Wiadomości OZE Elektryczna deskorolka rodem z Polski 03 kwietnia 2017 Wiadomości OZE Elektryczna deskorolka rodem z Polski 03 kwietnia 2017 Przeczytaj także Polska Paulina Hennig-Kloska pozostaje na stanowisku. Polacy w sondażu opowiadają się za odwołaniem W czwartek, 30 kwietnia 2026 roku, podczas 56. posiedzenia Sejmu głosowano nad wotum nieufności wobec minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski (klub Centrum). Niższa izba parlamentu odrzuciła wniosek. W głosowaniu wzięło udział 451 posłanek i posłów. Większość – 238 osób zagłosowała przeciw, 213 poparło wniosek, a ośmiu parlamentarzystów nie wzięło udziału. Nikt nie wstrzymał się od głosu. Jednocześnie w przeprowadzonym sondażu większość Polaków oczekiwała zmian. Fotowoltaika Konflikt w Iranie zwiększa popyt na PV. Kryzys energetyczny w Europie przyspiesza transformację W 2025 roku sektor prosumenckich instalacji fotowoltaicznych w Europie odnotował pierwszy od niemal dekady zauważalny spadek tempa sprzedaży, co było efektem wygaszania programów wsparcia i osłabionego popytu wśród gospodarstw domowych. Wybuch wojny na Bliskim Wschodzie, blokada Cieśniny Ormuz i wynikające z tego wyższe ceny surowców energetycznych doprowadziły do ponownego wzrostu zainteresowania odnawialnymi źródłami energii. Odbiorcy energii elektrycznej upatrują w prosumenckich instalacjach szansy na obniżenie rachunków i zwiększenie odporności na wahania cen. Gdyby wskazać jedną z zabawek o której marzą dzieci, śmiało można by mówić o deskorolce. Powstało wiele wersji różniących się od siebie kształtem, rozmiarem kółek czy ich ilością. Pomimo mniejszych czy większych zmian, nikt nie wpadł na pomysł, by połączyć klasyczną deskę z ogniwami fotowoltaicznymi, zapewniając przy tym napęd pozwalający odciążyć siłę mięśni użytkownika deski. Wszystko to jednak jest już przeszłością za sprawą Filipa – studenta jednej z poznańskich uczelni. Reklama Filip Miazek stworzył deskę, zwaną w bardziej obeznanym gronie longboardem – z wykorzystaniem fotowoltaicznych paneli wbudowanych w deskę. Dzięki temu jest ona w stanie osiągać prędkość nawet 40 km/h, jednocześnie pozwalając na pokonanie 15 km drogi przy naładowanej w pełni baterii. Longboard waży 6 kg, a jeździć nią mogą osoby, których waga nie przekracza 110 kg. Najważniejszym elementem deski są wspomniane ogniwa fotowoltaiczne. Zasilają one zamontowaną baterię o pojemności 10 Ah. W ciągu jednej godziny na słońcu deska zostanie naładowana ilością energii, pozwalającą pokonać odległość 1.5 km. Projekt deski jest autorski, zrealizowany w całości przez Filipa przy wykorzystaniu dostępnych na rynki komponentów. Jednym z celów jest ciągły rozwój projektu, lecz wymaga to dodatkowych funduszy. Każdy może wspomóc finansowo działania na rzecz rozwoju projektu poprzez kampanię crowfundingową, do której link mieści się w dolnej części artykułu. Wedle słów Filipa, pieniądze zostaną zainwestowane tak, by zniwelować obecne niedoskonałości produktu. Pomysł młodego Polaka jest przykładem na to, że studenci polskich uczelni bardzo często są pełni pasji, tworząc innowacyjne produkty, które być może za jakiś czas będą popularne na wielu ulicach, nie tylko w naszym kraju. Wykorzystanie paneli fotowoltaicznych na deskorolce to kolejny dowód, że rozwiązanie to można zastosować niemal w każdej dziedzinie życia, wszystko zależy od inwencji twórcy. To bardzo cieszy, dając nadzieję na to, że za kilkadziesiąt lat nie będziemy mówić już o fotowoltaicznej rewolucji, lecz o codzienności. https://polakpotrafi.pl/projekt/nowatorski-longboard-elektryczny-z-panelami-slonecznymi Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.