Akcja śmieciowa Greenpeace skierowana przeciwko Nestlé

W połowie kwietnia tego roku aktywiści z Greenpeace przeprowadzili w Polsce akcję, która miała zwrócić uwagę na odpady generowane przez koncern Nestlé. Pod warszawską siedzibą firmy pozostawili 350 kg śmieci. Na elewacji budynku przykleili transparent: „tochybatwojeNestlé”. 

Kwietniowa akcja śmieciowa to część międzynarodowej kampanii, która chce wymusić na Nestlé zmniejszenie produkcji opakowań z tworzyw sztucznych – podaje oficjalna strona greenpeace.org. Liczba 350 kg nie jest przypadkowa. Koncern spożywczy właśnie tyle opakowań produkuje w ciągu… 5 sekund. Roczna sprzedaż wynosi około 1 mld produktów, z czego 98% znajduje się w opakowaniach jednorazowych. W 2018 roku zużył 1,7 mln ton tworzyw sztucznych, o 13% więcej w zestawieniu z rokiem ubiegłym. Na spokój raczej więc nie ma co liczyć. Czy takie akcje coś zmienią? 

Cisza w Nestlé Polska 

Na kanałach social-media Nestlé Polska na próżno można szukać informacji o akcji. Opublikowano jedynie post o spotkaniu z przedstawicielami Greenpeace i debacie na temat zanieczyszczenia środowiska tworzywami sztucznymi okraszonej zapewnieniami. Jak widać rozmowy… nie były owocne. Jednocześnie można odnaleźć deklarację: Nestlé zamierza do 2025 roku wprowadzić opakowania, które w 100% będą nadawały się do recyklingu i ponownego wykorzystania. „Dążymy do tego, aby stosować recykling tam, gdzie to możliwe. Wiemy jednak, że nawet 100% recyklingu nie wystarczy, aby skutecznie rozwiązać kryzys związany z odpadami z tworzyw sztucznych” – napisano na stronie Nestlé. Oficjalną deklarację można przeczytać tutaj. 

Dzień wcześniej podobna prowokacja była przeprowadzona pod główną siedzibę Nestlé w Szwajcarii, gdzie podstawiono 20-metrową instalacje zbudowaną z plastikowych odpadów. Konsekwencji Greenpeace nie można odmówić. 

Źródła: portalkomunalny.pl, greenpeace.org, nestle.pl 

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej: