Prawa zwierząt Przerwano akcję ratunkową Timmy’ego. Humbaka czeka śmierć na mieliźnie Bałtyku 02 kwietnia 2026 Prawa zwierząt Przerwano akcję ratunkową Timmy’ego. Humbaka czeka śmierć na mieliźnie Bałtyku 02 kwietnia 2026 Przeczytaj także Prawa zwierząt Nowe regulacje w ustawie o zdrowiu zwierząt. Domy tymczasowe mogą zostać objęte przepisami jak schroniska W Polsce wchodzi w życie ustawa o zdrowiu zwierząt, która ma dostosować krajowe przepisy do unijnych regulacji dotyczących chorób zakaźnych zwierząt. Nowe prawo wprowadza m.in. obowiązek rejestracji miejsc utrzymywania bezdomnych zwierząt. Organizacje społeczne zwracają uwagę, że w przepisach zabrakło definicji domów tymczasowych. Prawa zwierząt Trutka na ślimaki może zabić psa lub jeża. Ogrodnicy często o tym nie wiedzą Wraz z pierwszymi ciepłymi dniami do ogrodów wracają ślimaki. Choć wielu ogrodników sięga wtedy po popularne niebieskie granulki, niewiele osób zdaje sobie sprawę, że trutki na ślimaki mogą być śmiertelnie niebezpieczne także dla psów, jeży i innych zwierząt. Przedstawiciele służb i eksperci ogłosili, że nie widzą już żadnej nadziei dla humbaka, który od tygodni dryfuje u niemieckich wybrzeży Bałtyku. Próby ratowania ssaka morskiego nie przyniosły zamierzonego rezultatu. Kolejny raz utknął na płyciźnie u wybrzeży wyspy Poel w Meklemburgii-Pomorzu Przednim i pozostaje tam od wtorku. Reklama Kolejne działania mające na celu uwolnienie humbaka o imieniu Timmy zostały odwołane. Zamiast tego ustanowiona zostanie wokół niego strefa ochronna o średnicy 500 metrów i zakaz lotów dronami, aby pozwolić mu spokojnie umrzeć. Kolejny zabłąkany wieloryb Według ustaleń niemieckich mediów, pierwsze obserwacje humbaka na Bałtyku odnotowano na początku marca. Od tamtej pory był wielokrotnie widywany wzdłuż niemieckiego wybrzeża, między innymi w porcie w Wismarze, w Zatoce Lubeckiej oraz u wybrzeży Meklemburgii-Pomorza Przedniego, czyli w pobliżu zachodniego krańca Polski. Prawdopodobnie już wtedy był zaplątany w resztki sieci rybackiej, co mogło dezorientować ssaka. W poniedziałek 23 marca, zauważono, że zwierzę unieruchomiło się na mieliźnie w gminie Siemz-Niendorf. Dzięki szeroko zakrojonej akcji ratunkowej, która obejmowała pogłębienie kanału przez koparki, wielorybowi udało się wypłynąć na wolność. Próby skierowania go łodzią w stronę Morza Północnego zakończyły się niepowodzeniem. W sobotę humbak ponownie zablokował się na mieliźnie w Zatoce Wismarskiej, ale w poniedziałek zdołał się uwolnić i odpłynął. We wtorek po południu ponownie utknął na mieliźnie, mimo prób aktywistów, którzy starali się zapobiec jego wpłynięciu do płytkiej i mulistej zatoki Kirchsee u wybrzeży wyspy Poel. Nie podejmowano tego dnia kolejnych akcji ratunkowych, aby pozwolić zwierzęciu odpocząć w nadziei, że odpłynie samodzielnie. Niestety od tego czasu nastąpiło gwałtowne pogorszenie stanu zdrowia Timmy’ego. Humbak na mieliźnie Morza Bałtyckiego. Jak działa ochrona wielorybów w Europie? Pomoc dla humbaka nie nadejdzie Obserwacje wykazały, że jego oddech stał się nieregularny, a aktywność znacznie spadła. Obecny na miejscu minister środowiska Meklemburgii-Pomorza Przedniego, Till Backhaus, poinformował o zakończeniu prób ratowania humbaka. Podstawą do takiej decyzji były opinie ekspertów, którzy uznali, że dalsze stymulowanie wycieńczonego zwierzęcia byłoby „znęcaniem się” i przedłużeniem jego cierpienia. Sytuacja humbaka jest krytyczna. Na podstawie wspólnej oceny naszych ekspertów i specjalistów biorących udział w akcji, musimy założyć, że zwierzę jest znacznie osłabione. Wskazuje na to wielokrotne wyrzucenie na brzeg, wyraźnie obniżona witalność i brak reakcji na bodźce zewnętrzne. W takich sytuacjach interwencje często nie prowadzą do ratunku, ale mogą przedłużyć cierpienie zwierzęcia. Naturalny bieg wydarzeń – choć trudny do zaakceptowania – jest w wielu przypadkach, również w tym przypadku, najlepszym rozwiązaniem dla zwierzęcia – napisała w oświadczeniu niemiecka organizacja Greenpeace. W celu zapewnienia wielorybowi spokoju w ostatnich momentach życia ustanowiono 500-metrową strefę ochronną wokół wieloryba, zakazując zbliżania się do niego i lotów dronami. Według ekspertów agonia może trwać kilka dni, a nawet dłużej. Od wczoraj wieloryb pozostaje nieruchomy w wodach zatoki Kirchsee. Oznaką życia są jeszcze słabe, nieregularne strumienie wody z jego otworu nosowego. Dziś, 2 kwietnia, na wyspie Poel odbyła się demonstracja około 40 osób domagających się wznowienia akcji ratunkowej. Bałtyk problemem dla wielorybów Według naukowców Morze Bałtyckie stwarza wielorybom szereg problemów, które sprawiają, że choć niektórym zabłąkanym ssakom udaje się ponownie wypłynąć na Atlantyk, to wiele nie ma takiego szczęścia. Wpływ na to mają: niska zawartość soli, co może prowadzić do problemów zdrowotnych wielorybów, niedobór pożywienia, co po pewnym czasie znacząco osłabia zwierzę, płytka głębokość, która dezorientuje olbrzymie wieloryby i sprawia, że łatwiej im utknąć. Zobacz też: Ciepłe morza, nowi intruzi. Czy żebropław zagraża Bałtykowi? Źródła: Deutsche Welle, merkur.de, Greenpeace.de, ndr.de, morgenpost.de Fot. Canva (luyag) Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.