ŚwiatOZE.pl

Portal Odnawialnych Źródeł Energii

Arkady Fiedler samochodem w 100% elektrycznym zamierza przebyć całą Afrykę

Arkady Fiedler znany z projektu PoDrodze, czyli przejażdżki maluchem przez Azję i Afrykę, podejmuje się nowego wyzwania. W 2018 roku zamierza pokonać różnorodny teren Afryki z pomocą w 100% elektrycznego samochodu. Do tego celu wybrał Nissana Leaf.

Trasa przejazdu wybrana przez Fiedlera jest z góry zamierzona. Jak on sam zauważa, mógłby skusić się na wariant łatwiejszy i zaplanować podróż po Ameryce, gdzie najintensywniej rozwija się rynek elektromobilny. Nie miałby wtedy problemów z dostępem do stacji ładowania aut elektrycznych. Mimo to zdecydował się na Afrykę i jest w pełni świadomy wyzwań, jakie stawia przed nim ten kontynent. Jak sam zauważa, niezbędna podczas wyprawy będzie pomoc samych Afrykanów, którzy wskażą mu miejsca z dostępem do prądu lub w jakikolwiek inny sposób ułatwią to, co na wstępnie wydaje się niemożliwe. W Afryce bowiem z ładowarkami do aut elektrycznych jest jak z poszukiwaniem wody na pustyni. Dlatego Fiedler musi być przygotowany na opcje ładowania z różnych gniazd – domowych, siłowych itp.

Swój nowy projekt Fiedler nazwał „Electric Explorer African Challenge”. Do jego realizacji wybrał samochód z oferty Nissana – Nissan Leaf, który promowany jest jako auto elektryczne nr 1 na świecie. Zwracaliśmy na nie uwagę przy okazji II Międzynarodowych Targów EkoFloty: Innowacje, Ekologia, Mobilność (6-7 października 2017 roku) {link}. Sam Fiedler przed decyzją wypróbował Nissana. Testował go podczas podróży wzdłuż granicy Polski, wybierając miejsca, gdzie nie ma odpowiedniej infrastruktury. Zwracał uwagę przede wszystkim na sposób ładowania baterii oraz zasięg przejazdu. Jak sam opowiada: „Jestem dosyć pozytywnie zaskoczony, ponieważ teoretyczny zasięg, który Nissan przedstawia to około 250 kilometrów,  i ze spokojem to 250 kilometrów byłem w stanie osiągnąć. Nawet więcej, jadąc oczywiście bardzo ekonomicznie.”

Jazda ekonomiczna Nissanem Leaf to priorytet podczas tej wyprawy. Powodzenie projektu zależne jest od ilości ładowań auta. Im ich mniej, tym mniejsza liczba stacji będzie potrzebna. Podróż planowana jest na 4 miesiące, podczas których przejedzie 15 tysięcy kilometrów, codziennie pokonując około 150. Towarzyszyć mu będzie Albert Wójtowicz odpowiedzialny za dokumentowanie całej podróży.


Poprzedni artykuł

15 proc. OZE w 2020 roku – zdążymy?

Następny artykuł

Continental zaprezentuje swoje odkrycia

Najnowsze

1 komentarz

Dodaj komentarz



Tagi: , , ,