Elektryczny samochód za 20 tys. dolarów – Biomega

Duńska Biomega, znana ze swoich elektrycznych rowerów, planuje rozszerzyć swoją działalność o auta elektryczne. Firma zaprezentowała swój pierwszy pojazd pod nazwą SIN. Zaprojektowany został do działania w miejskim środowisku, jako ultralekki, niedrogi pojazd elektryczny. Dzięki ogniwom o pojemności 14 kWh auto przejechać może do 150 km na jednym ładowaniu.

Aktualnie najtańszym elektrycznym samochodem pozostaje włoskie Tazzari. Czy Biomega prezentuje się ciekawiej? Minimalistyczny projekt zainspirowany jest skandynawską ideą, którą dobrze oddaje fraza: „mniej to więcej”. Kadłub auta ma być modułowy i wykonany z włókna węglowego, by zredukować wagę pojazdu i zapewnić optymalne zużycie mocy.

Wnętrze wykończone jest perforowanym aluminium. Z tego samego materiału wykonano poziomą belkę, do której przymocowano kierownicę samochodu. Bardzo rozbudowany system multimedialny obsługiwany jest przez tablet.

Aby zmaksymalizować widoczność, całe drzwi są przeszklone, a przednia szyba przedłużona na cały dach.

Samochód posiada cztery niezależne silniki w kołach i pojedynczą baterię umieszczoną pod podłogą samochodu. Auto przyspiesza do 90 km/h w około 13 sekund i może jechać maksymalnie z prędkością 120 km/h.

Założyciel Biomega, Jens Martin Skibsted, tłumaczy, że po latach projektowania zaawansowanych technologicznie rowerów elektrycznych auta były kolejnym krokiem. „Na miejskiej mobilności skupiamy się od lat 90. XX wieku”, mówi Skibsted. „Biomega zawsze skupiała się na przesuwaniu paradygmatu transportu w społeczeństwie. Uważamy, że jesteśmy na bardzo silnej pozycji, by zaprojektować auto elektryczne”.

Samochód zaprezentowano na targach CIEE w Szanghaju. SIN kosztować ma około 20 tysięcy dolarów i trafić do handlu pomiędzy 2021 a 2023 rokiem.

2 comments
  1. Autko niebywale zgrabne o wygodnym wnętrzu . Kompozyty to lekkość i bezkorozyjność . Dobrze byłoby jeszcze podać zakres bezpieczeństwa kierującego i pasażerów oraz koszty energetyczne . Przypominam , że dla użytkownika codziennego takiego wehikułu , może to być podstawowa informacja . Koszty zakupu to nie koszty utrzymania , a to bywa , nawet nauczką i to niezbyt radosną . Mam jeszcze pytanie czysto samozachowawcze , – czy zachowana jest granica bezpieczeństwa energetycznego , a jeżeli tak , to kto przyjmuje odpowiedzialność za atest biologicznej odpowiedzialności ? – Pozdrawiam projektanta bryły całkowitej nadwozia ; PROF.DR./…/ RES specialist SSG/PV ; SEP-E ; Ecolog ; JANUSZ NUSIK POWALSKI

  2. P.F. … a swoją pamięcią , cieszą sie studenci pewnej Akademii Sztuk Pięknych w takim dziwnym kraju , o niewydolności wewnętrznej i udupianiu w dupowatości mini-ster-jalnej , ale objawialnej (!) w merdaniu wycieraczki POP-artowskiej , że ktoś po – bezmała – 30-latach ! , już jako historyk projektowania form przemysłowych , realizuje ICH konkrety ! – łza się kręci , jak ta kierownica kwadratowa w omawianym elektryku – j.w. ; PROF.DR./…/ RES specialist ; SEP-E ; Ecolog ; JANUSZ NUSIK POWALSKI

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej:

PSPA: O 100% wzrosła liczba rejestracji samochodów elektrycznych w ujęciu rok do roku

Po polskich drogach porusza się już blisko 5,9 tys. samochodów elektrycznych. Mogą one korzystać z ponad 694 stacji ładowania – wynika z danych z Licznika elektromobilności, uruchomionego i aktualizowanego przez Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych (PSPA) oraz Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM). Z analiz wynika, że od stycznia do maja tego roku liczba rejestracji elektrycznych samochodów osobowych w Polsce wzrosła o 100% w porównaniu do analogicznego okresu w 2018 r.