Dubaj planuje największą na świecie elektrownię wykorzystującą śmieci

Dubaj planuje największą na świecie elektrownię wykorzystującą śmieci

Dubaj planuje w nowatorski sposób poradzić sobie ze swoimi śmieciami – powstać ma tam największa na świecie elektrownia, która je wykorzysta do produkcji prądu. Rząd ogłosił, że siłownia spożytkuje ponad 2 miliony odpadów rocznie, co stanowi około 60% wszystkich śmieci. System ma mieć moc 185 MW i pozwolić na zasilanie około 120 tysięcy domów.

Ambitny plan zakłada, że instalacja przetwarzać będzie 5 tysięcy ton odpadów dziennie i produkować prąd dla dwóch tysięcy wieżowców, takich jak Burj Khalifa. Pokryć ma ona około 2% zapotrzebowania tego kraju na energię elektryczną.

Elektrownia powstać ma na wydzielonej działce o powierzchni dwóch hektarów. W jej budowie pomóc ma szwajcarska spółka Hitachi Zosen Inova, specjalizująca się w takich systemach, oraz belgijska firma budowlana BESIX. Na miejsce podciągnięty zostanie kabel 132 kV, który pozwoli na integrację z krajową siecią energetyczną. „Będzie to zupełnie nowe źródło energii dla Dubaju, które poprawi bezpieczeństwo dostaw prądu”, mówi Saeed Mohammed Al. Tayer, prezes firmy zajmującej się elektrycznością w tym mieście.

Budowa elektrowni rozpocząć się ma za kilka miesięcy. Przewiduje się, że elektrownia powinna być gotowa przed World Expo 2020.

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.