Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Bez węgla, z OZE, magazynami i SMR. Jak PSE chce utrzymać stabilność systemu do 2040 roku

Bez węgla, z OZE, magazynami i SMR. Jak PSE chce utrzymać stabilność systemu do 2040 roku

Polska energetyka coraz szybciej zbliża się do momentu, w którym dalszy rozwój odnawialnych źródeł energii przestaje być przede wszystkim wyzwaniem inwestycyjnym, a staje się problemem systemowym. Nowa strategia Polskich Sieci Elektroenergetycznych do 2040 roku pokazuje to wprost: kluczowe pytanie nie brzmi już „ile OZE”, lecz „czy i jak system elektroenergetyczny będzie w stanie bezpiecznie je obsłużyć”. Dokument PSE to jedna z pierwszych tak jednoznacznych diagnoz technicznych konsekwencji transformacji energetycznej w Polsce.

925x200 5
Reklama

OZE zmieniają fizykę systemu

Według strategii PSE do 2035 roku udział odnawialnych źródeł energii w produkcji energii elektrycznej w Polsce ma przekroczyć 60 procent. Coraz częściej będą pojawiać się długie okresy, w których to właśnie OZE będą dominującym źródłem zasilania systemu. Jednocześnie operator podkreśla, że wysoki udział fotowoltaiki i energetyki wiatrowej oznacza fundamentalną zmianę sposobu pracy sieci.

Wraz z wycofywaniem elektrowni węglowych i części gazowych z systemu znikają generatory synchroniczne, które dotąd zapewniały inercję, stabilność częstotliwości i napięcia oraz odpowiednią moc zwarciową. Źródła odnawialne, przyłączone przez przekształtniki energoelektroniczne, nie oferują tych właściwości w sposób naturalny, co zwiększa wrażliwość systemu na zakłócenia.

Stabilność zamiast samej mocy

Prezes PSE nie ukrywa, że dalsza transformacja bez równoległego wzmocnienia zdolności stabilizacyjnych sieci może prowadzić do poważnych zagrożeń dla bezpieczeństwa dostaw energii. Strategia wprost wskazuje ryzyko blackoutów jako realne, jeśli tempo przyłączania nowych źródeł nie będzie skoordynowane z rozwojem narzędzi systemowych. W tym kontekście przywoływane są doświadczenia Hiszpanii i Portugalii, gdzie system o wysokim udziale OZE okazał się szczególnie podatny na zaburzenia.

Ta zmiana perspektywy, z biernego dostosowywania się do transformacji na jej aktywne kształtowanie, jest jednym z najważniejszych wniosków płynących z nowej strategii PSE. Jak podkreślał prezes operatora podczas prezentacji dokumentu:

„Przewidywanie przyszłości jest znacznie prostsze wtedy, kiedy samemu uczestniczy się w jej kształtowaniu” – mówił Grzegorz Onichimowski, prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych.

W praktyce oznacza to odejście od myślenia o systemie elektroenergetycznym wyłącznie w kategoriach bilansowania mocy na rzecz projektowania jego stabilności w warunkach wysokiego udziału źródeł odnawialnych.

Odpowiedzią PSE ma być zmiana podejścia do stabilności systemu. Kluczową rolę mają odegrać technologie grid forming, umożliwiające źródłom odnawialnym i magazynom energii aktywne kształtowanie parametrów pracy sieci. W okresie przejściowym operator planuje także wykorzystanie kompensatorów synchronicznych, w tym instalowanych w miejsce wycofywanych jednostek konwencjonalnych.

Sieć jako wąskie gardło transformacji

Jednym z najmocniejszych akcentów strategii jest skala planowanych inwestycji sieciowych. Do 2034 roku PSE zamierzają wybudować około 4,5 tysiąca kilometrów nowych linii 400 kV oraz uruchomić 29 nowych stacji elektroenergetycznych. Nakłady na rozwój sieci przesyłowej mają wynieść około 64 miliardów złotych.

Równolegle operator zapowiada odejście od wyłącznie klasycznej rozbudowy infrastruktury. W strategii duży nacisk położono na lepsze wykorzystanie istniejących linii dzięki dynamicznemu monitorowaniu ich obciążalności, stosowaniu przewodów wysokotemperaturowych oraz rozwijaniu rozwiązań typu cable pooling. To sygnał, że bez zwiększenia elastyczności sieci dalszy rozwój OZE może napotkać barierę techniczną.

Magazyny i SMR jako element bezpieczeństwa

Strategia PSE potwierdza, że magazyny energii oraz energetyka jądrowa, w tym małe reaktory modułowe, nie są traktowane jako uzupełnienie, lecz jako element strukturalny przyszłego systemu. Do połowy lat 30. operator zakłada gotowość do integracji ponad 80 GW OZE, około 15 GW magazynów energii oraz 2,8 GW mocy jądrowych.

Źródła dyspozycyjne mają pozostać w systemie, ale ich rola będzie coraz bardziej ograniczona do funkcji rezerwowej, uruchamianej głównie w okresach niskiej generacji odnawialnej.

Rynek musi nadążyć za techniką

PSE w krytyczny sposób odnoszą się także do obecnych zasad funkcjonowania rynku energii. W strategii wskazano, że administracyjne interwencje i mechanizmy wsparcia zaburzają sygnały cenowe, zwiększając liczbę działań operatorskich i koszty utrzymania bezpieczeństwa systemu. W dłuższej perspektywie operator opowiada się za rozwojem taryf dynamicznych, większą rolą agregatorów oraz aktywnym udziałem odbiorców i prosumentów w bilansowaniu systemu.

Transformacja bez złudzeń

Strategia PSE do 2040 roku to dokument, który w sposób rzadko spotykany w debacie publicznej sprowadza transformację energetyczną na poziom realnych ograniczeń technicznych. Pokazuje, że dalszy rozwój OZE będzie możliwy tylko przy równoczesnych inwestycjach w sieć, magazyny energii i nowe modele zarządzania systemem. To wyraźny sygnał, że era prostych recept w energetyce dobiega końca.

Zobacz też: Marszów odblokuje OZE. PSE buduje stację elektroenergetyczną w Lubuskiem

Źródło: PSE – Strategia PSE S.A. do roku 2040, konferencja PSE

Fot.: arch. światOZE.pl

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.