Elektromobilność Co piąty nowy samochód na świecie jest elektryczny. Rewolucja na kołach przyspiesza – ale nie wszędzie 23 kwietnia 2025 Elektromobilność Co piąty nowy samochód na świecie jest elektryczny. Rewolucja na kołach przyspiesza – ale nie wszędzie 23 kwietnia 2025 Przeczytaj także Elektromobilność Program NaszEauto po grudniu na finiszu. Ostatni dzwonek dla chętnych na dopłatę do elektryka Program „NaszEauto” finiszuje. Rekordowa liczba wniosków złożonych w grudniu 2025 roku oraz szybkie tempo wykorzystania środków sprawiają, że budżet dopłat do samochodów elektrycznych może wyczerpać się już na początku 2026 roku. Dane NFOŚiGW oraz szacunki branżowe nie pozostawiają wątpliwości – to ostatni moment, by starać się o dofinansowanie. Elektromobilność Strefa Czystego Transportu w Krakowie: akty wandalizmu i pierwsze mandaty W Krakowie zaczęły obowiązywać nowe zasady wjazdu do miasta w ramach Strefy Czystego Transportu. Choć rozwiązanie od początku budzi emocje i sprzeciw części kierowców – dla większości użytkowników pojazdów są niemal niezauważalne. Miasto podsumowuje pierwsze kontrole, a jednocześnie mierzy się z falą protestów i aktów wandalizmu wymierzonych w infrastrukturę strefy. W 2024 roku sprzedaż aut elektrycznych przekroczyła 17 milionów sztuk. To nie są już dane z działu „innowacje”, ale brutalna rzeczywistość motoryzacyjna: elektryki masowo wyjeżdżają z salonów. Jak wynika z raportu Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA), aż 1 na 5 nowo zarejestrowanych pojazdów na świecie to EV. Tyle tylko, że tempo tej rewolucji – choć nieodwracalne – jest bardzo nierówne. Reklama Spis treści ToggleChiny grają swoją ligę. Europa traci oddechPolska? Jeszcze nie, ale… już za chwilę?Technologia w centrum – ale infrastruktura na granicy wytrzymałościDo 2030 roku: połowa aut na prąd? Chiny grają swoją ligę. Europa traci oddech Na papierze wszystko wygląda imponująco: wzrost globalnej sprzedaży EV o 25% rok do roku. Ale wystarczy spojrzeć, kto napędza te statystyki, by zrozumieć, gdzie naprawdę toczy się bitwa o przyszłość mobilności. Chiny odpowiadają za niemal dwie trzecie światowego rynku EV. W samym 2024 roku sprzedaż aut elektrycznych w tym kraju wzrosła o 40%. W tym: plug-iny o… 80%! Władze w Pekinie wiedzą, że gra toczy się nie tylko o czyste powietrze, ale o dominację technologiczną. Programy dopłat sięgające 3000 dolarów, lokalne fabryki baterii, tańsze komponenty i błyskawiczna urbanizacja powodują, że elektryk to już nie prestiż – to norma. A w Europie? Tu obraz jest znacznie mniej jednolity. O ile Wielka Brytania dzięki wprowadzeniu mandatu Zero-Emission Vehicle (ZEV) awansowała w rankingach, wyprzedzając Niemcy, o tyle w samych Niemczech… sprzedaż spadła. Przyczyna? Koniec publicznych subsydiów. Efekt? Jeden z głównych motorów europejskiej transformacji wytraca impet. W USA za to trend wzrostowy: +10% rok do roku. Pomogły ulgi podatkowe i wprowadzenie nowych modeli z niższego segmentu cenowego. Tesla czy BYD – która technologia baterii wygrywa? Sprawdź analizę niemieckich naukowców Polska? Jeszcze nie, ale… już za chwilę? W Polsce, choć wzrosty są widoczne, nadal mówimy o raczkującym rynku. Brakuje infrastruktury ładowania, brakuje zachęt systemowych, a koszty zakupu EV dla przeciętnej rodziny wciąż są barierą. Ale zmiany zachodzą – i to szybciej, niż się wydaje. Producenci wprowadzają coraz tańsze modele, a duże firmy flotowe już teraz rezygnują z aut spalinowych. Technologia w centrum – ale infrastruktura na granicy wytrzymałości EV to nie tylko samochody. To część ekosystemu, który obejmuje: sieć energetyczną, magazyny energii, inteligentne systemy zarządzania ładowaniem, łańcuchy dostaw surowców krytycznych. IEA ostrzega: jeśli świat nie przyspieszy rozwoju infrastruktury ładowania i nie zainwestuje w stabilność sieci (np. przez magazyny energii), skokowy wzrost sprzedaży EV może zacząć się dusić pod własnym ciężarem. Równocześnie pojawiają się innowacje, które zmieniają zasady gry – jak bidirectional charging (ładowanie dwukierunkowe), które może uczynić samochód… mobilnym magazynem energii dla domu. Do 2030 roku: połowa aut na prąd? Prognozy IEA są jasne: do końca tej dekady połowa wszystkich nowych samochodów na świecie będzie elektryczna. Ale to scenariusz optymistyczny – i zależny od kilku czynników: polityki, dostępności surowców, cen baterii, a przede wszystkim… zaufania konsumentów. Bo choć dane mówią, że świat wsiada do elektryków, to wielu kierowców nadal trzyma rękę na hamulcu. A my – jako społeczeństwa – musimy odpowiedzieć sobie na pytanie: czy chcemy być tylko odbiorcą tej rewolucji, czy jej uczestnikiem? Zobacz też: Kryzys firmy Muska na polskim rynku. Jakie modele wybierają Polacy zamiast Tesli? Źródło: IEA, Guardian, AP News, dane własne Fot.: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.