OZE Cyberbezpieczeństwo OZE wchodzi w nową erę. Dyrektywa NIS2 oznacza kary i nowe obowiązki dla firm 17 marca 2026 OZE Cyberbezpieczeństwo OZE wchodzi w nową erę. Dyrektywa NIS2 oznacza kary i nowe obowiązki dla firm 17 marca 2026 Przeczytaj także OZE KPEiK: 5% innowacyjnych technologii OZE do 2030 roku. Wiele państw UE nie ma planu działania Według nowego raportu tylko nieliczne państwa Unii Europejskiej realnie przygotowują się do spełnienia wymogu, by 5% nowych mocy OZE pochodziło z innowacyjnych technologii. W wielu krajach brakuje konkretnych programów wdrażania takich rozwiązań, jasnych definicji oraz harmonogramów działań. OZE Jak hybrydyzacja i lokalny łańcuch dostaw ratują rentowność OZE? Transformacja energetyczna w Polsce napotyka na bariery, których jeszcze kilka lat temu nie było w modelach finansowych. Odpowiedzią na niestabilność… Artykuł sponsorowany Nowe przepisy o cyberbezpieczeństwie mają realnie wpłynąć na polską energetykę odnawialną. Podpisana przez prezydenta ustawa wdrażająca dyrektywę NIS2 oznacza nowe obowiązki dla firm oraz ryzyko wielomilionowych kar za zaniedbania. Jednocześnie ma zwiększyć poziom bezpieczeństwa cyfrowego branży. Reklama Unijna dyrektywa NIS2 Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa, wdrażającą do polskiego prawa unijną dyrektywę NIS2. To regulacja przyjęta przez Unię Europejską, której celem jest zwiększenie odporności państw i firm na cyberataki. Nowe przepisy rozszerzają katalog podmiotów objętych regulacją i wprowadzają wysokie kary – do 10 mln euro lub 2% rocznych przychodów. Część zapisów dotyczących dostawców wysokiego ryzyka ma jeszcze zostać zbadana przez Trybunał Konstytucyjny, ale ustawa już wchodzi w życie. Czy chińskie falowniki nas szpiegują? Polska technologia ma rozwiązanie problemu Cyberbezpieczeństwo w branży OZE Dla branży odnawialnych źródeł energii zmiany są szczególnie istotne. Do tej pory wymogi cyberbezpieczeństwa dotyczyły głównie największych operatorów infrastruktury krytycznej. Teraz obejmą także średnie firmy – np. operatorów farm wiatrowych czy instalacji fotowoltaicznych. W praktyce oznacza to konieczność wdrożenia formalnych procedur zarządzania ryzykiem, monitorowania systemów IT i szybkiego reagowania na incydenty. Jednym z kluczowych wymogów jest obowiązek zgłaszania poważnych incydentów cybernetycznych nawet w ciągu 24 godzin. Firmy będą też musiały zadbać o bezpieczeństwo całego łańcucha dostaw – od dostawców technologii po podwykonawców. To szczególnie ważne w sektorze OZE, który opiera się na rozproszonych instalacjach i współpracy wielu podmiotów. Nowe regulacje przenoszą także odpowiedzialność na najwyższy szczebel zarządzania. Zarządy firm nie będą już mogły traktować cyberbezpieczeństwa wyłącznie jako kwestii technicznej – będą musiały aktywnie nadzorować systemy ochrony i odpowiadać za ewentualne zaniedbania. W efekcie firmy będą musiały inwestować w audyty, szkolenia pracowników oraz nowoczesne systemy zabezpieczeń. Nowe obowiązki, więcej korzyści Choć nowe przepisy oznaczają dla firm dodatkowe koszty i obowiązki, mogą też przynieść długofalowe korzyści. Lepsze zabezpieczenie infrastruktury OZE zwiększa stabilność dostaw energii i ogranicza ryzyko poważnych zakłóceń. W obliczu rosnącej liczby cyberataków staje się to nie tylko wymogiem regulacyjnym, ale warunkiem stabilnego rozwoju sektora energetycznego. Zobacz też: Magazyny energii tanieją szybciej niż OZE. Co to oznacza dla polskich projektów? Źródła: infor.pl, 300Gospodarka.pl, PAP Fot: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.