Prawa zwierząt Chińczycy odwracają się od psiego mięsa? W Yulin zamknięto ubojnię i uratowano 11 psów 15 czerwca 2026 Prawa zwierząt Chińczycy odwracają się od psiego mięsa? W Yulin zamknięto ubojnię i uratowano 11 psów 15 czerwca 2026 Przeczytaj także Prawa zwierząt Wakacje z psem w Polsce. Hotele, plaże i atrakcje przyjazne zwierzętom Jeszcze kilka lat temu właściciele psów planujący wakacje wybierali między wyjazdem a pozostawieniem pupila pod opieką rodziny. Dziś jednak wiele hoteli, pensjonatów, restauracji i atrakcji turystycznych dostosowuje swoją ofertę do potrzeb osób podróżujących z czworonogami. W ten ogólnopolski trend wpisuje się m.in. Szczyrk, gdzie powstają miejsca i inicjatywy przyjazne właścicielom psów. Prawa zwierząt Puppy yoga może szkodzić szczeniętom. Włochy zakazały, Wiedeń nie wydał zgód, a w Polsce to biznes Puppy yoga, czyli zajęcia jogi w towarzystwie biegających po sali szczeniąt, w ostatnich latach stała się popularnym trendem łączącym aktywność fizyczną i kontakt ze zwierzętami. Zdjęcia i nagrania z takich zajęć zaczęły być szeroko udostępniane w mediach społecznościowych. Jednocześnie behawioryści i organizacje zajmujące się ochroną zwierząt zwracają uwagę, że za tą rozrywką może kryć się problem związany z przeciążeniem młodych psów. Zaledwie kilka dni przed rozpoczęciem dorocznego festiwalu psiego mięsa, znanego jako Lychee and Dog Meat Festival w Yulin doszło do pierwszego zamknięcia komercyjnej ubojni psów. Przedstawiciele środowisk związanych z ochroną zwierząt podpisali umowę z właścicielem zakładu, w wyniku czego udało się uratować życie 11 psów. Pierwsze dobrowolne zamknięcie tego typu zakładu może być sygnałem zmian zachodzących na chińskim rynku zwierząt towarzyszących. Reklama Zakończenie działalności ubojni Do zamknięcia doszło 7 czerwca br. w chińskim regionie autonomicznym Kuangsi na południu Chin. Zakład, położony około 30 km na południe od centrum Yulin, działał nieprzerwanie od 2007 roku. Aktywiści szacują, że w ciągu blisko dwóch dekad działalności uśmiercono w nim ponad 15 tys. psów, przy średniej wydajności około 15 osobników tygodniowo. Właściciel zakładu, któremu zapewniono anonimowość, wskazał na spadek opłacalności procederu oraz narastającą presję społeczną jako główne powody zakończenia działalności. Według przekazanych przez niego danych, czerwiec generował dotychczas aż 70% rocznych przychodów, co ściśle wiązało się ze zwiększonym popytem w okresie przesilenia letniego i trwającego 10 dni festiwalu „mięsa z psa”. W trakcie likwidacji ubojni stwierdzono, że kilka z 11 uratowanych psów wciąż miało na szyjach obroże, co według aktywistów wskazuje, że mogły to być skradzione zwierzęta domowe. Uratowane psy trafiły pod opiekę weterynaryjną i po kwarantannie zostaną przygotowane do adopcji. W Maroku uśmiercono ponad 3 mln bezdomnych psów. Do powtórki może dojść za 4 lata Ewolucja nastrojów społecznych w Chinach Festiwal w Yulin nie jest wydarzeniem z długą tradycją. Po raz pierwszy został zorganizowany w 2010 roku przez handlarzy mięsem w celu stymulacji sprzedaży. Choć w szczytowym okresie podczas festiwalu zabijano według różnych źródeł od 10 do 15 tys. psów, obecnie skala tego procederu spadła do szacunkowego poziomu 2-3 tys. osobników. Od ponad dekady lokalne władze miejskie oficjalnie dystansują się od organizacji imprezy, wprowadzając ograniczenia takie jak zakaz publicznego uboju w centrum miasta czy zakaz wystawiania stołów z daniami z psiego mięsa na zewnątrz restauracji. Badania opinii publicznej przeprowadzone w 2025 roku wykazują, że 87,5% mieszkańców Yulin rzadko lub nigdy nie spożywa mięsa psiego lub kociego. Ponadto 88% ankietowanych zadeklarowało, że ewentualny zakaz handlu tym surowcem nie wpłynąłby negatywnie na ich codzienne życie. Zmianę postaw widać także w chińskich mediach społecznościowych, gdzie rośnie liczba głosów sprzeciwu wobec złego traktowania zwierząt. Sytuacja prawna psów w Chinach Handel mięsem psim w Chinach uległ istotnej zmianie w 2020 roku w związku z pandemią Covid-19. Ministerstwo Rolnictwa Chińskiej Republiki Ludowej oficjalnie ogłosiło wtedy, że psy są zwierzętami towarzyszącymi i nie należy ich traktować jak zwierzęta hodowlane. Część miast wprowadziła całkowite zakazy handlu psim mięsem, ale na szczeblu krajowym wciąż trwają prace nad jednolitą legislacją. Na początku tego roku organizacje społeczne złożyły już w Ogólnochińskim Zgromadzeniu Przedstawicieli Ludowych – najwyższym organie władzy państwowej, uznawanego za odpowiednik parlamentu – wnioski o wprowadzenie systemowej ochrony zwierząt domowych. Obejmują one także zakaz handlu mięsem z psów i kotów. Jak wskazują komentatorzy – istotnym argumentem za wygaszeniem procederu dla władz są kwestie epidemiologiczne, ale jednocześnie strategia ograniczania funkcjonowania ubojni tego typu musi zapewnić możliwość utrzymania zatrudnienia dla osób w tej branży. Zobacz też: Odstrzał bezdomnych kotów w Nowej Zelandii. Czy Polska ograniczy problem bezdomności zwierząt? Źródła: humaneworld.org, PAP, mashable.com, scmp.com Fot. Canva (Helena Lopes, Teeranont Piyakruatip) Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.