Depesze Tragiczny atak niedźwiedzicy w Bieszczadach. Eksperci apelują o zmiany prawne 23 kwietnia 2026 Depesze Tragiczny atak niedźwiedzicy w Bieszczadach. Eksperci apelują o zmiany prawne 23 kwietnia 2026 Przeczytaj także Depesze Strategia PGE bez bilansu wodnego. Ekolodzy pokazują mapę zagrożonych inwestycji Zaktualizowana strategia PGE do 2035 r. nie zawiera bilansu wodnego ani oceny ryzyka wodnego, choć 15 z 19 istniejących i planowanych jednostek grupy leży na obszarach, gdzie wskaźnik stresu wodnego WEI+ przekracza 40% Depesze Światowy Dzień Żywności w danych GIOŚ. Jak Polska walczy z marnowaniem jedzenia? Blisko 49 tysięcy osób można byłoby wyżywić przez cały rok dzięki żywności przekazanej potrzebującym w 2025 roku. W Bieszczadach doszło do tragicznego w skutkach ataku niedźwiedzia. W gminie Bukowsko zginęła 58-letnia kobieta. Eksperci podkreślają, że podobne zdarzenia należą do rzadkości i nie zawsze można im zapobiec, szczególnie gdy dochodzi do nagłego spotkania człowieka z samicą broniącą młodych. Wskazują jednak, że potrzebne są rozwiązania zwiększające bezpieczeństwo mieszkańców regionu oraz sprawne procedury reagowania na sytuacje konfliktowe. Atak niedźwiedzia w Płonnej Jak podało Radio Rzeszów, do zdarzenia doszło w czwartek przed godziną 10:40 w trudno dostępnej części lasu w pobliżu miejscowości Płonna w powiecie sanockim. Na miejsce skierowano ratowników GOPR, którzy dotarli quadem. Mimo podjętych działań kobieta zmarła w wyniku odniesionych obrażeń. Okoliczności zdarzenia wyjaśniają odpowiednie służby. Za atak odpowiadała samica z młodymi. Regionalny dyrektor ochrony środowiska poinformował, że „Gmina Bukowsko dotychczas nie występowała o zezwolenie na płoszenie niedźwiedzi ani na odstrzał”. Do zdarzenia doszło w kompleksie leśnym stanowiącym naturalne siedlisko niedźwiedzi. Kwiecień to szczególny okres dla tych zwierząt. Samice wychodzą po zimie z gawr wraz z młodymi, są osłabione i jednocześnie muszą intensywnie żerować. To najbardziej niebezpieczny moment w roku – samica broni młodych instynktownie i może zaatakować, jeśli człowiek podejdzie zbyt blisko – mówi biolożka Sylwia Szczutkowska z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot. Eksperci przypominają, że ataki niedźwiedzi na ludzi w Polsce zdarzają się sporadycznie. Na początku marca w Bieszczadach poszkodowany został 53-letni mieszkaniec gminy Cisna, który doznał obrażeń rąk i nóg, jednak zdołał samodzielnie wrócić do domu i wezwać pomoc. Incydentów z niedźwiedziami, w których dochodzi do fizycznego kontaktu i poranienia człowieka przez niedźwiedzie jest bardzo mało. Są to incydentalne przypadki. Są lata, gdy nie odnotowuje się ani jednego takiego zdarzenia, w innych mówimy o paru – tłumaczy biolog, Robert Gatzka. Niedźwiedzie w Bieszczadach coraz rzadziej hibernują. Klimat i turyści zmieniają ich zwyczaje Nowe przepisy i system reagowania Specjaliści podkreślają, że samorządy i mieszkańcy potrzebują skutecznych narzędzi reagowania w sytuacjach, gdy niedźwiedzie pojawiają się w pobliżu domów, gospodarstw czy miejsc publicznych. Wśród kluczowych działań wymieniają monitoring obecności zwierząt, edukację mieszkańców i turystów, właściwe zabezpieczanie odpadów oraz możliwość szybkiej interwencji wyspecjalizowanych zespołów. Tego typu rozwiązania są elementem projektu realizowanego przez Generalną Dyrekcję Ochrony Środowiska od stycznia tego roku. Jednym z jego kluczowych założeń jest możliwość odstraszania niedźwiedzi przy użyciu niepenetrującej amunicji gumowej. Nowelizacja przepisów umożliwiająca takie działania została przyjęta przez Sejm 17 kwietnia i w najbliższych dniach ma trafić do Senatu. Mieszkańcy regionów, w których występują duże drapieżniki, muszą czuć się bezpiecznie. Potrzebne są jasne procedury i sprawne zespoły interwencyjne, które będą mogły reagować tam, gdzie zwierzęta regularnie pojawiają się w pobliżu ludzi – mówi Radosław Ślusarczyk z Państwowej Rady Ochrony Przyrody, prezes Pracowni na rzecz Wszystkich Istot. Proponowane rozwiązania są wzorowane m.in. na doświadczeniach Tatrzańskiego Parku Narodowego, gdzie od lat funkcjonują procedury ograniczające sytuacje konfliktowe pomiędzy ludźmi a niedźwiedziami. Jak podkreślają eksperci, TPN działa w specyficznych warunkach – park dysponuje wyszkolonym personelem i odpowiednimi uprawnieniami, w tym możliwością użycia broni gładkolufowej z amunicją niepenetrującą. Samorządy takich narzędzi i zasobów obecnie nie posiadają. Zobacz też: Gumowe kule spornym rozwiązaniem. Niedźwiedzie wybudzą się przed zmianą prawa? Źródło: Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, Radio Rzeszów Fot. Canva (Jennifer Kardiak) Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.