Duże zapotrzebowanie na energię w Polsce – wszystko przez mrozy

Ostatnie dni w Polsce nie należą do najcieplejszych. W niektórych miejscach kraju temperatury sięgnęły nocą nawet do -20 stopni Celsjusza. To wszystko powoduje, że Polacy potrzebują większej niż do tej pory ilości energii, która pozwoliłaby ogrzać mieszkania. Udostępnione przez Polskie Sieci Energetyczne statystyki, wskazują, że uzyskano nowy rekord krajowego zapotrzebowania na energię.

Rekord został pobity 27 lutego o godz. 19, kiedy to zapotrzebowanie wyniosło dokładnie 26 316 MW. To jak do tej pory rekordowa wartość. Poprzednia została ustanowiona nieco ponad rok wcześniej, 9 stycznia 2017 roku, wynosząc 26,2 GW. Polskie elektrociepłownie zmuszone są więc pracować ze zdwojoną siłą. Z racji charakterystyki polskiej branży energetycznej, która opiera się na węglu kamiennym – sytuacja ta przekłada się na wzrost zanieczyszczenia powietrza, czyli obecność tzw. smogu.

Nie jest wykluczone, że zapotrzebowanie jeszcze się zwiększy. Mogą na to wskazywać prognozy synoptyków, którzy nie wykluczają nadejścia mroźniejszych dni.

Dodaj komentarz


Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej:

Ostrzeżenia o smogu – kolejny rok absurdu. Polskie progi alarmowania najwyższe w Europie

Polski Alarm Smogowy po raz kolejny sprawdził, ile dni z alarmem smogowym wystąpiłoby, gdyby władze uznały, że Polacy zasługują na zachodnioeuropejskie kryteria ostrzegania o zagrożeniu. W niektórych polskich miastach „francuski” alarm smogowy obowiązywałby przez dwa miesiące. Obowiązujące w Polsce kryteria sprawiają, że pomimo wysokich stężeń pyłów zawieszonych w 2018 w żadnym z miast wojewódzkich nie ogłoszono alarmu smogowego.