Polska Ekologiczny problem Bałtyku – ponad 500 tys. ton amunicji! 02 marca 2020 Polska Ekologiczny problem Bałtyku – ponad 500 tys. ton amunicji! 02 marca 2020 Przeczytaj także Polska Bakterie w miejskich tężniach. Kraków chce wprowadzenia norm sanitarnych Miejskie tężnie zaczęły powstawać, by pełnić rolę „mini-uzdrowisk” dostępnych dla mieszkańców miast. W ostatnim czasie stały się bardzo popularne, dzięki wskazywanym prozdrowotnym właściwościom. Dzięki inicjatywom samorządów oraz często w wyniku głosowań na projekty Budżetu Obywatelskiego następne obiekty tego typu zaczęły pojawiać się w kolejnych miejscach w Polsce. Jednak te drewniane konstrukcje z gałązek tarniny mogą kryć niewidoczne zagrożenie. Badania mikrobiologiczne dowodzą, że często przy niewłaściwym utrzymaniu miejskie tężnie mogą stać się środowiskiem sprzyjającym rozwojowi bakterii i grzybów. Problemem ma być brak odpowiednich regulacji prawnych, co sprawia, że nie są zapewnione odpowiednie warunki sanitarne. Polska Giełda bije rekordy, a firmy zwalniają tysiące pracowników. Narasta cichy kryzys polskiej gospodarki Początek roku pokazał wyraźny kontrast w polskiej gospodarce – rekordy na warszawskiej giełdzie zbiegły się z falą zwolnień i pogarszającą się sytuacją na rynku pracy. Rosnące koszty działalności sprawiają, że część przedsiębiorców ogranicza inwestycje lub całkowicie wycofuje się z mniej rentownych segmentów rynku. Efektem są tysiące zwolnień i najsłabsza sytuacja na rynku pracy od ponad czterech lat. W tle tego kryzysu sektor energetyczny przechodzi gwałtowną transformację, od której zależą koszty prowadzenia biznesu w kraju nad Wisłą. Według szacunków naukowców na dnie Morza Bałtyckiego zalega nawet 500 tys. ton amunicji konwencjonalnej i 40 tys. ton broni chemicznej. Oceną zagrożenia i potencjalnymi sposobami rozwiązania problemu zajmuje się międzynarodowy zespół badaczy w ramach projektu DAIMON. Reklama Podczas niedawnego Kongresu Bezpieczeństwa Morskiego w Gdyni mówiono o problemach i potencjalnych rozwiązaniach dotyczących amunicji konwencjonalnej oraz broni chemicznej zalegającej w Bałtyku. – Mamy tu około pół miliona ton amunicji konwencjonalnej i około 40 000 ton amunicji chemicznej. Część z amunicji konwencjonalnej jest uzbrojona i może dojść do wybuchu w przypadku jej poruszenia, ale są także miny z zabezpieczeniem ciśnieniowym. Zdarzają się pojedyncze sztuki wciąż unoszące się w toni na stalowych linach. Gdy taka lina przerdzewieje, mina zacznie się wynurzać i detonuje po zmianie głębokości. Takie miny są tropione szczególnie pilnie przez wszystkie marynarki, w tym polską – stwierdził profesor Jacek Bełdowski z Pracowni Biochemii Morza w Instytucie Oceanologii Polskiej Akademii Nauk. DAIMON 2.0 – ocena zagrożenia i nowe programy pozyskiwania informacji Jednym z przeciwdziałań jest powstanie projektu DAIMON (pomoc w decyzjach odnośnie morskiej amunicji), w którym bierze udział międzynarodowa grupa naukowców, w tym Polacy. W pierwszej edycji opracowano Decision Support System (DSS), cyfrowe narzędzie oparte na sztucznej inteligencji do oceny zagrożenia. Obecnie projekt znajduje się w drugiej fazie. Powstał też ECO Toolbox, zestaw metod do badania środowiska, który umożliwia uzyskanie spójnych i pewniejszych danych. Instytut Oceanologii PAN koordynuje działania pozostałych uczestników projektu, a także zajmuje się poszukiwaniami nowych rozwiązań. Dodatkowo popularyzuje nowe narzędzie i przeprowadza szkolenia. W praktyce wydobywanie broni jest rozważane jedynie jako opcja przy największym ryzyku. Źródło: portalkomunalny.pl Źródło zdjęcia: pixabay.com Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.