Ekonaklejki na szybach polskich samochodów już w lipcu 2018 roku

Podpisana przez prezydenta RP ustawa o elektromobilności wchodzi w życie. Właściciele samochodów niskoemisyjnych zyskają od władz samorządowych wiele udogodnień.  

Według przyjętej ustawy samochody elektryczne i wodorowe będą zwolnione z akcyzy, co w znacznym stopniu zwiększy ich dostępność.

Właściciele pojazdów elektrycznych będą mieli możliwość jazdy buspasami, zostaną zwolnieni z opłat za parkowanie oraz zyskają pozwolenie na wjazd do centrów miast, w których coraz częściej wprowadzany jest zakaz poruszania się autami spalinowymi.

Udogodnienia nie dotyczą właścicieli samochodów z napędem hybrydowym, chyba że posiadają system ładowania z gniazdka (plug-in).

System przywilejów będzie połączony z innym, które niebawem wejdzie w życie na terenie Polski. Od 1 lipca 2018 roku samochody zostaną oznakowane specjalnymi naklejkami przyporządkowującymi konkretny model do odpowiedniej grupy.

  1. Nalepkę niebieską z żółtymi symbolami EE otrzymają samochody w pełni elektryczne, które obok tych z napędem wodorowym będą największymi beneficjentami ustawy o elektromobilności.
  2. Zielona nalepka z żółtym symbolem H pojawi się na szybach wspomnianych modeli wodorowych.
  3. Brązowa nalepka z żółtymi symbolami CNG będzie przyporządkowana dla samochodów napędzanych sprężonym gazem ziemnym.
  4. Fioletowa nalepka z żółtymi symbolami LNG pojawi się na szybach pojazdów napędzanych skroplonym gazem ziemnym.

Poza naklejkami samochody niskoemisyjne będą oznakowane również w inny sposób. Aktualnie trwają prace nad wprowadzeniem specjalnego wzoru tablic rejestracyjnych, których wygląd zapewne poznamy niebawem.

Dodaj komentarz


Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej:

Ostrzeżenia o smogu – kolejny rok absurdu. Polskie progi alarmowania najwyższe w Europie

Polski Alarm Smogowy po raz kolejny sprawdził, ile dni z alarmem smogowym wystąpiłoby, gdyby władze uznały, że Polacy zasługują na zachodnioeuropejskie kryteria ostrzegania o zagrożeniu. W niektórych polskich miastach „francuski” alarm smogowy obowiązywałby przez dwa miesiące. Obowiązujące w Polsce kryteria sprawiają, że pomimo wysokich stężeń pyłów zawieszonych w 2018 w żadnym z miast wojewódzkich nie ogłoszono alarmu smogowego.