Wiadomości OZE Definitywny koniec współspalania w Polsce? 12 listopada 2016 Wiadomości OZE Definitywny koniec współspalania w Polsce? 12 listopada 2016 Przeczytaj także Polska „Czy popierasz politykę klimatyczną mimo wzrostu kosztów życia?”. Znamy treść prezydenckiego referendum klimatycznego Prezydent Karol Nawrocki ogłosił dziś, tj. 7 maja 2026 r., podjęcie decyzji o skierowaniu do Senatu wniosku o przeprowadzenie ogólnokrajowego referendum w sprawie unijnej polityki klimatycznej. Głosowanie miałoby się odbyć 27 września tego roku. Inicjatywa jest według uzasadnienia bezpośrednią realizacją zobowiązania podjętego w czasie kampanii wyborczej. Prezydent podkreślił, że Polacy muszą mieć prawo do bezpośredniego wyrażenia opinii na temat konsekwencji wdrażania europejskiego Zielonego Ładu. Polska Paulina Hennig-Kloska pozostaje na stanowisku. Polacy w sondażu opowiadają się za odwołaniem W czwartek, 30 kwietnia 2026 roku, podczas 56. posiedzenia Sejmu głosowano nad wotum nieufności wobec minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski (klub Centrum). Niższa izba parlamentu odrzuciła wniosek. W głosowaniu wzięło udział 451 posłanek i posłów. Większość – 238 osób zagłosowała przeciw, 213 poparło wniosek, a ośmiu parlamentarzystów nie wzięło udziału. Nikt nie wstrzymał się od głosu. Jednocześnie w przeprowadzonym sondażu większość Polaków oczekiwała zmian. Dariusz Zych, członek zarządu Stowarzyszenia Producentów Polska Biomasa uważa, że „w ostatnich tygodniach nastąpił wręcz absolutny koniec prostego współspalania bez jakichkolwiek perspektyw na reanimację”. Istnieje kilka przyczyn takiej sytuacji. Reklama Jak czytamy w wywiadzie na portalu wnp.pl Zych wskazuje na zmiany w prawie, jako jeden z powodów słabej kondycji współspalania. „(…) biomasa stanowiła minimum 80% biomasy wykorzystywanej we współspalaniu. Po wprowadzeniu od 1 lipca br. ograniczenia we wsparciu dla energii ze współspalania biomasy do 0,5 zielonego certyfikatu za 1 MWh popyt na biomasę ze strony jednostek współspalających kompletnie zamarł” tłumaczy. Sytuacja ta oznacza, że producenci biomasy mają problem ze zbytem. Szukają go głównie za naszą południową granicą, ale to tylko strategia minimalizacji strat. Szczególnie że tzw. „Dedykowane jednostki spalania wielopaliwowego” (DJSW) także zmniejszają obroty: „Ceny zielonych certyfikatów są na tyle niskie, a biomasa na tyle droga, że produkcja energii w DJSW też się nie opłaca” tłumaczy Zych. Perspektyw nie napawają optymizmem. „Jedynym sensownym rozwiązaniem, które pozwoliłoby podtrzymać rynek produkcji przetworzonej biomasy rolnej w Polsce jest jak najszybsze ogłoszenie aukcji na zakup energii z istniejących dedykowanych jednostek spalania wielopaliwowego na poziomie minimum 250 MW” podsumowuje Zych, zwracając, że obecnie takie jednostki nie mają podstaw ekonomicznych do działania. Łączna roczna produkcje energetyczna z współspalania i DJSW to około 2,4 TWh. „Jeśli decydenci z ministerstwa energii zauważą znaczenie tych 2,4 TWh zielonej produkcji dla realizacji celu OZE na 2020 rok to racjonalnie rzecz ujmując należałoby ten rynek utrzymać przy życiu” dodaje na koniec przedstawiciel Stowarzyszenia Producentów Polska Biomasa. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.