Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Dziki w miastach: liczba zgłoszeń rośnie o 35% rocznie. Czy odstrzały działają?

Dziki w miastach: liczba zgłoszeń rośnie o 35% rocznie. Czy odstrzały działają?

Dziki coraz śmielej wkraczają w przestrzeń miejską, a eksperci wskazują, że ich obecność może stać się zjawiskiem powszechnym. Łatwy dostęp do pożywienia i łagodniejsze zimy sprawiają, że miasta stają się dla nich atrakcyjnym środowiskiem. Problem dotyczy już nie tylko parków czy obrzeży miast, ale też osiedli i terenów rekreacyjnych, gdzie wzrasta liczba interwencji służb miejskich.

925x200 6
Reklama

Tysiące dzików w polskich miastach

Dziki regularnie pojawiają się na skwerach, w parkach i przy osiedlowych ulicach dużych polskich miast. W Warszawie ich liczba jest szacowana na ponad 3 tys. osobników, a w Łodzi – około 2 tys, co dla wielu mieszkańców oznacza coraz częstsze spotkania z tymi dużymi dzikimi zwierzętami.

Według danych służb miejskich i policji ekologicznych liczba zgłoszeń o dzikach rośnie – w niektórych okolicach policja odnotowywała kilkaset interwencji w ciągu jednego roku. Rosnąca obecność dzików wiąże się z ich zdolnością do wykorzystywania zasobów miejskich, np. odpadów czy łatwo dostępnej żywności. Znaczenie ma również brak naturalnych drapieżników w mieście, co sprzyja ich rozwojowi populacji i skłania do coraz odważniejszych wędrówek w pobliże ludzkich zabudowań.

Rytm życia dzików w mieście

Dziki w miastach wykazują zaskakującą elastyczność w dostosowywaniu swojego zachowania do rytmu życia ludzi. Badania miejskich służb ochrony środowiska pokazują, że w Warszawie i Łodzi zwierzęta koncentrują swoją aktywność głównie w godzinach nocnych – 70-80% obserwacji dzików w miastach dotyczy pory między 22:00 a 5:00. W ciągu ostatnich pięciu lat liczba zgłoszeń mieszkańców dotyczących dzików w przestrzeni miejskiej wzrosła średnio o 35% rocznie, a w niektórych dzielnicach Warszawy interwencje straży miejskiej z powodu dzików przekroczyły 400 rocznie. 

Specjaliści podkreślają, że takie zachowania nie są wynikiem agresji, a racjonalnego dostosowania się do presji człowieka – dziki unikają ludzi w ciągu dnia i korzystają z łatwo dostępnych źródeł pożywienia w nocy. Dla mieszkańców oznacza to jednak konieczność zachowania ostrożności, szczególnie w miejscach parkowych i przy osiedlowych ścieżkach po zmroku.

Czy odstrzały poprawiają sytuację?

W Polsce odstrzały dzików są stosowane od lat jako jedno z narzędzi ograniczania populacji i minimalizowania szkód, zarówno w rolnictwie, jak i w obrębie terenów zabudowanych. Według danych lokalnych służb łowieckich, w sezonie łowieckim 2023/2024 odstrzelono w kraju ponad 120 000 dzików, co stanowiło jeden z najwyższych odnotowanych wyników w ostatniej dekadzie. 

Mimo to eksperci zauważają, że intensywna redukcja liczebności często przynosi efekty krótkoterminowe. W praktyce odstrzał zmniejsza lokalną presję zwierząt na uprawy i może obniżyć ich liczebność w konkretnych miejscach, ale nie rozwiązuje problemu w dłuższej perspektywie, jeżeli nadal pozostaje łatwo dostępny pokarm i korzystne warunki środowiskowe. W miastach, gdzie śmieci, komposty i zielone skwery zapewniają stałe źródła pożywienia, a zimy są łagodniejsze niż na terenach leśnych, populacje dzików potrafią się szybko odbudować.

Dziki pozostaną w miastach?

Mimo wielu mitów na temat tych zwierząt, spotkanie dzika w mieście rzadko kończy się atakiem, o ile zachowamy odpowiednią ostrożność. Eksperci zalecają przede wszystkim spokój i powolne wycofanie się, nie należy krzyczeć, dokarmiać ich lub prowokować, a w szczególności unikać zbliżania się do loch z młodymi. Ważne jest też kontrolowanie psów podczas spacerów, ponieważ ich zachowanie może sprowokować dzika do podążania za nimi, co zwiększa ryzyko niebezpiecznej sytuacji.

Eksperci przewidują, że dziki będą coraz bardziej obecne w miastach, zwłaszcza w dużych aglomeracjach, gdzie dostęp do pożywienia jest łatwy, a zimy łagodniejsze. Zarządzanie populacją w miastach będzie wymagało zrównoważonego podejścia, łączącego edukację mieszkańców, odpowiednie zabezpieczenie odpadów oraz kontrolowane odstrzały tam, gdzie jest to konieczne.

Zobacz też: Miasta bez gawronów. Jak wypieranie ptaków zmienia miejską zieleń

Źródła: PAP, GIOŚ, RDOŚ, gov.pl 

Fot: Canva

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.