Akrep IIe – pojazd elektryczny do zadań militarnych

Pojazdy elektryczne poza komunikacją miejską czy prywatną śmiało wchodzą także w inne sektory – produkcyjne, ratownicze, a nawet wojskowe. Jak się okazuje, technologia ta może mocno wspomóc także… przemysł zbrojeniowy. Przykładem tego jest opancerzony Akrep IIe z napędem na cztery koła.

Turecki koncern OTOKAR motoryzacyjny zaprezentował w trakcie IDEF 2019 w Stambule Akrep IIe – opancerzony pojazd o napędzie elektrycznym. Opracowano go przy współpracy AxleTech. Pomimo nawiązania do pojazdu Akrep (tur. scorpion), najnowszy model ma z nim niewiele wspólnego. Co go zatem wyróżnia?

Akrep IIe – na wojnę na silniku elektrycznym?

Według producenta Akrep IIe pozwala na wykonywanie różnorodnych misji (nie tylko militarnych). Podstawowy model zapewnia ochronę żołnierzom przed ostrzałem z broni ręcznej i odłamkami z artylerii. Mocna konstrukcja zwiększa odporność m.in. na wybuchy min. Możliwa jest także instalacja dodatkowego opancerzenia, które ma wytrzymać ostrzał z ręcznych wyrzutni przeciwpancernych.

Zaprezentowana w Stambule wersja została wyposażona w automatyczną armatkę kalibru 25 mm i karabin maszynowy 7,62 mm. W tej chwili OTOKAR przewiduje produkcję pod kątem działań wywiadowczych, zwiadowczych, przeciwlotniczych oraz misji sił  specjalnych. W przyszłym roku do produkcji ma trafić Akrep II o wysokoprężnym silniku, który pozwoli na wyposażenie w armatkę o kalibrze 90mm.

Więcej niewiadomych niż wiadomych

Na razie brak konkretów co do parametrów pojazdu, w tym silnika elektrycznego. Wiadomo, że pojazd ma dysponować dużą zwrotnością i prędkością. Napęd na cztery koła pomoże mu poruszać się po trudnym terenie. Ładowanie przy całkowitym wyczerpaniu baterii ma zająć trzy godziny. Zasięg na jednym ładowaniu wynosi 250 km (może być jednak zwiększony).

Akreb IIe został wyprodukowany jako następca pojazdów Akrep I i Cobra. Jak widać, technologia elektryczna znajduje swoje miejsce także w branży wojskowej.

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej: