Dyson planuje produkować elektryczne samochody

James Dyson, który stworzył ogromną firmę AGD, produkującą nowatorskie odkurzacze bezworkowe, suszarki bez typowych wentylatorów itp., postanowił wkroczyć na rynek motoryzacyjny.

Firma Dysona zamierza otworzyć drugie centrum badawcze. Znajdzie się ono na terenie byłej bazy Królewskich Sił Powietrznych w Hullavington, na południowym wschodzie Anglii. Pracować ma tam 400 inżynierów w grupie skupionej na motoryzacji, a także inni specjaliści i inżynierowie rozwijający różne sektory firmy.

Pierwszy pojazd, którego nazwy jeszcze nie podano, ma być gotowy około 2020 roku. „Będziemy zbierać zamówienia, jeśli chcecie można już je zamawiać”, żartuje w wywiadzie Dyson. Nie wiadomo jeszcze, gdzie auta będą produkowane, ale według właściciela firmy będzie to albo Wielka Brytania, albo Azja.

Do 2021 roku w projekt i produkcję elektrycznego pojazdu Dyson zainwestowane zostanie 2,8 miliarda euro.

Samochody elektryczne zdobywają coraz większą popularność na całym świecie ze względu na wycofywanie samochodów spalinowych. W Wielkiej Brytanii w 2017 roku po raz pierwszy od sześciu lat sprzedaż nowych aut z silnikiem diesla spadła, jak pokazują analizy rynku. Spadek był zauważalny – wyniósł niecałe 6%.

Dodaj komentarz


Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

You May Also Like

Rząd wystraszył się Unii i zmienił zdanie. Będą wiatraki i dekarbonizacja

Starsi Czytelnicy pamiętają pewnie zabawę z dawnego „Przekroju” pod tytułem „Wytęż wzrok i znajdź x szczegółów, którymi różnią się oba rysunki”. Wytężyliśmy się maksymalnie i poszukaliśmy różnic pomiędzy Krajowym Planem na Rzecz Energii i Klimatu przesłanym Brukseli oraz Polityką Energetyczną Państwa 2040 przeznaczoną na użytek krajowy. Okazało się, że w kilku punktach istotnie się różnią.

Codzienny raport smogowy – 17.01.

Pogoda się uspokoiła, czyżby to zwiastowało powrót smogu? Na mapie coraz mniej zielonych punktów. W poniedziałek wystartował Wrocławski Indeks Powietrza, jest to odpowiedź na apel Dolnośląskiego Alarmu Smogowego w sprawie informowania mieszkańców o prawdziwej skali zagrożeń w obszarze jakości powietrza. Niecierpliwie czekamy na bardziej restrykcyjne normy dla całego kraju.