Ochrona środowiska Dziki w miastach: liczba zgłoszeń rośnie o 35% rocznie. Czy odstrzały działają? 17 lutego 2026 Ochrona środowiska Dziki w miastach: liczba zgłoszeń rośnie o 35% rocznie. Czy odstrzały działają? 17 lutego 2026 Przeczytaj także Ochrona środowiska Zielone mosty dla dzikiej przyrody. Czy korytarze migracyjne uratują zagrożone gatunki? W wielu krajach naukowcy i władze lokalne tworzą zielone korytarze migracyjne, by umożliwić zwierzętom bezpieczne przemieszczanie się pomiędzy fragmentami siedlisk. Projekty te, realizowane na całym świecie, mają zmniejszać śmiertelność przy drogach, chronić bioróżnorodność i wspierać adaptację gatunków do zmian środowiskowych. Ochrona środowiska Azotany z rolnictwa zanieczyszczają polskie wody. NIK krytykuje system kontroli Z nowego raportu wynika, że polski system ochrony wód przed zanieczyszczeniami azotanami pochodzącymi z rolnictwa działa nieskutecznie. Najwyższa Izba Kontroli (NIK) ostrzega, że przy obecnym tempie działań istnieje poważne ryzyko, że Polska nie osiągnie wymaganego przez Unię Europejską dobrego stanu wód do końca 2027 roku. Dziki coraz śmielej wkraczają w przestrzeń miejską, a eksperci wskazują, że ich obecność może stać się zjawiskiem powszechnym. Łatwy dostęp do pożywienia i łagodniejsze zimy sprawiają, że miasta stają się dla nich atrakcyjnym środowiskiem. Problem dotyczy już nie tylko parków czy obrzeży miast, ale też osiedli i terenów rekreacyjnych, gdzie wzrasta liczba interwencji służb miejskich. Reklama Spis treści ToggleTysiące dzików w polskich miastachRytm życia dzików w mieścieCzy odstrzały poprawiają sytuację?Dziki pozostaną w miastach? Tysiące dzików w polskich miastach Dziki regularnie pojawiają się na skwerach, w parkach i przy osiedlowych ulicach dużych polskich miast. W Warszawie ich liczba jest szacowana na ponad 3 tys. osobników, a w Łodzi – około 2 tys, co dla wielu mieszkańców oznacza coraz częstsze spotkania z tymi dużymi dzikimi zwierzętami. Według danych służb miejskich i policji ekologicznych liczba zgłoszeń o dzikach rośnie – w niektórych okolicach policja odnotowywała kilkaset interwencji w ciągu jednego roku. Rosnąca obecność dzików wiąże się z ich zdolnością do wykorzystywania zasobów miejskich, np. odpadów czy łatwo dostępnej żywności. Znaczenie ma również brak naturalnych drapieżników w mieście, co sprzyja ich rozwojowi populacji i skłania do coraz odważniejszych wędrówek w pobliże ludzkich zabudowań. Zielone mosty dla dzikiej przyrody. Czy korytarze migracyjne uratują zagrożone gatunki? Rytm życia dzików w mieście Dziki w miastach wykazują zaskakującą elastyczność w dostosowywaniu swojego zachowania do rytmu życia ludzi. Badania miejskich służb ochrony środowiska pokazują, że w Warszawie i Łodzi zwierzęta koncentrują swoją aktywność głównie w godzinach nocnych – 70-80% obserwacji dzików w miastach dotyczy pory między 22:00 a 5:00. W ciągu ostatnich pięciu lat liczba zgłoszeń mieszkańców dotyczących dzików w przestrzeni miejskiej wzrosła średnio o 35% rocznie, a w niektórych dzielnicach Warszawy interwencje straży miejskiej z powodu dzików przekroczyły 400 rocznie. Specjaliści podkreślają, że takie zachowania nie są wynikiem agresji, a racjonalnego dostosowania się do presji człowieka – dziki unikają ludzi w ciągu dnia i korzystają z łatwo dostępnych źródeł pożywienia w nocy. Dla mieszkańców oznacza to jednak konieczność zachowania ostrożności, szczególnie w miejscach parkowych i przy osiedlowych ścieżkach po zmroku. Czy odstrzały poprawiają sytuację? W Polsce odstrzały dzików są stosowane od lat jako jedno z narzędzi ograniczania populacji i minimalizowania szkód, zarówno w rolnictwie, jak i w obrębie terenów zabudowanych. Według danych lokalnych służb łowieckich, w sezonie łowieckim 2023/2024 odstrzelono w kraju ponad 120 000 dzików, co stanowiło jeden z najwyższych odnotowanych wyników w ostatniej dekadzie. Mimo to eksperci zauważają, że intensywna redukcja liczebności często przynosi efekty krótkoterminowe. W praktyce odstrzał zmniejsza lokalną presję zwierząt na uprawy i może obniżyć ich liczebność w konkretnych miejscach, ale nie rozwiązuje problemu w dłuższej perspektywie, jeżeli nadal pozostaje łatwo dostępny pokarm i korzystne warunki środowiskowe. W miastach, gdzie śmieci, komposty i zielone skwery zapewniają stałe źródła pożywienia, a zimy są łagodniejsze niż na terenach leśnych, populacje dzików potrafią się szybko odbudować. Dziki pozostaną w miastach? Mimo wielu mitów na temat tych zwierząt, spotkanie dzika w mieście rzadko kończy się atakiem, o ile zachowamy odpowiednią ostrożność. Eksperci zalecają przede wszystkim spokój i powolne wycofanie się, nie należy krzyczeć, dokarmiać ich lub prowokować, a w szczególności unikać zbliżania się do loch z młodymi. Ważne jest też kontrolowanie psów podczas spacerów, ponieważ ich zachowanie może sprowokować dzika do podążania za nimi, co zwiększa ryzyko niebezpiecznej sytuacji. Eksperci przewidują, że dziki będą coraz bardziej obecne w miastach, zwłaszcza w dużych aglomeracjach, gdzie dostęp do pożywienia jest łatwy, a zimy łagodniejsze. Zarządzanie populacją w miastach będzie wymagało zrównoważonego podejścia, łączącego edukację mieszkańców, odpowiednie zabezpieczenie odpadów oraz kontrolowane odstrzały tam, gdzie jest to konieczne. Zobacz też: Miasta bez gawronów. Jak wypieranie ptaków zmienia miejską zieleń Źródła: PAP, GIOŚ, RDOŚ, gov.pl Fot: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.