Czy konopie mogą uratować naszą planetę? Poznaj historię niezwykłej rośliny

Konopie budzącą wiele kontrowersji, a niewiele osób zdaje sobie sprawę jakie kryją się za nimi korzyści. Co jeśli ta demonizowana uprawa może być odpowiedzią na większość obecnie występujących problemów ekologicznych? Oczyszczanie gleby, produkcja ubrań, tekstyliów, a nawet betonu, to jedynie namiastka pożytecznych zastosowań konopi. Dlaczego więc nie jest to powszechnie stosowany surowiec codziennego użytku?

Ile dobra mogą zdziałać konopie?

Niepsychoaktywna odmiana konopi ma ponad 25 tysięcy pożytecznych zastosowań dla naszego środowiska! Przede wszystkim jest w stanie zasekwestrować 15 ton dwutlenku węgla w glebie na hektar.

Ta niedoceniana roślina może okazać się kluczowa w obecnych próbach przejścia na rolnictwo regeneracyjne. Odkryto, że konopie przejawiają zdolności do wyciągania metali ciężkich z gleby, jednocześnie ją napowietrzając.

Nasiona konopi są bogate w składniki odżywcze, świetnie nadają się do produkcji mleka roślinnego i olejów, dają ogromne wartości  dla medycyny i  farmakologii. Dodatkowo z ich łodyg można wyprodukować materiał dużo trwalszy i lepiej izolujący niż bawełna. Konopie świetnie nadają się również do produkcji papieru, a nawet… betonu!

Przemysł konopny mógłby przyczynić się do stworzenia zrównoważonego ekosystemu, w którym większość wytwarzanych produktów opierałaby się na roślinach. Dlaczego więc jest to tak „niechlubna”, „zakazana” roślina?

Uprawa konopi w czasach świetności, krótko o historii rośliny

Niezależnie od  przebiegu debaty na temat legalizacji THC, warto spojrzeć w przeszłość na historię uprawy konopi.

Roślina ta była już powszechnie stosowana ponad 10 tysięcy lat temu! Mezopotamczycy tkali z niej sznury oraz stosowali w produkcji ceramiki. Była to jedna z pierwszych na świecie uprawianych roślin.

W Chinach była przekształcana na tekstylia, a około 200 roku przed naszą erą chińska medycyna zaczęła stosować ją w formie znieczulenia. Natomiast w 150 roku przed naszą erą powstał pierwszy papier wykonany z konopi.

W 1492 roku Krzysztof Kolumb przypłynął na nowy kontynent statkiem zaopatrzonym w nasiona Cannabis sativa. Przed rozpoczęciem wyprawy na nieznany ląd wystąpiła obawa przed brakiem roślin uprawnych, padło na konopie ze względu na jej zdolność do szybkiego wzrostu. To właśnie Kolumb jest odpowiedzialny za sprowadzenie marihuany do Ameryki. Pierwsza Amerykańska Kolonia, w 1619 roku w stanie Wirginia wydała nakaz uprawy konopi, niedługo później dołączyły do niej następne kolonie. Po pewnym czasie konopie stały się swego rodzaju amerykańską walutą.

W 1535 roku władca Anglii Henryk VIII, zrobił przerwę pomiędzy mordowaniem swoich żon na wydanie dekretu dotyczącego konopi. Zawierał on nakaz dla rolników obsiania minimum ¼ akra swojej ziemi konopiami. Następnie jego córka Elżbieta I w 1563 roku ustanowiła, że ziemianie, którzy mają ponad 60 akrów, powinni oprócz innych upraw sadzić również konopie. Każdy, kto uchylał się od tego przepisu, podlegał karze 5£ grzywny. Dekrety podyktowane były ogromnym zapotrzebowaniem na ten surowiec, ponad 80% ubrań produkowanych było właśnie z tej rośliny.

George Washington i Thomas Jefferson również gorąco zachęcali do uprawy konopi.

Upadek uprawy konopi

Głównym problem, z jakim borykano się z zastosowaniem konopii w codziennym życiu, był ogrom pracy jaki należało włożyć w zbiory i przetwarzanie tego surowca. Powoli wypierała je łatwiejsza w produkcji bawełna.

Stany Missouri i Kentucky jednak w dalszym ciągu kontynuowały uprawę konopi na żagle i tekstylia aż do XX wieku, który był przełomowy dla kryzysu uprawy tej rośliny.

Silniki parowe zaczęły wypierać konopne żagle, bawełna wyparła ubrania z konopi, brakowało maszyn do radzenia sobie z ciężkimi zbiorami tej rośliny.

Dlaczego konopie nie są obecnie powszechnie spopularyzowane?

W 1919 roku nastąpił przełom w rozwoju przemysłu konopnego. G.W Schlichten wykupił patent na maszynę, która zmniejszyłaby nakład pracy wymaganej w produkcji tekstyliów konopnych. Była to wręcz konopna wersja przemysłu bawełnianego. Wszystko było gotowe na gwałtowny rozwój przemysłu.

Niestety konopie zostały powiązane z jej żeńską psychoaktywna a odmianą, a Kalifornia wydała dekret o zakazie stosowania tego narkotyku.

Inwestorzy wycofali się z projektu G.W Schlichtena, rynek konopny powoli zmierzał ku całkowitemu upadkowi.

Powstała kampania propagandowa przeciwko uprawie tej rośliny. Kultowy klasyk filmowy „Reefer Madness” z 1936 roku przepełniony był rasizmem, przedstawiał marihuanę jako substancję przeznaczoną dla „gorszych” czarnoskórych. Niestety miało to spory wpływ na konserwatywnych odbiorców. Ludzie zostali utwierdzeni w przekonaniu, że korzystanie z tej rośliny otwierała bramy piekła, skłania ludzi do rozwiązłości seksualnej oraz przemocy.

Podobno kampania propagandowa napędzana była przez Williama Randolpha Hearsta, który obawiał się przejęcia przez konopie tradycyjnego wytwarzania papieru z drzew oraz inwestorów wkładających swoje oszczędności w nowo wynaleziony nylon.

Krótkim ułaskawieniem konopi w USA okazał się czas II wojny światowej, kiedy używano jej do szycia mundurów. Jednak niedługo później powstawały nowe kampanie propagandowe przeciwko uprawianiu tej roślony.

2021 rok nadzieją na odrodzenie Amerykańskiego przemysłu konopnego

Od października 2019 roku 46 stanów w Stanach Zjednoczonych może uprawiać konopie w celach komercyjnych. Obecnie został wycofany już dekret definiujący konopie jako narkotyk.

Powstała szeroko rozpowszechniona już moda na stosowanie olejków CBD, powstaje coraz więcej produktów żywnościowych na bazie konopi. Przewidywany jest jeszcze większy wzrost rozwoju konopnego rynku.

Czuję, że ta roślina może nam pomóc i naprawić bałagan, którego się dopuściliśmy. Musimy jednak podejść do tego we właściwy sposób, ponieważ nic nie osiągniemy kontynuując to samo agresywne zachowanie przemysłu mówi Winona LaDuke, współzałożycielka Honor the Earth, konopna aktywistka w filmie „Why this plant could save the world”

Z filmu „Why this Plant Could Save the World”, można nie tylko dowiedzieć się o historii uprawy konopi, ale i zapoznać się z pomysłami na przyszłość tego przemysłu bez powielania już popełnionych nie ekologicznych błędów.

Czy faktycznie będą ratunkiem dla natury na naszej planecie?

źródło: hsblog.it, kanał yt Our Changing Climate, blogkonopny.pl