Ekologiczny wieżowiec projektu Bjarke Ingels Group właśnie został oddany w Shenzen

Nowa lokalizacja Shenzen Energy Company, chińskiego koncerny energetycznego, powstała w środku miasta. Budynek zaprojektowany został przez Brarke Ingels Group (BIG). Składa się z dwóch wież – jednej o wysokości 220 metrów i mniejszej, liczącej tylko 120 metrów, połączonych u podstawy 34-metrowym podium.

Wieżowiec nazwano Shenzen Energy Mansion. Zaprojektowany został z myślą o idei zrównoważonego rozwoju, a także zapewnienia odpowiedniej przestrzeni socjalnej. Wykorzystano w nim wiele nowoczesnych i energooszczędnych rozwiązań, np. specjalne pokrycie fasady, które zapewnia minimalizację poboru energii dzięki optymalizacji ekspozycji okien na słońce.

Fotowoltaika od Columbus Energy

light-filled lobby interior view with full height glazing

Budynek stworzony został we współpracy z ARUPem i Transsolar. Projekt ten wygrał konkurs w 2009 roku.

Nowa siedziba koncernu energetycznego ma powierzchnię 96 tysięcy metrów kwadratowych. W centralnej części budynku znajduje się centrum konferencyjne, ogólnodostępna kawiarnia i przestrzeń wystawowa. Obie wieże zapełnione są biurami. Przestrzeń biurowa i ogólnodostępna są od siebie oddzielone i mają dwa osobne wejścia.

interior view interior of office

Zamiast tradycyjnych zwykłych przeszkleń BIG zaprojektowało specjalną elewację dla budynku. Dzięki nowoczesnemu projektowi udało się zmniejszyć odbłyski, a także nagrzewanie wnętrz. Dodatkowo budynek zorientowany jest tak, że w optymalny sposób wykorzystuje się światło słoneczne. Na dachu wieżowca znajduje się ogród.

meeting and conference room aerial view of the project

„Shenzen Energy Mansion to nasz pierwszy zrealizowany projekt idący w myśl ‘inżynierii bez silników’. Chodziło nam o to, aby móc zaprojektować budynek tak, aby wyeliminować z niego dodatkową maszynerię, tak aby to sama architektura spełniała odpowiednie wymagania, bez żadnej pomocy”, mówi Bjarke Ingels, współzałożyciel BIG.

„Wieżowiec ten wydaje się być jedynie subtelną zmianą względem normalnego drapacza chmur. Wykorzystuje on interfejs budynku z zewnętrznymi żywiołami: słońcem, światłem, wilgotnością i wiatrem, aby stworzyć maksymalnie komfortowe warunki w swoim wnętrzu. To naturalna ewolucja w budownictwie”, dodaje architekt.