO₂ o kilka milionów ton rocznie, przy relatywnie niewielkim wzroście kosztów dla przeciętnego gospodarstwa domowego. Zrównoważony rozwój Koniec tanich przesyłek z Temu i Shein. Unia zaostrza cła i odpowiedzialność producentów Od 1 lipca 2026 roku Unia Europejska wprowadza nowe cło na małe przesyłki, które trafiają do Europy głównie z Chin za pośrednictwem platform e-commerce. Dodatkowa opłata ma ograniczyć masowy napływ tanich produktów, wyrównać konkurencję z europejskimi firmami oraz zmniejszyć rosnące koszty środowiskowe i problem odpadów, który coraz bardziej obciąża państwa członkowskie, w tym Polskę. Wiosną tego roku władze Amsterdamu mają zamiar ograniczyć reklamy produktów, które wpływają negatywnie na klimat i sprzyjają wysokiej emisji gazów cieplarnianych. Decyzja władz miasta wpisuje się w rosnący w Europie trend traktowania reklamy nie tylko jako narzędzia rynkowego, ale także elementu polityki klimatycznej. Reklama Zakaz reklam szkodliwych dla klimatu Amsterdam od 1 maja 2026 roku wprowadza zakaz reklamowania produktów i usług uznawanych za szczególnie obciążające dla klimatu, w tym mięsa, paliw kopalnych, podróży lotniczych, rejsów wycieczkowych oraz samochodów z silnikami spalinowymi. Nowe przepisy obejmą przestrzeń publiczną zarządzaną przez miasto i będą dotyczyć m.in. billboardów, przystanków oraz kampanii promocyjnych finansowanych ze środków miejskich. To pierwsze takie rozwiązanie w stolicy państwa na świecie i efekt wieloletniej debaty o roli reklamy w polityce klimatycznej samorządów. Zdaniem władz miasta i organizacji klimatycznych Amsterdam wpisuje się w szerszy trend ograniczania reklamy produktów uznawanych za społecznie i środowiskowo szkodliwe. Badania naukowe pokazują, że sektor hodowli mięsa odpowiada za nawet 14,5% globalnej emisji gazów cieplarnianych, z czego znaczna część przypada na intensywną produkcję wołowiny i produktów mlecznych, co stanowi silny argument dla ograniczania promocji tych produktów. Z kolei transport lotniczy, który przed pandemią stanowił ok. 2-3% globalnych emisji CO₂ i nadal szybko rośnie, jest jednym z najtrudniejszych do dekarbonizacji segmentów, co uzasadnia ograniczenia reklamy tanich lotów i rejsów morskich. UE zaostrza przepisy przeciwko greenwashingowi. Co zmieni się dla polskich firm? Rosnąca świadomość klimatyczna W swojej decyzji władze Amsterdamu powołują się również na doświadczenia innych samorządów – m.in. Hagi, która już wcześniej wprowadziła ograniczenia reklam paliw kopalnych w przestrzeni publicznej oraz na raporty Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA), zgodnie z którymi ograniczenie promocji wysokoemisyjnych stylów życia jest jednym z elementów koniecznych do osiągnięcia celów porozumienia paryskiego. Zdaniem miasta reklama jest narzędziem kształtującym popyt i społeczne normy, a władze mają prawo decydować, jakie treści uznają za zgodne z długoterminowym interesem mieszkańców oraz celami klimatycznymi. Choć Amsterdam jako pierwsza stolica świata wprowadza zakaz reklam mięsa, paliw kopalnych i innych wysokoemisyjnych produktów w przestrzeni publicznej – podobne ograniczenia pojawiają się również w innych miejscach. Już wcześniej holenderskie miasta takie jak Haga, Utrecht, Nijmegen czy Zwolle ograniczyły reklamy paliw kopalnych. Ponadto, zgodnie z danymi, ponad 50 miast na świecie wprowadziło zakazy lub planuje ograniczenia promocji paliw w przestrzeni publicznej, m.in. Sztokholm czy Sydney – co pokazuje, że trend ten zyskuje globalny zasięg. Ograniczenia reklam także w Polsce? Polska nadal nie wprowadziła podobnych regulacji na poziomie miasta czy kraju, a reklama produktów wysokoemisyjnych nie jest bezpośrednio zakazana przez prawo. Nie obowiązuje również żadna ogólnopolska regulacja wyłączająca określone reklamy z przestrzeni publicznej, a jedynymi narzędziami przeciwdziałania wprowadzaniu konsumentów w błąd są ogólne przepisy dotyczące nieuczciwych praktyk rynkowych i przeciwdziałania greenwashingowi – które mają zostać wzmocnione wraz z nowymi unijnymi dyrektywami wdrażanymi do polskiego prawa w 2026 roku, m.in. zakazem niezweryfikowanych twierdzeń ekologicznych na etykietach i komunikatach reklamowych. Lokalne władze w Polsce koncentrują się w dużej mierze na innych aspektach polityki środowiskowej – takich jak uchwały krajobrazowe czy strefy czystego transportu w miastach, niż na zakazie reklamowania konkretnych produktów. Oznacza to, że choć idea ograniczania reklamy produktów szkodliwych dla klimatu zdobywa coraz większe poparcie w Europie i na świecie, w Polsce takie rozwiązania pozostają na razie w sferze debat i ogólnych regulacji dotyczących jakości informacji, bez konkretnych zakazów w przestrzeni miejskiej. Zobacz też: Podatek od mięsa w UE: wyższe ceny, mniejsze emisje i korzyści dla klimatu Źródła: IEA, PRoto.pl, Portal Samorządowy, gov.pl, ProVeg International Fot: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.