Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Giełda bije rekordy, a firmy zwalniają tysiące pracowników. Narasta cichy kryzys polskiej gospodarki

Giełda bije rekordy, a firmy zwalniają tysiące pracowników. Narasta cichy kryzys polskiej gospodarki

Początek roku pokazał wyraźny kontrast w polskiej gospodarce – rekordy na warszawskiej giełdzie zbiegły się z falą zwolnień i pogarszającą się sytuacją na rynku pracy. Rosnące koszty działalności sprawiają, że część przedsiębiorców ogranicza inwestycje lub całkowicie wycofuje się z mniej rentownych segmentów rynku. Efektem są tysiące zwolnień i najsłabsza sytuacja na rynku pracy od ponad czterech lat. W tle tego kryzysu sektor energetyczny przechodzi gwałtowną transformację, od której zależą koszty prowadzenia biznesu w kraju nad Wisłą. 

925x200 6
Reklama

Kryzys i jednoczesny wzrost

Jednym z głównych czynników stojących za zjawiskiem określanym jako „cichy kryzys” są wysokie ceny energii. Jednak charakterystyką tego kryzysu jest przede wszystkim gwałtowny wzrost bezrobocia przy jednoczesnej hossie na polskim rynku finansowym. Według statystyk tylko w styczniu i lutym 2026 roku wypowiedzenie umowy otrzymało ponad 80 tys. osób, co stanowi wzrost o 12% w stosunku do ubiegłego roku.

Według Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) stopa bezrobocia rejestrowanego w styczniu wzrosła do 6,0%, a w lutym osiągnęła 6,1% i utrzymywała się na tym poziomie w marcu. Brak obecnie oficjalnych danych dotyczących kolejnych miesięcy, ale na podstawie informacji pojawiających się w mediach można zakładać, że problem rośnie. Długa lista firm ogłaszających redukcje etatów skłania część komentatorów do porównań z okresem transformacji gospodarczej lat 90. 

Równolegle do tego, warszawska giełda odnotowała w 2025 roku wzrost o 47%, jednocześnie majątek 100 najbogatszych Polaków zwiększył się o 13%, a w tym samym czasie konsumenci odczuwają wyraźny spadek siły nabywczej. Rośnie gospodarka – kurczy konsumpcja. 

Dlaczego polski model rozwoju przestaje działać?

Przyczyny obecnej sytuacji na rynku pracy mają wynikać ze splotu czynników zewnętrznych oraz strukturalnych słabości rodzimej gospodarki. Kluczowym problemem są ekstremalnie wysokie koszty energii – przemysł energochłonny, czyli taki gdzie koszty energii stanowią istotną część kosztów produkcji nie jest w stanie konkurować na rynku europejskim. W Polsce hutnictwo, produkcję cementu, szkła, ceramiki, papieru za prąd płacić muszą rynkową stawkę ok. 167 euro/MWh, podczas gdy we Francji ceny wynoszą ok. 78-120  euro/MWh.

Dodatkowo wskazuje się, że polska gospodarka znalazła się w pułapce średniego rozwoju. Ze względu na dynamiczne wzrosty płacy minimalnej, Polska ma wysokie koszty pracy, a jednocześnie nie stała się gospodarką w pełni innowacyjną. Efektem tego ma być dalsza ucieczka kapitału i miejsc pracy do krajów takich jak Indie, Tunezja czy Turcja.

Dodatkowym czynnikiem, który uwidacznia się zwłaszcza w sektorze usług jest zmiana nawyków konsumenckich. Rosnąca popularność zakupów online i dostaw jedzenia, połączona z wysokimi kosztami najmu i inflacją, obniżyła rentowność wielu firm usługowych.

Energetyka jako bariera konkurencyjności 

Sektor energetyczny znajduje się obecnie w punkcie krytycznym, stając się jednym z głównych wyzwań dla konkurencyjności polskiego przemysłu. Ze względu na polski miks energetyczny, który wciąż uzależniony jest od wysokoemisyjnych surowców jak węgiel kamienny i brunatny, znaczącą część ceny prądu stanowią uprawnienia do emisji CO2. Z tego powodu system ETS wywołuje nieustanną presję na rządy państw w podobnej sytuacji jak Polska, ponieważ cena jednego uprawnienia wynosi w maju ok. 73-74 euro i rośnie. Z tego powodu pojawiają się głosy, by zawiesić system EU ETS w celu ochrony konkurencyjności. Dodatkowy problem stanowi niepewność na rynku ropy i gazu spotęgowana przez m.in. wojnę w Iranie, przez co ceny paliw pozostają skrajnie niestabilne zwiększając obciążenia. 

W tej sytuacji to właśnie atom stał się jednym z kluczowych kierunków inwestycyjnych dla części dużych graczy przemysłowych. Inwestycja w energię jądrową przestała być jedynie elementem strategii państwa, a stała się priorytetem dla prywatnego biznesu szukającego ucieczki przed systemowo wysokimi cenami energii. 

W opinii wielu komentatorów rynku działania przedsiębiorców uzasadniają przyspieszenie rezygnacji z węgla i gazu na rzecz energii jądrowej i OZE. Transformacja energetyczna jest przez nich postrzegana nie tylko jako wybór ekologiczny, ale jako narzędzie, które umożliwia przetrwanie narodowej gospodarki w obliczu globalnej konkurencji

Przyjęty kurs: 1 Euro = 4,25 Złotego.

Zobacz też: 1,41% PKB na badania i rozwój w Polsce. Naukowcy alarmują i zapowiadają protest

Źródła: GUS, Instat, OSGE

Fot. Canva (dzika_mrowka, ADragan, guvendemir) 

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.