Ochrona środowiska 160 lokalizacji: bobrowe tamy do likwidacji. Kontrowersyjny wniosek Wód Polskich na Pomorzu 25 lutego 2026 Ochrona środowiska 160 lokalizacji: bobrowe tamy do likwidacji. Kontrowersyjny wniosek Wód Polskich na Pomorzu 25 lutego 2026 Przeczytaj także Ochrona środowiska Wołowina z większym wsparciem niż rośliny strączkowe. Kontrowersje wokół dopłat UE Unijne dopłaty rolne nadal silniej wspierają produkcję mięsa i nabiału niż uprawy roślinne, mimo rosnących apeli naukowców o zmianę diety na bardziej roślinną. Najnowsza analiza wskazuje na wyraźną dysproporcję w podziale środków w ramach Wspólnej Polityki Rolnej (WPR), która utrwala wysokoemisyjny model produkcji żywności. Ochrona środowiska Gwatemala zamyka pole naftowe Xan w parku narodowym Laguna del Tigre. Ochrona środowiska zamiast ropy Gwatemala podjęła decyzję o nieprzedłużaniu koncesji na eksploatację pola naftowego Xan pośrodku jednego z najcenniejszych terenów przyrodniczych w Ameryce Środkowej. Władze postanowiły zamknąć odwierty i przekazać teren wojsku oraz służbom, które mają skupić się na ochronie lasów i poprawie stanu ekosystemu. To element globalnego trendu wzmacniania ochrony środowiska i wygaszania przemysłu kopalnego. Wody Polskie chcą uzyskać zgodę na likwidację tam i nor bobrów w województwie pomorskim. Wniosek obejmuje również możliwość zabudowywania siedlisk oraz stosowania płoszenia akustycznego zwierząt. Sprawa wywołuje kontrowersje wśród przyrodników, którzy wskazują, że działania mogą prowadzić do degradacji ekosystemów. Reklama Spis treści Toggle160 tam i nor bobrów zagrożoneRDOŚ wydaje pozwoleniaZagrożenie dla ekosystemuStanowisko Wód PolskichAnaliza wydawanych zezwoleń 160 tam i nor bobrów zagrożone W sierpniu 2025 roku Wody Polskie złożyły do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (RDOŚ) w Gdańsku wniosek o wydanie zezwoleń na niszczenie tam bobrowych na obszarze Pomorza. Dokument wskazuje około 160 lokalizacji – nie precyzuje liczby tam i nor, ale obejmuje konkretne cieki wodne, na których mają być prowadzone działania. Zakres planowanych czynności obejmuje nie tylko rozbieranie konstrukcji hydrotechnicznych budowanych przez bobry, lecz także usuwanie i zabudowywanie nor oraz stosowanie płoszenia akustycznego. Postępowanie administracyjne trwa, a organ środowiskowy podkreśla, że każda lokalizacja wymaga odrębnej analizy pod kątem zasadności i wpływu na lokalną populację gatunku. Bobry jako inżynierowie środowiska. Jak biomimikra tam wspiera wodne ekosystemy RDOŚ wydaje pozwolenia Bobry w Polsce objęte są częściową ochroną gatunkową. Ich zabijanie, niszczenie tam, nor czy żeremi wymaga uzyskania zezwolenia RDOŚ. Zezwolenie może zostać wydane wyłącznie w określonych sytuacjach – m.in. gdy brakuje rozwiązań alternatywnych, a działania są uzasadnione koniecznością ograniczenia poważnych szkód dla upraw, mienia, infrastruktury, gospodarki wodnej czy ogólnego bezpieczeństwa. Praktyka pokazuje jednak, że wnioski o takie zgody składają samorządy, zarządcy infrastruktury, instytucje takie jak Wody Polskie, a także właściciele gruntów rolnych czy stawów hodowlanych. Jak wskazują organizacje przyrodnicze, problemem nie jest pojedyncza interwencja w miejscu realnego zagrożenia, lecz podejście systemowe obejmujące długie odcinki cieków wodnych. W ocenie biologów wnioski powinny dotyczyć konkretnych tam i udokumentowanych zagrożeń, a nie całych fragmentów rzek czy kanałów. Zagrożenie dla ekosystemu Szczególne kontrowersje budzi płoszenie akustyczne, czyli wypędzanie bobrów z nor w celu ich zasypania. Przyrodnicy wskazują, że takie działania mogą prowadzić do utraty siedlisk, zwiększać ryzyko śmierci młodych osobników oraz prowadzić do destabilizacji lokalnych populacji. Niszczenie tam skutkuje również gwałtownym obniżeniem poziomu wody w rozlewiskach, co wpływa na ryby, płazy i inne organizmy zależne od tych ekosystemów. Z punktu widzenia ekologii tamy bobrowe pełnią również funkcję retencyjną – zatrzymują wodę, spowalniają jej spływ i zwiększają jej zasoby w krajobrazie. W dobie narastających problemów z suszą ich rola bywa porównywalna do naturalnej retencji. Stanowisko Wód Polskich Wody Polskie podkreślają, że ich działania nie są wymierzone w same zwierzęta, lecz mają służyć utrzymaniu drożności cieków i zapobieganiu podtopieniom. Według przedstawicieli instytucji priorytetem jest bezpieczeństwo mieszkańców oraz ich mienia. W ocenie Wód Polskich decyzja wynika z konieczności ograniczania spiętrzeń wody oraz usuwania zagrożeń infrastrukturalnych. Rzecznicy wskazują również, że część działań prowadzona jest na podstawie obowiązujących zezwoleń RDOŚ, które określają zakres, lokalizację oraz terminy możliwych ingerencji. RDOŚ w Gdańsku informuje, że postępowanie dotyczące wniosku obejmującego 160 lokalizacji jest skomplikowane i wymaga szczegółowej analizy każdej ze wskazanych miejscowości. Organ podkreśla, że termin wydania decyzji zależy od zgromadzenia kompletnego materiału dowodowego. Analiza wydawanych zezwoleń Dane z ostatnich lat pokazują, że regionalne dyrekcje środowiskowe wydają setki zgód rocznie na niszczenie tam bobrowych, a w niektórych przypadkach również na odstrzał zwierząt. W części regionów liczba decyzji dotyczących zabijania bobrów budzi szczególne zainteresowanie opinii publicznej, zwłaszcza gdy działania te łączone są z aktywnościami promocyjnymi lub komercyjnymi. Spór pokazuje napięcie między ochroną gatunku a zarządzaniem przestrzenią wodną i infrastrukturą w warunkach rosnącej presji środowiskowej. Decyzje administracyjne dotyczące bobrów coraz częściej wywołują dyskusję nie tylko o skuteczności ochrony przyrody, ale też o tym, czy stosowane środki rzeczywiście poprzedzone są analizą alternatyw i realnych zagrożeń ze strony zwierząt. Zobacz też: 4 tys. lokalizacji pod elektrownie wodne i 5 tys. obiektów do likwidacji. Sprzeczne sygnały dla rzek Źródła: OKO.press, gazeta.com, Wody Polskie, gov.pl, RDOŚ Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.